Istnieją w Krapkowicach miejsca, o których nie każdy mieszkaniec wie. Jedne związane są z historią, w innych z kolei podobno straszy, a w każdym z nich unosi się tajemnicza atmosfera. Jednym z takich miejsc jest bunkier w lasku za stadionem Unii....
Bunkrowcy - łączcie się!
Autor: Witek R. (---.neoplus.adsl.tpnet.pl)
Data: 01-08-06 02:20
"Bunkier" pochodzi z czasów ostatniej wojny. Celowo piszę w cudzysłowiu, bo to nie bunkier a schron dowodzenia. Bunkier ma na celu prowadzenie czynnej obrony, rażenie ogniem, prowadzenie ostrzału artyleryjskiego. A w schronie to można się, jak nazwa wskazuje, schronić. W tej okolicy była ufortyfikowana linia obrony oparta o skarpę i Osobłogę. Pozostało też wiele okopów. Na powierzchni, kilkanaście metrów za wejściem do schronu, z prawej strony, znajduje się zasypany już dziś obszerny otwór wentylacyjny o sporej średnicy. Obiekt rzeczywiście ciekawy, pewnie czeka na lepsze czasy. Można mieć tylko nadzieję, że nie zostanie wykorzystany zgodnie z przeznaczeniem.
Dzięki za info! Właśnie o to mi chodziło! Jeśli masz jeszcze jakieś wieści na temat innych ciekawych miejsc, daj znać, a na pewno tam się wybierzemy. :)
Podrawiam
Witam
Co do sprawy schron/bunkier to niewątpliwie masz rację- po prostu z kolegą jesteśmy "zwichrowani" - bunkier po niemiecku to bunker a schron hmm - bunker- tak jakoś wyszło...
Ponadto jeżeli możesz to prosiłbym o bibliografie dotyczącą linii umocnień o której piszesz.... dzięki a i jeszcze jedno jaki to typ schronu(że dowodzenia to już wiemy)?
Spróbuję poszukać, ale może po prostu wiesz... dzięki
Autor: Witek R. (---.neoplus.adsl.tpnet.pl)
Data: 23-08-06 11:37
Hej, wiem wiem, też nazywam te wszystkie obiekty bunkrami :-) Źle napisałem o tej studni wentylacyjnej, ona jest z lewej nie z prawej. Nic więcej na temat tego "bunkra" nie wiem. Podejżewam że nigdy nie spełnił swojej roli, co najwyżej było tu troszeczkę volkssturmu - rosjanie nacisk położyli na okolice Boguszyc i Lewina Brzeskiego. Jak się czegoś dowiem to dam znać.
Natomiast ciekawa kwestia to nasza "Muna", jej bocznica kolejowa i dość spory ogrodzony obszar w lesie ze strefami bezpieczeństwa. Na mapach topograficznych czarna plama, a bocznicę oznaczają tylko do połowy. Dotarłem do ciekawych dokumentów na temat tego, co się tam mieściło w 1944 ale żeby nie zapeszać na razie nie zdradzę :-) Niestety, nie wynika z nich żeby tam była podziemna fabryka czy składy :-((
Ciekawa sprawa to nalot jaki miał tam miejsce. Ponoć bombowce zbombardowały okoliczny lasek zamiast Muny przez agenta który celowo podał złe namiary. Nie znam tych szczegółów.
Zo co Witek R. opisal zgadza sie z tymi opowiesciami, ktore do mnie doszly.
"Muna" miala byc zniszczona. Cza ten agent celowo zle namiary podal nie wiem. Prawdopodobnie pracowli tam wiezniowoe z obosow konzentracyjnych.
Ale wiem ze pare Bomb w Zywocicach spadlo. Pogineli tez tam ludzie.
Gdzies, niewiem czy w Zywocicach albo gdzies w okolicy zbomradowali tez jedno Przedszkole. Szczesie bylo ze to prawie w niedziele sie stanelo i nikt nie zgina.
UWAGA! Operator Portalu, Redakcja Kuriera Krapkowickiego ani inne współpracujące z nimi podmioty i osoby nie ponoszą żadnej odpowiedzialności za treść opinii i komentarzy. Umieszczane tutaj teksty nie wyrażają poglądów operatorów, a tylko prywatne opinie ich autorów. Przypominamy, że osoba zamieszczająca opinie zawierające treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwie, naruszające prawa operatora serwisu lub innych osób albo naruszające zasady współżycia społecznego może ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną. Prosimy o nieumieszczanie na forum reklam i ofert komercyjnych. Do tego służy dział ogłoszenia drobne. Opinie zawierające treści uznane za niezgodne z powyższymi wytycznymi mogą być niezwłocznie i bez zgody autora przeredagowane, skrócone lub usunięte, do czego zastrzegamy sobie prawo. Wszelkie usunięte fragmenty są oznaczane [...]. Wszelkie wątpliwości i pretensje dotyczące zmienionych, skróconych lub przeredagowanych tekstów prosimy zamieszczać na forum, w odpowiednim wątku. Tam też publicznie będziemy starać się odpowiadać i rzeczowo wyjaśniać konieczność interwencji. Dopiero wtedy, gdy wyznaczone przez nas zasady nie pozwolą na publiczne wyjaśnienie przyczyn ingerencji w tekst, informacje będziemy przesyłać e-mailem. Moderowanie to nie cenzura. Zależy nam na jak najbardziej przejrzystym wyjaśnianiu naszych ewentualnych ingerencji w tekst. Dokładamy wielkiej staranności, aby forum było miejscem do rzetelnej i merytorycznej dyskusji oraz miejscem, gdzie każdy może zaprezentować swoje zdanie. Nie ujawniamy danych dotyczących IP komputera, z którego został wysłany tekst, bez wniosku uprawnionych do tego organów ścigania. Gwarantujemy anonimowość autorów tekstów, które nie naruszają porządku prawnego. Autorzy tekstów poprzez umieszczenie ich na forum wyrażają zgodę na wykorzystanie tekstów lub ich fragmentów w dowolnej formie przez Tygodnik Kurier lub operatora Portalu wraz z podaniem źródła i określenia autora tekstu.