W odpowiedzi na felieton zamieszczony w poprzednim numerze 'Kuriera' otrzymaliśmy list od jednego z członków Spółdzielni Mieszkaniowej 'Zjednoczenie', uczestniczącego w zebraniu jej przedstawicieli, które odbyło się 8 czerwca. Chciałby on podzielić się tym niecodziennym doświadczeniem z innymi spółdzielcami, bo - jak pisze - 'nie każdy może doświadczyć tej wątpliwej przyjemności.'...
Witam!
Te same scenariusze pisze moje doświadcznie w walce z lokalnymi bondzami naszej spółdzielni i chyba w całej Polsce.
Nad tą lokalną, postkomunistyczna enigmą roztacza się wciąż parasol ochronny naszego panstwa i nad tym trzeba ubolewać.
Tacy ludzie jak prezesi SM i cały ten grajdołek z nimi skolesiowanych i oddanych ,to grupa trzymająca władzę a to ich rajcuje.i niektórym wystarcza. Na moim osiedlu przemykamy się często obok siebie ,my zwykli spółdzielcy i ci niezwykli np członkowie rady nadzorczej lub przedstawiciele zpcz.Trzeba ich pięknie pozdrowić i nie daj Boże zapytać co tam słychać w spóldzielni np .po ostatnich zebraniach rady lub zpcz.?...i widać z twarzy co się w glowie warzy... Ludziom wali nawet od takich siodełek,ale to już poletko psychologa do obrobienia tego problemu . W moim odczuciu takie zachowania to jakby uchowane z naszej niechlubnej przeszłości" zapachy".a flakonik z nimi odkorkowywany w takich miejscach jak zebrania w spóldzielniach większość paraliżują strachem a bondzów wspomagają i nakręcaja jak narkotyk. Zadziałał mechanizm miłości ofiary do swego oprawcy a proces, któremu jest poddawany każdy w tej patologicznej strukturze.spółdzielczej jest na tomy ksiąg ,do spisania przeznaczony.
.Moja mądra kochana babcia opowiadała nam bajki,ale przypominajac sobie ich treść, muszę stwierdzić ,że były w nich takie proste, życiowe mądrości ,które często są moim drogowskazem.
Jak uczyla mnie małego brzdąca żeby się nie bać ?.
Opowiadała mi bajkę jak zły ,czyli diabeł puszczał tzw."smród"tzw .strach jak chciał komuś pokrzyżować plany plany lub zastraszyć i sparaliżować.. Ten smród się raz dwa rozwiewał,gdy wykrzyczałeś maksymę, nie boję sie ciebie , nie boję ! i warunek,temu komuś musiała naprawdę dziać się krzywda i wtedy diablisko czmychało " tam gdzie pieprz rośnie'.Może to zbyt infantylnie i bajkowo przedstawiłam,ale ja ten smród rozwiewam skutecznie w naszej spóldzielni i choć smród był nie do wytrzymania to się rozwiał.
Ludzie już uczą się bez jarmarcznych pyskówek,jak określać swoje prawa
,To jest to.!!!. Nie ma to tamto!
Pozdrawiam
UWAGA! Operator Portalu, Redakcja Kuriera Krapkowickiego ani inne współpracujące z nimi podmioty i osoby nie ponoszą żadnej odpowiedzialności za treść opinii i komentarzy. Umieszczane tutaj teksty nie wyrażają poglądów operatorów, a tylko prywatne opinie ich autorów. Przypominamy, że osoba zamieszczająca opinie zawierające treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwie, naruszające prawa operatora serwisu lub innych osób albo naruszające zasady współżycia społecznego może ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną. Prosimy o nieumieszczanie na forum reklam i ofert komercyjnych. Do tego służy dział ogłoszenia drobne. Opinie zawierające treści uznane za niezgodne z powyższymi wytycznymi mogą być niezwłocznie i bez zgody autora przeredagowane, skrócone lub usunięte, do czego zastrzegamy sobie prawo. Wszelkie usunięte fragmenty są oznaczane [...]. Wszelkie wątpliwości i pretensje dotyczące zmienionych, skróconych lub przeredagowanych tekstów prosimy zamieszczać na forum, w odpowiednim wątku. Tam też publicznie będziemy starać się odpowiadać i rzeczowo wyjaśniać konieczność interwencji. Dopiero wtedy, gdy wyznaczone przez nas zasady nie pozwolą na publiczne wyjaśnienie przyczyn ingerencji w tekst, informacje będziemy przesyłać e-mailem. Moderowanie to nie cenzura. Zależy nam na jak najbardziej przejrzystym wyjaśnianiu naszych ewentualnych ingerencji w tekst. Dokładamy wielkiej staranności, aby forum było miejscem do rzetelnej i merytorycznej dyskusji oraz miejscem, gdzie każdy może zaprezentować swoje zdanie. Nie ujawniamy danych dotyczących IP komputera, z którego został wysłany tekst, bez wniosku uprawnionych do tego organów ścigania. Gwarantujemy anonimowość autorów tekstów, które nie naruszają porządku prawnego. Autorzy tekstów poprzez umieszczenie ich na forum wyrażają zgodę na wykorzystanie tekstów lub ich fragmentów w dowolnej formie przez Tygodnik Kurier lub operatora Portalu wraz z podaniem źródła i określenia autora tekstu.