Jednym z ważnych etapów realizowanych przez 'ziluminizowane' tajne towarzystwa, w celu zniszczenia chrześcijaństwa, była także rewolucja bolszewicka w Rosji. Rewolucja ta kiełkowała w wieku XIX, ale wybuchła dopiero w początkach XX w. Znowu okazało się, że była ona dokładnie sterowana, a sami rewolucjoniści mieli swoich możnych protektorów, głównie w osobach bankierów z Wall Street, których potęga została niegdyś zapoczątkowana przez klan Rotschildów. Przykładowo tylko jeden z nich - Jacob Schiff - 'utopił' około 20 000 000 dolarów na rzecz ostatecznego triumfu bolszewików w Rosji. Później, ci sami finansiści trudzili się przez kilkadziesiąt lat nad utrzymaniem 'komunizmu' w Związku Sowieckim, inwestując weń ogromne sumy pieniędzy i nowe technologie. Zdaniem niektórych, nie jest także przypadkiem, że 'spartakusowcy' w Niemczech w 1920 roku przyjęli nazwę od swego poprzednika z XVIII wieku - 'Spartacusa' - Weishaupta. Co ciekawe, te same banki z Wall Street zainwestowały później w Hitlera i jego ideologię, umożliwiając mu dojście do władzy i następnie - wzrost potęgi wojskowej hitlerowskich Niemiec. Ponadto, jak się okazuje spora część hitlerowskiej elity była również związana z tajnymi towarzystwami. Niektórzy badacze utrzymują, że w młodości Hitler był między innymi pod wpływem Georga Lanza von Liebenfels (Adolf Josef Lanz). Założył on w Wiedniu około 1907 roku masońską organizację 'Zakon Nowych Templariuszy', obierając okultystyczny, starohinduski znak boga-słońca, czyli swastyki za symbol swojej nowej organizacji. W 1932 roku pisał on tak do 'brata zakonnego' Emiliusza '...Hitler jest jednym z naszych najlepszych uczniów. Jeszcze zobaczysz, że zwycięży, a my wraz z nim i zainicjujemy ruch, który wprawi świat w drżenie...'. Niemieccy templariusze byli także powiązani z tajnymi okultystycznymi organizacjami Vrill (Siła) i Thule. Wewnątrz tych grup istniał zresztą krąg jeszcze ściślejszy grupa tzw. Rycerzy Czarnego Słońca, co wraz ze 'słoneczną' symboliką zawartą w swastyce oraz SS-owskich 'runach' zdaje się wskazywać na związek z wspomnianą już wcześniej poetyką światła, właściwą dla lucyferianizmu. Tajne stowarzyszenie Thule zostało założone w 1912 roku przez Rudolfa Glauera, bardziej znanego jako baron Rudolf von Sebottendorf, który przez pewien czas przebywał w Turcji. Był on astrologiem, różokrzyżowcem i uczniem żydowskiego kabalisty Termudi. Po powrocie do Niemiec w 1916 roku, Sebotendorff organizuje stowarzyszenie Thule w Oberland. Stowarzyszenie to działa także w niemieckiej partii robotniczej w 1919 r. i w robotniczych kręgach politycznych. Od 1918 roku jeden z wpływowych członków tej tajnej organizacji pisarz, Dietrich Eckart, organizuje seminaria rasistowskie pod nazwą 'Dobry Niemiec'. W 1919 roku tenże Eckart spotyka Hitlera i jest pod wrażeniem jego zdolności krasomówczych i osobistego magnetyzmu. W tym samym roku Hitler wstępuje do Niemieckiej Partii Pracy (DAP-Deutsche Arbaiter Partei) i zostaje przyjęty do stowarzyszenia Thule. Zdaniem niektórych badaczy, DAP - założona przez Antona Drexlera, była 'tylko zewnętrznym przejawem pewnej grupy ezoterycznej, wywodzącej się z antysemickich lóż germańskich' scalonych w 1912 roku przez wspomnianego już Rudolfa von Sebottendorfa. Wkrótce Hitlerowi powierzane są różne funkcje propagandowe, a w czerwcu 1920 roku otrzymuje on propozycję kierowania tą partią. Ciekawe są także początki politycznej kariery późniejszego zastępcy Hitlera, Rudolfa Hessa. Po I wojnie światowej został on, na uniwersytecie monachijskim, asystentem profesora ekonomii politycznej Karla Haushofera, katolika żydowskiego pochodzenia. Zarówno Hess, jak i Haushofer byli członkami stowarzyszenia Thule. Ten ostatni należał ponoć również do grupy tzw. Poszukiwaczy Prawdy, na czele której stał Georg Iwanowicz Gurdijew, działający w różnych sektach i wspólnotach religijnych na terenie Gruzji, Francji, USA. Gurdijew miał wtajemniczyć Haushofera i Hessa w okultystyczne nauki tybetańskie, a później osiedlił się w Tybecie, by wychowywać Dalaj Lamę. Zdaniem niektórych, tenże Gurdijew wprowadził rzekomo do wolnomularstwa także Józefa Stalina. Jeśli chodzi o Haushofera, to był on twórcą pojęcia tzw. 'przestrzeni życiowej' (Lebensraum) i tzw. 'doktryny kontynentalnej', w oparciu o którą Hitler podporządkował sobie obszary Europy Środkowej i Wschodniej. Haushofer otrzymał stanowisko prezesa Akademii Niemieckiej w Monachium, a jego syna, również profesora ekonomii politycznej, Hitler umieścił w sztabie swego zastępcy, Rudolfa Hessa, gdzie powierzano mu najbardziej zaufane misje w różnych krajach świata. Wprawdzie Hitler przegrał wojnę militarnie, ale cel 'oświeconych' został utrzymany w mocy. Zniszczono w znacznym stopniu podstawy istnienia wielu państw narodowych, druga, wykreowana przez nich potęga - Związek Sowiecki - opanowała ponad pół Europy. Wprawdzie miliony niewinnych ludzi uległo zagładzie, ale finansiści i przemysłowcy międzynarodowi wzmocnili swoje pozycje, osiągając ogromne zyski. ...
W pełni podzielam zawarte tutaj informacje. sam jestem posiadaczem wielu zagadnień z tej dziedziny, a autora tekstu prosiłbym o kontakt...czekam i pozdrawiam!
UWAGA! Operator Portalu, Redakcja Kuriera Krapkowickiego ani inne współpracujące z nimi podmioty i osoby nie ponoszą żadnej odpowiedzialności za treść opinii i komentarzy. Umieszczane tutaj teksty nie wyrażają poglądów operatorów, a tylko prywatne opinie ich autorów. Przypominamy, że osoba zamieszczająca opinie zawierające treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwie, naruszające prawa operatora serwisu lub innych osób albo naruszające zasady współżycia społecznego może ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną. Prosimy o nieumieszczanie na forum reklam i ofert komercyjnych. Do tego służy dział ogłoszenia drobne. Opinie zawierające treści uznane za niezgodne z powyższymi wytycznymi mogą być niezwłocznie i bez zgody autora przeredagowane, skrócone lub usunięte, do czego zastrzegamy sobie prawo. Wszelkie usunięte fragmenty są oznaczane [...]. Wszelkie wątpliwości i pretensje dotyczące zmienionych, skróconych lub przeredagowanych tekstów prosimy zamieszczać na forum, w odpowiednim wątku. Tam też publicznie będziemy starać się odpowiadać i rzeczowo wyjaśniać konieczność interwencji. Dopiero wtedy, gdy wyznaczone przez nas zasady nie pozwolą na publiczne wyjaśnienie przyczyn ingerencji w tekst, informacje będziemy przesyłać e-mailem. Moderowanie to nie cenzura. Zależy nam na jak najbardziej przejrzystym wyjaśnianiu naszych ewentualnych ingerencji w tekst. Dokładamy wielkiej staranności, aby forum było miejscem do rzetelnej i merytorycznej dyskusji oraz miejscem, gdzie każdy może zaprezentować swoje zdanie. Nie ujawniamy danych dotyczących IP komputera, z którego został wysłany tekst, bez wniosku uprawnionych do tego organów ścigania. Gwarantujemy anonimowość autorów tekstów, które nie naruszają porządku prawnego. Autorzy tekstów poprzez umieszczenie ich na forum wyrażają zgodę na wykorzystanie tekstów lub ich fragmentów w dowolnej formie przez Tygodnik Kurier lub operatora Portalu wraz z podaniem źródła i określenia autora tekstu.