Ponad dwa lata pani B. pracowała w jednej z krapkowickich firm produkujących i sprzedających garmażerkę. Kiedy została zwolniona, okazało się, że pracowała 'na czarno'. To synonim czasów i obciążeń, które dotykają pracodawców, czy - mówiąc delikatnie - naiwność pracownika?...
żeby to ona była jedna, w Krapkowicach co jeden to zatrudnia na czarno, w Zajeździe biorą ludzi z pośredniaka i na kuchni na czarno dziewczyny pracują po kilka miesięcy, aż się upomną to dostają jakąś umowę na dwa tygodnie i wylatują, wszedzie tak jest i nikt tu nic nie poradzi bo w papierach wszystko gra! Zobaczcie co się dzieje w biedronkach, jak ludzie pracują ponad godziny za marne pieniądze, bo jak się nie podoba to wynocha, albo w TESCO gdzie kobiety z grupą inwalidzką mają pracować na czas, przyjeżdza facet (jak ss) i ze stoperem w ręku mierzy czas, jak któraś kobieta się nie wyrobi to od razu wylatuje. To wszystko to kupa gnoju. Dziennikarze weźcie się wreszcie do roboty, wyciągnijcie te brudy na wierzch.
A gdzie są kontrolerzy? Powinni robić niezapowiedziane 'naloty', sprawdzac dokumenty, prowadzic rozmowy i dzialac dyskretnie. A tymczasem doniesienie - w obronie swoich praw - czesto konczy sie wylotem z pracy z jakichs zupelnie innych powodow. Łatwo teoretyzować, praktyka bywa na pewno troche inna. Dziwi mnie, ze problem jest tak dotkliwy i rozpowszechniony, a mimo to nie szuka sie skuteczniejszych rozwiazan celem zaradzenia... Moze wypowie sie jakis rzecznik albo inspektor pracy?
Znam pare takich firm na terenie Krapkowic, ktore albo zatrudniaja na czarno, albo kombinuja z godzinami itp.
Ale najlepsze jest to, kiedy ma byc kontrola (sanepid czy PIP).
Wyglada to tak:
Przychodza jakies osoby, zazwyczaj pytaj o szefa. Jesli szefa nie ma, to umawiaja sie na termin, jesli szef jest, to od razu zaczynaja wymieniac rzeczy, jakie nalezaloby porawic, a nastepnie opuszczaja miejsce kontroli udajac sie na obiad zafundowany przez szefa zakladu kontrolowanego lub otrzymujac pewna korzysc (niekoniecznie materialna) wychodza z dokumentacja, w ktorej widnieje adnotacja, iz wszystko jest w porzadku...
Jaki moral....???
Nasz kraj jest zbyt skorumpowany.... a wszelkie proby dochodzenia praw koncza sie zazwyczaj zwolnieniem pod byle jakim pretekstem (czesto wyssanym z palce, bez pokrycia itp.)....
Przykre jest patrzec na to bezczynnie i az chcialoby sie cos w tym kierunku zrobic, ale zazwyczaj "jedna reka myje druga reka".
Pozdrawiam wszystkich czytenikow.
Lukas
UWAGA! Operator Portalu, Redakcja Kuriera Krapkowickiego ani inne współpracujące z nimi podmioty i osoby nie ponoszą żadnej odpowiedzialności za treść opinii i komentarzy. Umieszczane tutaj teksty nie wyrażają poglądów operatorów, a tylko prywatne opinie ich autorów. Przypominamy, że osoba zamieszczająca opinie zawierające treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwie, naruszające prawa operatora serwisu lub innych osób albo naruszające zasady współżycia społecznego może ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną. Prosimy o nieumieszczanie na forum reklam i ofert komercyjnych. Do tego służy dział ogłoszenia drobne. Opinie zawierające treści uznane za niezgodne z powyższymi wytycznymi mogą być niezwłocznie i bez zgody autora przeredagowane, skrócone lub usunięte, do czego zastrzegamy sobie prawo. Wszelkie usunięte fragmenty są oznaczane [...]. Wszelkie wątpliwości i pretensje dotyczące zmienionych, skróconych lub przeredagowanych tekstów prosimy zamieszczać na forum, w odpowiednim wątku. Tam też publicznie będziemy starać się odpowiadać i rzeczowo wyjaśniać konieczność interwencji. Dopiero wtedy, gdy wyznaczone przez nas zasady nie pozwolą na publiczne wyjaśnienie przyczyn ingerencji w tekst, informacje będziemy przesyłać e-mailem. Moderowanie to nie cenzura. Zależy nam na jak najbardziej przejrzystym wyjaśnianiu naszych ewentualnych ingerencji w tekst. Dokładamy wielkiej staranności, aby forum było miejscem do rzetelnej i merytorycznej dyskusji oraz miejscem, gdzie każdy może zaprezentować swoje zdanie. Nie ujawniamy danych dotyczących IP komputera, z którego został wysłany tekst, bez wniosku uprawnionych do tego organów ścigania. Gwarantujemy anonimowość autorów tekstów, które nie naruszają porządku prawnego. Autorzy tekstów poprzez umieszczenie ich na forum wyrażają zgodę na wykorzystanie tekstów lub ich fragmentów w dowolnej formie przez Tygodnik Kurier lub operatora Portalu wraz z podaniem źródła i określenia autora tekstu.