Kompetencja w wykonywanym zawodzie jest nad wyraz wskazana. Co jednak, kiedy osoba uważana przez wszystkich za kompetentną i uczciwą okazuje się być oszustką? Tak przynajmniej twierdzi mieszkaniec Strzeleczek, według którego jedna z pracownic urzędu gminy zalega z zapłatą za wykonane przez niego usługi....
Po lekturze artykułu nasuwają mi się dwa wnioski i jedna refleksja:
Wniosek 1. Och, jak niska musi być świadomość prawna lokalnych "biznesmenów" , skoro mając wyrok sądowy (przypuszczalnie z nakazem zapłaty) nie wiedzą przez lata co z nim dalej robić, tylko lamentując obnoszą się ze swoją krzywdą, licząc że ktoś za nich sprawę załatwi. Cierpiąc udręczenie uciekają się więc do poddania swojej sprawy osądowi opinii społecznej. W porywie gniweu pozwalają sobie nawet na przedstawienie dłużniczki w kategoriach oszustki, za co mogą być pociągnięci do odpowiedzialności karnej przez tą Panią (chyba, że była skazana prawomocnym wyrokiem za oszustwo - ale z artykułu to nie wynika). Po raz drugi więc, prowadząc swoje sprawy w poczuciu doznanej krzywdy, mogą zanleźć się "pod wozem". Oby tak się nie stało.
Wniosek 2. Analizując sytuację z poziomu psychologii społecznej, należy zaobserwować niezwykłe zjawisko. Oto obywatel, członek niewielkiej społeczności lokalnej, w sytuacji kryzysowej nie udaje się do tzw. organu właściwego, jakim w tej sytuacji byłby komornik, ale do Wójta, jak do najlepszego ojca. Po czym, będąc potraktowanym z zgodnie z prawem (sprawa rozpatrzenia skargi) dziwi się, że taki tok jej nadano, a nawet ma małe pretensje do ... no właśnie, nie do Wójta jako Branisława Kurpieli, ale do czynu jakiejś wyabstrahowanej osoby Wójta Kurpieli jako urzędnika stojącego na straży prawa. Wystąpiło godne zaakcentowania zjawisko, z poziomu zachowań asertywnych (tak jakoś samoistnie) oddzielenia osoby od czynu. Rzecz niezwykła w dzisiejszych czasach, kiedy z zasady postrzega się i wydaje opinie o osobie poprzez pryzmat jej czynów. To co pokazano ma wymiar niezwykły również od strony nauczania Kościoła, gdzie zdecydowanie zaleca się oddzielanie czynów od ludzi, którzy je popełnili. Ważne to również przez fakt, że tak mało jest osób traktujących te nauki dosłownie i stosujących w życiu. Z tego też powodu jestem niezwykle rad, że Pan Kurpiela cieszy się tak niezwykłym szacunkiem w Strzeleczkach, co jak sądzę dobrze wróży na reelekcję podczas jesiennych wyborów. Czego Mu zresztą serdecznie życzę.
Rfleksja zaś jest taka. Są jeszcze miejsca, gdzie ludzie kierują się w stosowaniu prawa bardziej jakimś logicznym naturalnym porządkiem, niż kodeksami. Niestety sprawia to, że bywają zaskakiwani przez przaśną rzeczywistość nielogicznymi z ich punktu widzenia następstwami. Pozostaje nam więc dkonanie wyboru, czy zorganizaować w Powiecie Biuro Porad Obywatelskich, by wszyscy stali się akuratni i doinformowani, czy też odpuścić i (choć w przykrym kontekście, ale jednak) dowiadywać się o istnieniu może już niewielu osób żyjących zgodnie z własnym, naturalnie prostym wyobrażeniem rzeczywistości. Jakież to sympatyczne, ale dylemat trudny.
Pozdrowienia dla autora.
UWAGA! Operator Portalu, Redakcja Kuriera Krapkowickiego ani inne współpracujące z nimi podmioty i osoby nie ponoszą żadnej odpowiedzialności za treść opinii i komentarzy. Umieszczane tutaj teksty nie wyrażają poglądów operatorów, a tylko prywatne opinie ich autorów. Przypominamy, że osoba zamieszczająca opinie zawierające treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwie, naruszające prawa operatora serwisu lub innych osób albo naruszające zasady współżycia społecznego może ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną. Prosimy o nieumieszczanie na forum reklam i ofert komercyjnych. Do tego służy dział ogłoszenia drobne. Opinie zawierające treści uznane za niezgodne z powyższymi wytycznymi mogą być niezwłocznie i bez zgody autora przeredagowane, skrócone lub usunięte, do czego zastrzegamy sobie prawo. Wszelkie usunięte fragmenty są oznaczane [...]. Wszelkie wątpliwości i pretensje dotyczące zmienionych, skróconych lub przeredagowanych tekstów prosimy zamieszczać na forum, w odpowiednim wątku. Tam też publicznie będziemy starać się odpowiadać i rzeczowo wyjaśniać konieczność interwencji. Dopiero wtedy, gdy wyznaczone przez nas zasady nie pozwolą na publiczne wyjaśnienie przyczyn ingerencji w tekst, informacje będziemy przesyłać e-mailem. Moderowanie to nie cenzura. Zależy nam na jak najbardziej przejrzystym wyjaśnianiu naszych ewentualnych ingerencji w tekst. Dokładamy wielkiej staranności, aby forum było miejscem do rzetelnej i merytorycznej dyskusji oraz miejscem, gdzie każdy może zaprezentować swoje zdanie. Nie ujawniamy danych dotyczących IP komputera, z którego został wysłany tekst, bez wniosku uprawnionych do tego organów ścigania. Gwarantujemy anonimowość autorów tekstów, które nie naruszają porządku prawnego. Autorzy tekstów poprzez umieszczenie ich na forum wyrażają zgodę na wykorzystanie tekstów lub ich fragmentów w dowolnej formie przez Tygodnik Kurier lub operatora Portalu wraz z podaniem źródła i określenia autora tekstu.