Wszystko zaczęło się od zdjęcia, które grupa młodzieży wykonała na tzw. Tempelbergu (dosł. Góra Temlariuszy) w pobliżu Obrowca. Choć fotka wykonana została telefonem komórkowym, widać na niej wyraźnie zarys świetlistej postaci. Zdjęcie zostało wykonane 13 lipca punktualnie o godzinie 11.00....
Pic na wodę fotomontaż. Ci co pili to zobaczyli to co wypili w nieco urozmaiconej formie a reszta uległa fachowo rzecz nazywając psychosomacji a niefachowo rzecz nazywając - autosugestii.
A mi się tam sprawa podoba , bylem tam z kolezanka na rowerze, aczkolwiek nie znalazlem tego miejsca, ale rozmawialem z osobami z wioski Obrowiec i jest ciekawie. Jeden gosciu powiedział mi ze jak mial 12 i 13 lat to tez cos tam straszyło co jesszcze daje wiecej pikanteri zeby to miejsce znalezc. W przyszlym tygodniu tam wybijam ponownie. Nie chodzi mi juz o samo zdjecie ale o to ze byl tam zakon.
Autor: Don Camilo (---.neoplus.adsl.tpnet.pl)
Data: 20-08-05 15:34
Wenn ich mir das Bild so anseh muss ich sagen dass es sich hierbei um beides handeln koennte, eine Fotomaontage oder eine uebersinnliche Erscheinung. Die Person sieht aus wie eines der Kinder welches von einem Strahler oder von direktem Sonnenlicht von oben beleuchtet wird.Die Helle Person bewegt sich genauso wie die restlichen personen auf dem bild.
Dazu muesste das Kind jedoch reflektierende Kleidung tragen.Es kann auch sein, dass die Handykamera eine langsame Reaktionszeit hat und die Person die vor der gestalt laeuft an dem Hellen punkt reflektiert wurde und sie deshalb zweimal auf dem Bild zu sehn ist. Fraglich ist jedoch ob die Kinder uns anluegen oder die Wahrheit erzaehlen.
Denn es ist bewiesen dass Menschen nach ihrem tode flureszierendes Gas produzieren welches selbst nach mehreren JAhren zum vorschein treten kann. Es kann sein dass sich an dieser stelle eine leiche befindet.
Zu diesem fall sollten sich die Stadt und die Behoerden einschalten um dieses Phaenomaen zu untersuchen.
tak jak mówiłem bylem tam ponownie, tym razem sam w koncu dotarlem do tego miejsca i jest naprawde magiczne. Jest ono zaledwie jakieś 50 metrów od Odry. Duchów żadnych nie ma hehe. Na górze była karteczka przyczepiona do drzewa: Duchów nie ma miejsce sprawdzone. Ale sama świadomośc że był tam kiedyś Zakon Ubogich Rycerzy Chrystusa była bardzo odświeżająca. Na samej górze ktoś dla zabawy obsypał chyba sola taki okrąg, tam sobie siadlem i widzialem cale miejsce z wysoka. Calkiem ciekawe miejsce polecam bardzo.
witam, karteczka zawieszona została przeze moich znajomych i mnie, zawiesiliśmy ją na charakterystycznym kiju, który przyopminał z jednego końca psią głowę. Krąg z soli służył do ochrony przed potencjonalnymi duchami, rozsypaliśmy go wokół namiotu.
Tak tak, nocowaliśmy tam :D
Miejsce ma jedyny w swoim rodzaju klimacik, ale duchów tam z pewnością nie ma!! Przez całą noc się nie pokazały zarazy, a ziemia tam zbyt nierówna żeby zrobić seans spirytystyczny ;] miejsce polecam, jest fenomenalne!!!!!!
co prawda nie bylam tam jeszcze ale wybiore sie tam...bo jeszcze bardziej mnie zaciekawila ta opowiesc...takie rzeczy jzu kilka razy slyszlaam ale nei wierzylam za bardzo... dlatego chce sie przekonac..
Serdecznie witam wszystkich miłośników takich miejsc jak Tempelberg. Podobnie jak Was, mnie interesują takie miejsca. Dzisiaj wybrałem się tam z kolegą - szukaliśmy tego miejsca, ale nie udało nam się go zlokalizować. Szliśmy nawet dłuższą chwilę wzdłuż Odry, ale doszliśmy do jakiejś tamy. Później zawróciliśmy i szukaliśmy tego miejsca w pobliskich laskach i zagajniakch mając świadomość, że jesteśmy blisko. Niestety nie udało nam się odnaleźć tego miejsca. Nie jesteśmy z Obrowca ani z jego okolic więc dla nas była to "ziemia nieznana" i wszystko wyglądało dla nas podobnie. Bardzo nam zależy żeby tam dotrzeć. Proszę wszystkich, którzy w jakiś sposób potrafią nam pomóc zlokalizować to miejsce o kontakt: mkmp@vp.pl .
Z góry dziękuję i pozdrawiam serdecznie!
Czekam na maile!
tempelberg jest to sprawa godna zachodu. wiele osob pisze o tych dziwnych zjawiskach które miały miejsce koło tego kopca. sprawę jest ciezko opisac w dwuch zdaniach wiec nawet nie próbuje bo tak naprawde nie mialem okazji pojechac tam. jestem z opola i bardzo chciałbym poznac zagadke tempelberg i z pomocą chcetnych ( tych co tu piszą ) umowic sie na spotkanie i przestudiowac 10 razy ten plan, plan tego miejsca które bnie daje mi spokoju. chciałbym porozmawiac z osobą która miała przygody z tym miejscem np. problemy z znalezieniem drogi wyjsciowej z lasku lub dziwne niewyjasnione fotografie zeby przedstawił całą sprawę tutaj na forum ewentualnie na gg 10146488. jestem ciekawy tego co tak naprawde to miejsce znaczyło kiedys i co jeszcze sie pokaze. podobna sytuacja była w małej wiosce ,,Borek'' 100 lat temu została zabita kobieta poniewaz odprawiała gusłą i potrafiła czarowac ludzie posądzili ją o czarnoksiestwo i zostałą zamordowana i pochowana koło lasu. rozmawialem z ieszkancem tej wioski i powiedział ze było wiele podobnych nie wyjasnionych sytuacji jak tempelberg. osobiscie nie jestem w stanie sobie odpowiedziec czy wieze w tak owe zjawiska, ale nawet warto jest posłuchac o takich rzeczach. dziekuje i pozdrowienia
UWAGA! Operator Portalu, Redakcja Kuriera Krapkowickiego ani inne współpracujące z nimi podmioty i osoby nie ponoszą żadnej odpowiedzialności za treść opinii i komentarzy. Umieszczane tutaj teksty nie wyrażają poglądów operatorów, a tylko prywatne opinie ich autorów. Przypominamy, że osoba zamieszczająca opinie zawierające treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwie, naruszające prawa operatora serwisu lub innych osób albo naruszające zasady współżycia społecznego może ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną. Prosimy o nieumieszczanie na forum reklam i ofert komercyjnych. Do tego służy dział ogłoszenia drobne. Opinie zawierające treści uznane za niezgodne z powyższymi wytycznymi mogą być niezwłocznie i bez zgody autora przeredagowane, skrócone lub usunięte, do czego zastrzegamy sobie prawo. Wszelkie usunięte fragmenty są oznaczane [...]. Wszelkie wątpliwości i pretensje dotyczące zmienionych, skróconych lub przeredagowanych tekstów prosimy zamieszczać na forum, w odpowiednim wątku. Tam też publicznie będziemy starać się odpowiadać i rzeczowo wyjaśniać konieczność interwencji. Dopiero wtedy, gdy wyznaczone przez nas zasady nie pozwolą na publiczne wyjaśnienie przyczyn ingerencji w tekst, informacje będziemy przesyłać e-mailem. Moderowanie to nie cenzura. Zależy nam na jak najbardziej przejrzystym wyjaśnianiu naszych ewentualnych ingerencji w tekst. Dokładamy wielkiej staranności, aby forum było miejscem do rzetelnej i merytorycznej dyskusji oraz miejscem, gdzie każdy może zaprezentować swoje zdanie. Nie ujawniamy danych dotyczących IP komputera, z którego został wysłany tekst, bez wniosku uprawnionych do tego organów ścigania. Gwarantujemy anonimowość autorów tekstów, które nie naruszają porządku prawnego. Autorzy tekstów poprzez umieszczenie ich na forum wyrażają zgodę na wykorzystanie tekstów lub ich fragmentów w dowolnej formie przez Tygodnik Kurier lub operatora Portalu wraz z podaniem źródła i określenia autora tekstu.