Osobowa i płacowa dokumentacja kilkutysięcznej załogi byłych Śląskich Zakładów Przemysłu Skórzanego ulega systematycznemu niszczeniu. Co gorsza, byli pracownicy nie mogą uzyskać dokumentów potwierdzających ich zatrudnienie....
Moja mamuśka przepracowała w Ołcie 25 lat. Zwolniono ją chyba w 1997 roku. Pamiętam, że też miała problem z dokumentami potrzebnymi do ustalenia choćby zasiłku przedemerytalnego (część papierów zniszczyła niby powódź, inne gdzieś się zawieruszyły). No ale w końcu po bólach i trudach dopięła swego i ma już nawet emeryturę. Ale na rękę nawet czterech cyfr nie ma w kieszeni :(
A o odebraniu szkodliwego nawet nie chcę wspominać (ludzie spuchnięci od klejów i szkodliwych barwników!) Ale w naszym kraju tylko siłą można coś wywalczyć - vide górnicy!
W ogóle zal mi tych ludzi, którzy poświęcili pół życia dla tego zakładu, a potem widzieli jak sukcesywnie się go rozkrada. A teraz niektórzy jeszcze muszą latać od Kajfasza do Ajfasza, by udowodnić, że tam pracowali.
UWAGA! Operator Portalu, Redakcja Kuriera Krapkowickiego ani inne współpracujące z nimi podmioty i osoby nie ponoszą żadnej odpowiedzialności za treść opinii i komentarzy. Umieszczane tutaj teksty nie wyrażają poglądów operatorów, a tylko prywatne opinie ich autorów. Przypominamy, że osoba zamieszczająca opinie zawierające treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwie, naruszające prawa operatora serwisu lub innych osób albo naruszające zasady współżycia społecznego może ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną. Prosimy o nieumieszczanie na forum reklam i ofert komercyjnych. Do tego służy dział ogłoszenia drobne. Opinie zawierające treści uznane za niezgodne z powyższymi wytycznymi mogą być niezwłocznie i bez zgody autora przeredagowane, skrócone lub usunięte, do czego zastrzegamy sobie prawo. Wszelkie usunięte fragmenty są oznaczane [...]. Wszelkie wątpliwości i pretensje dotyczące zmienionych, skróconych lub przeredagowanych tekstów prosimy zamieszczać na forum, w odpowiednim wątku. Tam też publicznie będziemy starać się odpowiadać i rzeczowo wyjaśniać konieczność interwencji. Dopiero wtedy, gdy wyznaczone przez nas zasady nie pozwolą na publiczne wyjaśnienie przyczyn ingerencji w tekst, informacje będziemy przesyłać e-mailem. Moderowanie to nie cenzura. Zależy nam na jak najbardziej przejrzystym wyjaśnianiu naszych ewentualnych ingerencji w tekst. Dokładamy wielkiej staranności, aby forum było miejscem do rzetelnej i merytorycznej dyskusji oraz miejscem, gdzie każdy może zaprezentować swoje zdanie. Nie ujawniamy danych dotyczących IP komputera, z którego został wysłany tekst, bez wniosku uprawnionych do tego organów ścigania. Gwarantujemy anonimowość autorów tekstów, które nie naruszają porządku prawnego. Autorzy tekstów poprzez umieszczenie ich na forum wyrażają zgodę na wykorzystanie tekstów lub ich fragmentów w dowolnej formie przez Tygodnik Kurier lub operatora Portalu wraz z podaniem źródła i określenia autora tekstu.