już najwyższy czas zainteresować służby porządkowe w naszym mieście takimi przypadkami, prawo jasno określa obowiązki właścicieli psów. Codziennie na moim osiedlu właściciele wypuszczaja psy bez smyczy i bez nadzoru, strach wieczorem czy wcześnie rano wyjść z domu. Nie zrozumię tłumaczenia "on nie gryzie", ponieważ sam byłem świadkiem jak malutki pies ugryzł dziecko bo nie miał kagańca i nie było przy nim właściciela- po prostu sie bał, ale wina jest tylko i wyłącznie po stronie właściciela.
Może "ktoś" kogo utrzymujemy za nasze podatki, zaiteresuje się tym precederem bezkarnego straszenia mieszkańców psami tymi małymi jak i wilczurami, żaden z nas nie wiem co zwierzęciu może przyjść do głowy.
Wypuszczanie bez smyczy i kagańca nawet na krawędzi lasku przy osiedlu(np.Sady) powinno być surowo karane.
Tylko jak to wyegzekwować od naszych służb? może ktos ma pomysł?
Oczywiście że nikt nie zadzwoni na policję, bo nie chce narażać się na złośliwości ze strony sąsiadów. Ale o tym że problem jest nie trzeba chyba pisać w mediach.wystarczy na kilka godzin wyjśc na boisko i zobaczyć co robia właściciele psów i ich podopieczni, gwarantuje że z mandatów po 50 zł uzbierało by sie na paliwo dla radiowozu na miesiąc.
W Krapkowicach jest zbyt dużo psów, najpierw należałoby wyłapać te wszystkie bezpańskie a później brać się do karania właścicieli. Problemem jest beztroska właścicieli, którzy kupują psa, a po roku ich pupil biega bezpański po ulicy, bo już się znudził... Kiedy natomiast przeprowadzana jest akcja łapania psów, w tym dniu na drogach nie spotka się ani jednego - o wszystkich ich właściciele sobie nagle przypominają.
Problem z agresją psów może powstawać na skutek złego wychowania zwierzaków przez ich właścicieli. Pies zaszczuty, przetrzymywany w ciasnym mieszkaniu po prostu głupieje po spuszczeniu ze smyczy.
UWAGA! Operator Portalu, Redakcja Kuriera Krapkowickiego ani inne współpracujące z nimi podmioty i osoby nie ponoszą żadnej odpowiedzialności za treść opinii i komentarzy. Umieszczane tutaj teksty nie wyrażają poglądów operatorów, a tylko prywatne opinie ich autorów. Przypominamy, że osoba zamieszczająca opinie zawierające treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwie, naruszające prawa operatora serwisu lub innych osób albo naruszające zasady współżycia społecznego może ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną. Prosimy o nieumieszczanie na forum reklam i ofert komercyjnych. Do tego służy dział ogłoszenia drobne. Opinie zawierające treści uznane za niezgodne z powyższymi wytycznymi mogą być niezwłocznie i bez zgody autora przeredagowane, skrócone lub usunięte, do czego zastrzegamy sobie prawo. Wszelkie usunięte fragmenty są oznaczane [...]. Wszelkie wątpliwości i pretensje dotyczące zmienionych, skróconych lub przeredagowanych tekstów prosimy zamieszczać na forum, w odpowiednim wątku. Tam też publicznie będziemy starać się odpowiadać i rzeczowo wyjaśniać konieczność interwencji. Dopiero wtedy, gdy wyznaczone przez nas zasady nie pozwolą na publiczne wyjaśnienie przyczyn ingerencji w tekst, informacje będziemy przesyłać e-mailem. Moderowanie to nie cenzura. Zależy nam na jak najbardziej przejrzystym wyjaśnianiu naszych ewentualnych ingerencji w tekst. Dokładamy wielkiej staranności, aby forum było miejscem do rzetelnej i merytorycznej dyskusji oraz miejscem, gdzie każdy może zaprezentować swoje zdanie. Nie ujawniamy danych dotyczących IP komputera, z którego został wysłany tekst, bez wniosku uprawnionych do tego organów ścigania. Gwarantujemy anonimowość autorów tekstów, które nie naruszają porządku prawnego. Autorzy tekstów poprzez umieszczenie ich na forum wyrażają zgodę na wykorzystanie tekstów lub ich fragmentów w dowolnej formie przez Tygodnik Kurier lub operatora Portalu wraz z podaniem źródła i określenia autora tekstu.