Przed przejazdem kolejowym między Steblowem a Dobrą stoi znak 'stop'. Wiekszości kierowców, zwłaszcza 'tutejszych' wydaje się on bezsensowny, więc nie zatrzymują się przed nieczynnymi - od długiego już czasu - torami....
Po co ten 'stop'?
Autor: Marcin (---.neoplus.adsl.tpnet.pl)
Data: 21-05-05 21:14
Zgadza się ale jest jeszcze jeden znak "stop" który dopiero jest bezsensowny. Chodzi mi tutaj o znak w Krapkowicach na ulicy bodajże Opolskiej. Jak się jedzie na Gwoździce, Rogów Op. to przed za zakładami jest przejazd kolejowy właśnie ze "stopem". TO jest dopiero bezsensowne! Od 1997 nie jest używany bo jak wiadomo most kolejowy juz nie funkcjonuje czyli juz od 8 LAT!!! Po co dawać znak który jest i tak nie przestrzegany a tylko irytuje, nas kierowców?! Zróbcie o ten znak równiez sprawę, to jest prawie w centrum krapkowic!!
A nie prawda, bo do zakładu prowadzi bocznica kolejowa. W zeszłym roku tamtejsza lokomotywa przetaczała np. wagony pomiędzy zakładem a kilkoma torami stacji. Na stacji stały wtedy jakieś cysterny. Ale fakt, przy tak sporadycznym ruchu kolejowym to raczej pociąg powinien mieć 'stopa' niż samochody. Coś na podobieństwo przejazdu na szosie obok jednostki wojskowej - kilka lat temu tory miały swój szlabanik, jeśli zaistniała potrzeba to maszynista blokował nim ruch na drodze.
A mi tam znaki nie przeszkadzają! Dopuki istnieje chociaż teoretyczna możliwość pojawienia się pociągu (a taka istnieje) to znaki STOP powinny tam stać. Te parę sekund postoju przed taim znakiem jeszcze mi nigdy nie zaszkodziło. Niby wszyscy to tacy porządni kierowcy, a spieszy się im niewiadomo gdzie. Jakieś dwa, a może trzy lata temu na przejeździe przed Dobrą, w biały dzień, dwóch motorowerzystów wjechało centralnie w przejeżdzający w kierunku Prudnika pociąg towarowy (całe szczęście jechał bardzo powoli). Też się nie zatrzymali na STOP-ie. I co, może mi ktoś teraz powie, że wrazie czego to pociąg da się w porę zauważyć. Jeśli tak myślicie to sobie odszukajcie tych dwóch nastoletnich wówczas chłopaków i się ich zapytajcie dlaczego go nie widzieli? Ja byłem świadkiem tego zdarzenia, a jeśli nie wierzyćie, że do niego doszło to poszperajcie w starych lokalnych gazetach. Ps. Kuriera jeszcze wtedy nie było.
UWAGA! Operator Portalu, Redakcja Kuriera Krapkowickiego ani inne współpracujące z nimi podmioty i osoby nie ponoszą żadnej odpowiedzialności za treść opinii i komentarzy. Umieszczane tutaj teksty nie wyrażają poglądów operatorów, a tylko prywatne opinie ich autorów. Przypominamy, że osoba zamieszczająca opinie zawierające treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwie, naruszające prawa operatora serwisu lub innych osób albo naruszające zasady współżycia społecznego może ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną. Prosimy o nieumieszczanie na forum reklam i ofert komercyjnych. Do tego służy dział ogłoszenia drobne. Opinie zawierające treści uznane za niezgodne z powyższymi wytycznymi mogą być niezwłocznie i bez zgody autora przeredagowane, skrócone lub usunięte, do czego zastrzegamy sobie prawo. Wszelkie usunięte fragmenty są oznaczane [...]. Wszelkie wątpliwości i pretensje dotyczące zmienionych, skróconych lub przeredagowanych tekstów prosimy zamieszczać na forum, w odpowiednim wątku. Tam też publicznie będziemy starać się odpowiadać i rzeczowo wyjaśniać konieczność interwencji. Dopiero wtedy, gdy wyznaczone przez nas zasady nie pozwolą na publiczne wyjaśnienie przyczyn ingerencji w tekst, informacje będziemy przesyłać e-mailem. Moderowanie to nie cenzura. Zależy nam na jak najbardziej przejrzystym wyjaśnianiu naszych ewentualnych ingerencji w tekst. Dokładamy wielkiej staranności, aby forum było miejscem do rzetelnej i merytorycznej dyskusji oraz miejscem, gdzie każdy może zaprezentować swoje zdanie. Nie ujawniamy danych dotyczących IP komputera, z którego został wysłany tekst, bez wniosku uprawnionych do tego organów ścigania. Gwarantujemy anonimowość autorów tekstów, które nie naruszają porządku prawnego. Autorzy tekstów poprzez umieszczenie ich na forum wyrażają zgodę na wykorzystanie tekstów lub ich fragmentów w dowolnej formie przez Tygodnik Kurier lub operatora Portalu wraz z podaniem źródła i określenia autora tekstu.