- Skusiłam się ostatnio na promocję mandarynek. Oferowano dwie puszki w cenie jednej. W domu, gdy sprawdzałam paragon, okazało się jednak, że zapłaciłam normalnie za dwie. Gdy wróciłam z reklamacją, okazało się, że na zwrot pieniędzy już nie mam co liczyć. Faktem jest, że w zamian 'uszczęśliwiono' mnie dwiema dodatkowymi puszkami, ale chyba nie o to chodzi. Chcę ostrzec wszystkich klientów, by sprawdzali rachunki zaraz przy kasie. To już nie pierwszy przypadek w tym sklepie, że zapłaciłam więcej niż trzeba - mówiła Kazimiera Żabska-Sumik, mieszkanka Otmętu....
Sądze ze pani Żabska nie umie przeczytac zwykłego paragonu,a pcha sie do gazety.Jezeli kupimy dwie rzeczy to na paragonie jest zwrócony ten koszt i płacimy tylko za jedna rzecz.
Tej pani "Ż" jest wszędzie pełno. Nie ma kobiecina porządnego zajęcia więc przemieszcza się po mieście i wpycha się gdzie się tylko da. No i oczywiście wszędzie węszy spisek... A paragon to się sprawdza przy kasie.
Dokładnie - pcha sie do gazet z byle jakimi pierdolami - moim zdaniem tą skargą na Tesco skompromitowała sie kolejny raz - poniewaz tylko idiota moze nie sprawdzac paragonu po odejsciu od kasy i sprawdza go w domu. Juz nie wspomne o jej innych zachowaniach... kretynizm i brak zajecia.
Poza tym takich spraw w Tesco i nietylko jest po kilkanascie dziennie, a ona od razu z tym do gazety. Czytac, czytac, czytac... niedouczone spoleczenstwo...
Każdy, kto poznał panią Ż..... ten wie, że ta kobiecina to nawet ze śniegu w zimie potrafi zrobić sensację i to medialną. Już nie wspomnę o innych nietypowych zagraniach tej osoby, których do tej pory jeszcze nikt nie komentował. Po prostu śmiech. Dziwię się tylko Kurierowi, że drukuje takie bzdury, zawsze puste miejcse na stronie można przecież zapełnić jakimś fajnym zdjęciem lub... reklamą Tesco!
UWAGA! Operator Portalu, Redakcja Kuriera Krapkowickiego ani inne współpracujące z nimi podmioty i osoby nie ponoszą żadnej odpowiedzialności za treść opinii i komentarzy. Umieszczane tutaj teksty nie wyrażają poglądów operatorów, a tylko prywatne opinie ich autorów. Przypominamy, że osoba zamieszczająca opinie zawierające treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwie, naruszające prawa operatora serwisu lub innych osób albo naruszające zasady współżycia społecznego może ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną. Prosimy o nieumieszczanie na forum reklam i ofert komercyjnych. Do tego służy dział ogłoszenia drobne. Opinie zawierające treści uznane za niezgodne z powyższymi wytycznymi mogą być niezwłocznie i bez zgody autora przeredagowane, skrócone lub usunięte, do czego zastrzegamy sobie prawo. Wszelkie usunięte fragmenty są oznaczane [...]. Wszelkie wątpliwości i pretensje dotyczące zmienionych, skróconych lub przeredagowanych tekstów prosimy zamieszczać na forum, w odpowiednim wątku. Tam też publicznie będziemy starać się odpowiadać i rzeczowo wyjaśniać konieczność interwencji. Dopiero wtedy, gdy wyznaczone przez nas zasady nie pozwolą na publiczne wyjaśnienie przyczyn ingerencji w tekst, informacje będziemy przesyłać e-mailem. Moderowanie to nie cenzura. Zależy nam na jak najbardziej przejrzystym wyjaśnianiu naszych ewentualnych ingerencji w tekst. Dokładamy wielkiej staranności, aby forum było miejscem do rzetelnej i merytorycznej dyskusji oraz miejscem, gdzie każdy może zaprezentować swoje zdanie. Nie ujawniamy danych dotyczących IP komputera, z którego został wysłany tekst, bez wniosku uprawnionych do tego organów ścigania. Gwarantujemy anonimowość autorów tekstów, które nie naruszają porządku prawnego. Autorzy tekstów poprzez umieszczenie ich na forum wyrażają zgodę na wykorzystanie tekstów lub ich fragmentów w dowolnej formie przez Tygodnik Kurier lub operatora Portalu wraz z podaniem źródła i określenia autora tekstu.