Na co można wydać 30 000 zł w roku, gdy rządzi się gminą wielkości Krapkowice? Od razu przychodzi do głowy sto pomysłów - można dofinansować potrzebujących, przedszkola, szkoły, kulturę, młodych sportowców, służbę zdrowia, bezrobotnych, matki samotnie wychowujące dzieci lub......
a co to wedlug was jest jak nie kupowanie mediow? troche nie wierze w to co piszecie bo jezeli to prawda to czemu jeszcze prokurator sie tym nie zajal?????? co robia radni? spia za nasze pieniadze??? przeciez to oni sprawdzaja burmistrza! zato im placimy!!!
Wg mnie powinna byc taka procedura: Oglasza sie konkurs na zamieszczanie ogloszen. W konkursie startuja oferenci, a wiec gazety. Wygrywa najatrakcyjniejzsa oferta. A w praktyce chyba wyglada tak, ze pojecie 'atrakcyjnosci' jest b.wzgledne i uzaleznione od widzimisie kilku osob.
To jest nasza rzeczywistosc i domena malych miejscowosci i malych ludzi decydujacych o wielkich rzeczach...
Z innej beczki: trzeba miec tupet, zeby nie skorzystac z najtanszej cenowo oferty gazety, ktora jest na porownywalnym poziomie jesli chodzi o dostepnosc, popularnosc itd.
Przeciez to tak samo, jakby 3 osoby kupily bilet do pociagu (np. za 1,50 zł). Do tego samego przedziału. No i jeden z pasażerów wznosi raban, że toaleta w pociągu jest za darmo, co więcej, zapiera się w przejściu blokując innym drogę, żeby przypadkiem nie skorzystali, bo przecież to nie legalne: utrzymanie toalety kosztuje, a oni nie uiścili opłaty!!! Do diaska, komu oni mają uiszczać tą opłatę, skoro już kupili bilet i jest to wliczone w cenę przejazdu? Temu który blokuje przejście?!?! Z racji tego, że on dobrowolnie pozostawił na peronie 200zł z karteczką: na utrzymanie toalety? Toż tak mógł postąpić tylko ktoś kto ma za dużo pieniędzy, albo idiota... A co powiedziałby siedzący obok, na tym samym peronie głodny żebrak, który widzi jak owe 200zł jest rozwiewane przez przejeżdżające pociągi? Nasuwa się oczywisty wniosek: ktoś ma za dużo pieniędzy albo nie potrafi rozsądnie nimi gospodarować, skoro nie rozumie prostego faktu: pociągi nie utrzymują się z opłat za toalety, ale z ruchu pasażerskiego i przewozu towarów. No, ale skoro komuś nie zależy na pasażerach...
Podobna sytuacja miała miejsce w całym kraju: nie zrezygnowano z podatku VAT na SMS-ach, z ktorych zarobek jest przeznaczony na ofiary tsunami. Tlumaczono sie problemami technicznymi... Jakos w innych krajach nie stanowilo to problemu.
Witam .Gratuluje odwagi w podjęciu tematu i przedstawienia go w tak klarowny sposób ( wszyscy już o tym wiedzieli wcześniej) . Liczę na dalszy ciąg oraz informację w jakim zakresie inne nasze gminy kupują sobie przychylość tej gazetki , która pozwala niektórym kreować się wg. własnych zasad za pieniądze podatników. Zyczę powodzenia w rozwiązaniu tej zagadki.
Autor: Stefan (---.neoplus.adsl.tpnet.pl)
Data: 13-01-05 12:11
A bo to wiem jakie, skoro puszka Pandory została otwarta to różnie może być. Zachwiano status-quo i znajdzie się ktoś kto będzie chciał przywrócić starą równowagę.
Dla prokuratora to za mała sprawa. Tak na prawdę to ona leży gdzieś pomiędzy brakiem wyczucia i zasad moralnych, a przyzwyczajeniem do starych metod rządzenia, w których mieszkańcy nie mają prawa głosu i krytyki.
UWAGA! Operator Portalu, Redakcja Kuriera Krapkowickiego ani inne współpracujące z nimi podmioty i osoby nie ponoszą żadnej odpowiedzialności za treść opinii i komentarzy. Umieszczane tutaj teksty nie wyrażają poglądów operatorów, a tylko prywatne opinie ich autorów. Przypominamy, że osoba zamieszczająca opinie zawierające treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwie, naruszające prawa operatora serwisu lub innych osób albo naruszające zasady współżycia społecznego może ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną. Prosimy o nieumieszczanie na forum reklam i ofert komercyjnych. Do tego służy dział ogłoszenia drobne. Opinie zawierające treści uznane za niezgodne z powyższymi wytycznymi mogą być niezwłocznie i bez zgody autora przeredagowane, skrócone lub usunięte, do czego zastrzegamy sobie prawo. Wszelkie usunięte fragmenty są oznaczane [...]. Wszelkie wątpliwości i pretensje dotyczące zmienionych, skróconych lub przeredagowanych tekstów prosimy zamieszczać na forum, w odpowiednim wątku. Tam też publicznie będziemy starać się odpowiadać i rzeczowo wyjaśniać konieczność interwencji. Dopiero wtedy, gdy wyznaczone przez nas zasady nie pozwolą na publiczne wyjaśnienie przyczyn ingerencji w tekst, informacje będziemy przesyłać e-mailem. Moderowanie to nie cenzura. Zależy nam na jak najbardziej przejrzystym wyjaśnianiu naszych ewentualnych ingerencji w tekst. Dokładamy wielkiej staranności, aby forum było miejscem do rzetelnej i merytorycznej dyskusji oraz miejscem, gdzie każdy może zaprezentować swoje zdanie. Nie ujawniamy danych dotyczących IP komputera, z którego został wysłany tekst, bez wniosku uprawnionych do tego organów ścigania. Gwarantujemy anonimowość autorów tekstów, które nie naruszają porządku prawnego. Autorzy tekstów poprzez umieszczenie ich na forum wyrażają zgodę na wykorzystanie tekstów lub ich fragmentów w dowolnej formie przez Tygodnik Kurier lub operatora Portalu wraz z podaniem źródła i określenia autora tekstu.