bo krapkowice to miasto swiateł są tu tak potrzebne jak embargo na polskie mieso i ktos chyba chciał się upodobnic do dużego miasta i nastawiał nikomu niepotrzebnych świateł - niech żyją korki
Właśnie, jak światła są wyłączone, to przejazd jest zawsze szybszy. Zatem nie ma sensu aby były włączone. Czy na obradach Radni krzyczą jednym głosem (myślę, że ta sprawa musiała być omawiana) "niech żyje bezsensowność!"?
Poza tym zjeżdżając z ul. Piastowskiej na Ks. Koziołka jest !7!, tak 7 sekund dla świateł zielonych (ostatnio specjalnie liczyłem), a jak już w końcu ktoś wjedzie na tych światłach, to po rozpędzeniu się trzeba nagle hamować, ponieważ znienacka włączane jest zielone światło dla pieszych na przejściu.
Radni pomyślcie. w końcu tym się wreszcie powinniście zająć.
na rowerek to i owszem jestem za ,ale czasami czas nagli i wtedy co --------------------------------- sraka praptaka ------------------------- kilka aut paraliżuje ruch w krapkowickiej metropolii .
Postulat do Tygodnika Kurier zróbcie coś z tym pasztetem drogowym pleas !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! help neded now!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Światła są super, szczególnie jak się jedzie drogą podporządkowaną. Gdyby nie one to chyba nigdy nie wjechalibyście na główny szlak naszego miasta , gdyż kierowcy jadący drogą główną prawie nigdy nie wpyszczają jadących z boku. Kiedyś przy wyłaczonych światłach czekałem ponad 20 minut aby na "chama" wjechać z ulicy Żeromskiego na ul. Ks.Koziołka. Przy światłach włączonych nie zajmuje to więcej niż 10 minut. Problem nie leży w światłach lecz małej przepustowości naszych ulic. Wąskie, jednopasmowe ulice (po jednym pasie w każdym kierunku), jeden malutki most, a pojazdów tysiące.
Może i przejazd bez sygnalizacji jest szybszy (ZDECYDOWANIE) ale przy wyłączonej sygnalizacji w godzinach szczytu czukę się w naszym mieście jak w buszu gdzie kto jest silnieszy ten jest szybszy. Nie raz byłam świadkiem mrożących krew w żyłach sytuacji, sama raz uczestniczyłam w stłuczce (ktoś wjechał mi w tyłek), a poza tym wspominając czasy "bezświetlne" z licznymi wypadkami, potrąceniemi pieszych itp. to czasami wolę uczestniczyć w tym samochodowym pasztecie... No coż żyjemy w miasteczku z bardzo dziwnymi rozwiązaniami i warto zastanowić się nad tym które zło jest lepsze a nie zwalać winę na światła.
Sęk w tym że ludzie przy korycie są jacy są - jaki koń każdy widzi- jednak ja nie oczekuję cudów typu -------------nowa droga ----------------------bo utrzymanie darmozjadów w urzędach pochłania większość podatków ,chciałbym tylko synchronizowania świateł ( może zarząd dróg juz o tym słyszał !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!?????????????????????????????????????????????????????????????? w zależności od natężenia ruchu hello !!!!!!!)
ale widocznie ci ignoranci mają to w dupie!!!!!!! i tak wszystkiemu winni są pijani kierowcy che che che
Re: pytanie do burmistrza-sygnalizacja za jakie grzechy!!
Autor: Jack (---.neoplus.adsl.tpnet.pl)
Data: 10-05-07 22:21
Wystarczy zlikwidować przejście dla pieszych z targowiska na plac PKS wzdłuż ul. Dżymały (przenieść na skrzyżowanie ul. Opolskiej , lub bliżej mostu ograniczone światłem zsynchronizowanym ze światłami na ul.Opolskiej) oraz postawić zakaż skrętu w lewo w ul Piastowską, a korki zmiejszą się o 50-80%
UWAGA! Operator Portalu, Redakcja Kuriera Krapkowickiego ani inne współpracujące z nimi podmioty i osoby nie ponoszą żadnej odpowiedzialności za treść opinii i komentarzy. Umieszczane tutaj teksty nie wyrażają poglądów operatorów, a tylko prywatne opinie ich autorów. Przypominamy, że osoba zamieszczająca opinie zawierające treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwie, naruszające prawa operatora serwisu lub innych osób albo naruszające zasady współżycia społecznego może ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną. Prosimy o nieumieszczanie na forum reklam i ofert komercyjnych. Do tego służy dział ogłoszenia drobne. Opinie zawierające treści uznane za niezgodne z powyższymi wytycznymi mogą być niezwłocznie i bez zgody autora przeredagowane, skrócone lub usunięte, do czego zastrzegamy sobie prawo. Wszelkie usunięte fragmenty są oznaczane [...]. Wszelkie wątpliwości i pretensje dotyczące zmienionych, skróconych lub przeredagowanych tekstów prosimy zamieszczać na forum, w odpowiednim wątku. Tam też publicznie będziemy starać się odpowiadać i rzeczowo wyjaśniać konieczność interwencji. Dopiero wtedy, gdy wyznaczone przez nas zasady nie pozwolą na publiczne wyjaśnienie przyczyn ingerencji w tekst, informacje będziemy przesyłać e-mailem. Moderowanie to nie cenzura. Zależy nam na jak najbardziej przejrzystym wyjaśnianiu naszych ewentualnych ingerencji w tekst. Dokładamy wielkiej staranności, aby forum było miejscem do rzetelnej i merytorycznej dyskusji oraz miejscem, gdzie każdy może zaprezentować swoje zdanie. Nie ujawniamy danych dotyczących IP komputera, z którego został wysłany tekst, bez wniosku uprawnionych do tego organów ścigania. Gwarantujemy anonimowość autorów tekstów, które nie naruszają porządku prawnego. Autorzy tekstów poprzez umieszczenie ich na forum wyrażają zgodę na wykorzystanie tekstów lub ich fragmentów w dowolnej formie przez Tygodnik Kurier lub operatora Portalu wraz z podaniem źródła i określenia autora tekstu.