Straszna tragedia... Czy musiało do niej dojść? Co roku ma miejsce wiele podobnych katastrof. Dopiero tak wielkie ofiary musiały nas skłonić do reakcji, stąd energiczne zgarnianie śniegu z innych hal, wzmożone kontrole, poszukiwanie winnych. Polak mądry po szkodzie, jak mówi stara prawda.
Gdzie tkwi prawdziwa przyczyna?
Dziś dla wielu liczy się wyłącznie zysk, pieniądz, koszty. Na budowę obiektów rozpisane są przetargi, organizowane są konkursy. Na ogół wygrywa ten, kto zaproponuje tańszą inwestycję, szybszą realizację. Czy tędy droga? Projektanci muszą zakładać różne sytuacje. W projektowaniu dachów bierze się pod uwagę obciążenia spowodowane śniegiem i deszczem. Dziw bierze niefrasobliwość projektantów, którzy nie założyli, że w zimie może spaść kilkadziesiąt cm śniegu, a co przecież jest w zimie zjawiskiem naturalnym. Doszukujemy się winnych którzy nie odśnieżali dachu. Tymczasem warto rozliczyć tych, którzy zaprojektowali tak słabą konstrukcję i tych, którzy dopuścili ją do eksploatacji. W poszukiwaniu oszczędności stosuje się najtańsze materiały i metody, a projektanci zakładają najłagodniejsze możliwe do wystąpienia przypadki. Wszystkie supermarkety, Plusy, Lidle, Makra - te wszystkie konstrukcje powstały na zachodzie, gdzie nie ma takich warunków atmosferycznych u nas... Nie śnieg jest winien - on, i ludzie odgarniający śnieg z dachów, są na samym końcu tego łańcucha zdarzeń. Fundamentem tego problemu są niskie wymogi, standardy, niedostosowane projekty, wadliwa realizacja i zbyt rzadkie sito kontroli i weryfikacji podczas odbiorów. I jak zwykle, za te wszystkie błędy przychodzi płacić nam, zwykłym ludziom, najwyższą cenę.
UWAGA! Operator Portalu, Redakcja Kuriera Krapkowickiego ani inne współpracujące z nimi podmioty i osoby nie ponoszą żadnej odpowiedzialności za treść opinii i komentarzy. Umieszczane tutaj teksty nie wyrażają poglądów operatorów, a tylko prywatne opinie ich autorów. Przypominamy, że osoba zamieszczająca opinie zawierające treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwie, naruszające prawa operatora serwisu lub innych osób albo naruszające zasady współżycia społecznego może ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną. Prosimy o nieumieszczanie na forum reklam i ofert komercyjnych. Do tego służy dział ogłoszenia drobne. Opinie zawierające treści uznane za niezgodne z powyższymi wytycznymi mogą być niezwłocznie i bez zgody autora przeredagowane, skrócone lub usunięte, do czego zastrzegamy sobie prawo. Wszelkie usunięte fragmenty są oznaczane [...]. Wszelkie wątpliwości i pretensje dotyczące zmienionych, skróconych lub przeredagowanych tekstów prosimy zamieszczać na forum, w odpowiednim wątku. Tam też publicznie będziemy starać się odpowiadać i rzeczowo wyjaśniać konieczność interwencji. Dopiero wtedy, gdy wyznaczone przez nas zasady nie pozwolą na publiczne wyjaśnienie przyczyn ingerencji w tekst, informacje będziemy przesyłać e-mailem. Moderowanie to nie cenzura. Zależy nam na jak najbardziej przejrzystym wyjaśnianiu naszych ewentualnych ingerencji w tekst. Dokładamy wielkiej staranności, aby forum było miejscem do rzetelnej i merytorycznej dyskusji oraz miejscem, gdzie każdy może zaprezentować swoje zdanie. Nie ujawniamy danych dotyczących IP komputera, z którego został wysłany tekst, bez wniosku uprawnionych do tego organów ścigania. Gwarantujemy anonimowość autorów tekstów, które nie naruszają porządku prawnego. Autorzy tekstów poprzez umieszczenie ich na forum wyrażają zgodę na wykorzystanie tekstów lub ich fragmentów w dowolnej formie przez Tygodnik Kurier lub operatora Portalu wraz z podaniem źródła i określenia autora tekstu.