Spotykam ich w Głogówku. Na Rynku widać już kolorowo ubranych ludzi. Spore wrażenie na przechodniach robi trio młodych muzyków prezentujących rewolucyjne pieśni, wśród których prym wiedzie akordeonista - Luzaczek z Wrocławia. Chłopaki zbierają do kapelusza. Będzie na drobne zakupy, bo do Częstochowy jeszcze sporo kilometrów. Większość tych, których szukam, jest jeszcze w miejscowym kościele. Dziś oprócz mszy, w głogóweckim kościele odbywa się ślub Tomka z Magdą. Tomek jest z Polskiej Cerekwi, zaś jego oblubienica pochodzi z Lublina. Oczywiście - poznali się na pielgrzymce. To nie pierwszy i - na pewno nie ostatni - sakrament udzielony przez ks. Andrzeja Szpaka młodym zakochanym, którzy poznali się na jednej z poprzednich pielgrzymek. Młodzi wychodzą właśnie z kościoła. Otacza ich tłum roztańczonych i rozśpiewanych ludzi. Para zostaje obsypana kwiatami. Wszyscy składają gratulacje. Po przyjęciu dla najbliższej rodziny, Magda i Tomek wrócą wieczorem na trasę pielgrzymki, na której spędzą część swego miodowego miesiąca....
Tak bardzo chciałabym wyruszyć z Wami!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Wędrowalibyśmy do końca świata i jeden dzień dłużej, razem....jako jedność....................Tylko peace, love and freedom!!!!!!!!!
Kocham Was wszystkich...........
Polly
Na razie nie jest jeszcze ustalona trasa tegorocznej pielgrzymki. Do końca czerwca powinna być juz znana. Najlepiej to sprawdzać na stronie: www.hipisi.pl
Chodzilem w pielgrzymkach w latach 80-siatych,przezylem tam wspaniale chwwwile,poznawalem tam wspanialych ludzi.Dzisiaj sa znanymi,aktorami artystami i nie tylko..Obecnie od-17-nastu lat mieszkam ,poza krajem,a-SERCEM_JESTEM_Z WAMI::: HEJ..
Belek! Dlaczego 'poprzestawiało się w głowach'? Jeśli ktoś uważa, że 'wizyta na JG' jest ciekawa i fajna, to dlaczego od razu stawiać diagnozę, że coś mu się poprzestawiało?! Chyba każdy ma prawo decydować o tym, co robi, nie?
Chodziłam na te pielgrzymki z pacyfką w tle-hehee-w latach osiemdziesiatych-nawet poznałam tam kiedyś pewnego Grzegorza-ale myśle ze to nie Ty./chyba/
Cos takiego jest w tych pielgrzymkach ,ze mimo upływu lat-człowiek wraca do nich z sentymentem-chociaz-jak tam jezdziłes-to wiesz ze nie wszystko jest-czy tez było- takie idealne-a ludzie czesto maja skłonnosc do koloryzowania../chyba/
Tak sobie myślę-że skoro sie chce być właśnie w takim miejscu i z takimi ludzmi to jest to tez uwarunkowane.....no własnie naszym podejściem do świata i siebie samego.Przyznasz,że czesto pojawiali sie tam ludzi nietuzinkowi i niejednokrotnie z niemałymi problemami.....nie potrafiacy sie odnależc w tak zwanym normalnym byciu...../oczywiscie kwestia normalnosci to kwestia umowna hehehehehe-bo co to jest w koncu normalnosc?/
Jeżdże czasem/tzn.bardziej czasem-hehe-niż często/ do Czestochowy/niektóre rzeczy pewnie człowiekowi zostają-czy tez mu sie wdrukowały /......w tym roku moze uda mi sie nawet powedrowac przez 2 lub 3 dni....podobno Szpak choruje....
Pozdrówki dla Ciebie -hej!/hehehehee/
Wit! Opóźniona nieco ta moja "Re:", ale na przyszły rok może się przydać. Info o pielgrzymce szukajcie ma www.hipisi.pl, jakoś w lipcu się pojawia. Co do Belka: przyznaję mu rację, ludziom ze szpakowiska poprzewracało się w głowax. Każdemu takiego poprzewracania życzę. I autorowi stwierdzenia też! ;P
Uczestniczyłem w tej pielgrzymce. Jeden raz. Zostanie w mojej pamięci na zawsze. Wtedy miałem 18 lat, dziś 43, ale pamiętam z niej chwilę po chwili. Księdza Szpaka, tamtych ludzi, tamte włosy, tamte kwiaty, smak suchego chleba, uśmiech jednej dziewczyny, wejście tańczącej kolorowej masy ludzi przed Szczyt Janej Góry. Jaka wielka szkoda że dziś są inne czasy, czasy w których tańczy zło...
UWAGA! Operator Portalu, Redakcja Kuriera Krapkowickiego ani inne współpracujące z nimi podmioty i osoby nie ponoszą żadnej odpowiedzialności za treść opinii i komentarzy. Umieszczane tutaj teksty nie wyrażają poglądów operatorów, a tylko prywatne opinie ich autorów. Przypominamy, że osoba zamieszczająca opinie zawierające treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwie, naruszające prawa operatora serwisu lub innych osób albo naruszające zasady współżycia społecznego może ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną. Prosimy o nieumieszczanie na forum reklam i ofert komercyjnych. Do tego służy dział ogłoszenia drobne. Opinie zawierające treści uznane za niezgodne z powyższymi wytycznymi mogą być niezwłocznie i bez zgody autora przeredagowane, skrócone lub usunięte, do czego zastrzegamy sobie prawo. Wszelkie usunięte fragmenty są oznaczane [...]. Wszelkie wątpliwości i pretensje dotyczące zmienionych, skróconych lub przeredagowanych tekstów prosimy zamieszczać na forum, w odpowiednim wątku. Tam też publicznie będziemy starać się odpowiadać i rzeczowo wyjaśniać konieczność interwencji. Dopiero wtedy, gdy wyznaczone przez nas zasady nie pozwolą na publiczne wyjaśnienie przyczyn ingerencji w tekst, informacje będziemy przesyłać e-mailem. Moderowanie to nie cenzura. Zależy nam na jak najbardziej przejrzystym wyjaśnianiu naszych ewentualnych ingerencji w tekst. Dokładamy wielkiej staranności, aby forum było miejscem do rzetelnej i merytorycznej dyskusji oraz miejscem, gdzie każdy może zaprezentować swoje zdanie. Nie ujawniamy danych dotyczących IP komputera, z którego został wysłany tekst, bez wniosku uprawnionych do tego organów ścigania. Gwarantujemy anonimowość autorów tekstów, które nie naruszają porządku prawnego. Autorzy tekstów poprzez umieszczenie ich na forum wyrażają zgodę na wykorzystanie tekstów lub ich fragmentów w dowolnej formie przez Tygodnik Kurier lub operatora Portalu wraz z podaniem źródła i określenia autora tekstu.