Jan Gajda spadł z roweru na cmentarnej alejce. Wypadek spowodował poważne obrażenia. Starszy pan nie może pogodzić się z tym, jak został po wypadku potraktowany przez administratora cmentarza. W sprawę zaangażował się proboszcz, a rodzina poszkodowanego obwinia go o działanie w interesie przedsiębiorcy. ...
Pan Gajda z racji swojego wieku powinien wiedziec,ze rowerem po cmentarzu sie nie jezdzi!W tym przypadku któryś ze zmarłych podłożył mu noge.Popieram księdza Kałuże!!
Autor: maciej z zawodzia (---.neoplus.adsl.tpnet.pl)
Data: 15-12-06 21:10
niestety moj gleboki antyklerykalizm i doswiadczenia z ksiezmi i presja wywierana przez nich na spoleczenstwo zapatrzone szczerze w krzyz i biblie,
podpowiada mi ze ksiadz nie chce rozglosu, ale tez nie poczuwa sie do pomocy osobie poszkodowanej
smutne - sluga bozy na ziemi
a tu prosze, krapkowicki biznesmam
a może Pan GAJDA z racji swojego wieku ma wskazane jeździć rowerem i się niemęczyć na pieszo a ta nierówność alejki jest winą zaniedbania ze strony gospodarza terenu.ona niepowstała na chwile przed tym nieszczęśliwym wypadkiem - ona już tam była sporo czasu !gdyby nie wypadek dalej by tam była tylko szkoda że sam pan MATUSZEK w nią niewpadł i ......... ciekawe co by zrobił?
Obejetne czy na rowerze czy nie - gospodarz terenu ma tez za zadanie zadbac o bezpieczenstwo ruchu na Cmentarzu. W tym wypadku nie zrobil tego, niestety. Musi sie zawsze cos stac aby ktos zrobil poprawki???
A informowanie Ksiedza o tym zdarzeniu tez nie jest wlasciwe, co on ma do tego? Jak sie dowiedzial to sie dowiedzial ale zeby tak sie zachowac?
A moze gdyby prowadzil rower, skrecilby lub zlamalby noge na tej dziurze w trzech miejscach , a w tym wieku to juz kosci sie ciezko zrastaja i mogl do konca zycia jezdzic na wozku inwalidzkim.
Tu nie chodzi o to czy szedl czy jechal.
Chodzi o to, ze byla dziura, ktorej tam byc nie powinno, bo za utrzymanie cmentarza placi sie grube pieniazki.
A pan Matuschek powinien byc swiadom tego , ze jak sie prowadzi interesy, to trzeba to robic odpowiedzialnie.
Bo nawet ksieza tu nie pomoga, to nie czasy sredniowiecza.
Jesli komus dzieje sie krzywda, odpowiedzialny powinien ja naprawic !!!!!!!!!
To niewiarygodne co tu czytam... Choc to smutne, ze starszy czlowiek ulegl wypadkowi z nie swojej winy, to jest ten fakt niezalezny od postepowania...glöwnie proboszcza. Mianowicie - co taki proboszcz ma z tym wspölnego: ani on administratorem cmentarza ani nie powinien grac roli posrednika. Taki Matuszek - wiadomo - jesli kreci interesy to i bedzie sie wyginal od winy. Ale skandalem jest, ze proboszcze - ksiadz miesza sie w te sprawe, "zamawia" sobie poszkodowanego na plebanie i miesza. To mozliwe tylko na prowincji, tylko w Polsce... Drogi proboszczu - zajmij sie swoimi wikarymi, gdybys ty wiedzial co oni porabiaja...
Panie Gajda czy Pana nie ma WSTYD, pan powinien jeszcze 12 000 tys.
dac na cele dobroczynne do kosciola ,a nie od kosciola wymagac.To taki z
pana Katolik ,ja natomiast bym sie wstydzila na pana miejscu .
a Ja bym sie wstydził pisać takie bzdury na Pani miejscu pani Agnieszko."To taki z
pana Katolik"- co ma wiara do wypadku?krzywda krzywdą -wiara wiarą.Pan Gajda niechce NIC od kościoła tylko od osoby która jest odpowiedzialana za tą sytuacje która wynikła przez zaniedbanie.
A pamiętacie jak p. Gajda co miesiac na nabożeństwie fatimskim odmawia "father unser", az ciary po plecach przechodzą. Wielu przychodzi po to, aby to usłyszeć! Taki głos to prawdziwy skarb! Życzę dużo zdrówka!
UWAGA! Operator Portalu, Redakcja Kuriera Krapkowickiego ani inne współpracujące z nimi podmioty i osoby nie ponoszą żadnej odpowiedzialności za treść opinii i komentarzy. Umieszczane tutaj teksty nie wyrażają poglądów operatorów, a tylko prywatne opinie ich autorów. Przypominamy, że osoba zamieszczająca opinie zawierające treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwie, naruszające prawa operatora serwisu lub innych osób albo naruszające zasady współżycia społecznego może ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną. Prosimy o nieumieszczanie na forum reklam i ofert komercyjnych. Do tego służy dział ogłoszenia drobne. Opinie zawierające treści uznane za niezgodne z powyższymi wytycznymi mogą być niezwłocznie i bez zgody autora przeredagowane, skrócone lub usunięte, do czego zastrzegamy sobie prawo. Wszelkie usunięte fragmenty są oznaczane [...]. Wszelkie wątpliwości i pretensje dotyczące zmienionych, skróconych lub przeredagowanych tekstów prosimy zamieszczać na forum, w odpowiednim wątku. Tam też publicznie będziemy starać się odpowiadać i rzeczowo wyjaśniać konieczność interwencji. Dopiero wtedy, gdy wyznaczone przez nas zasady nie pozwolą na publiczne wyjaśnienie przyczyn ingerencji w tekst, informacje będziemy przesyłać e-mailem. Moderowanie to nie cenzura. Zależy nam na jak najbardziej przejrzystym wyjaśnianiu naszych ewentualnych ingerencji w tekst. Dokładamy wielkiej staranności, aby forum było miejscem do rzetelnej i merytorycznej dyskusji oraz miejscem, gdzie każdy może zaprezentować swoje zdanie. Nie ujawniamy danych dotyczących IP komputera, z którego został wysłany tekst, bez wniosku uprawnionych do tego organów ścigania. Gwarantujemy anonimowość autorów tekstów, które nie naruszają porządku prawnego. Autorzy tekstów poprzez umieszczenie ich na forum wyrażają zgodę na wykorzystanie tekstów lub ich fragmentów w dowolnej formie przez Tygodnik Kurier lub operatora Portalu wraz z podaniem źródła i określenia autora tekstu.