Co cztery lata Krapkowice przeżywają dość szczególną uroczystość. Szczególną z dwóch powodów. Po pierwsze żegna ona gorące lato, po drugie, zwiastuje dość gorący okres przedwyborczy....
Autor: Maciej Sonik (---.sonik.pl)
Data: 06-10-06 22:58
Witam serdecznie Panie Jarku, chętnie na Pański zarzut odpowiem.
Pominę krytykę działalności burmistrza i zarzutów w sprawie braku imprez, bo nie o to tutaj wyjątkowo chodzi. Odniosę się tylko i wyłącznie do kwestii "reklamy przedwyborczej". Nie zajmowałem w tej sprawie jeszcze publicznie głosu, żeby nie być oskarżonym od razu o "negatywną kampanię" i "ataki" na Pana Burmistrza Sollocha, ale pewne rzeczy musimy sobie wyjaśnić.
1. Jeżeli ktoś urządza raz na parę lat festyn pn. "Pożegnanie lata" i ustala świadomie jego termin w trakcie ogłoszonej kampanii wyborczej to każdy mieszkaniec ma prawo uznać, że robi to właśnie w celu wsparcia swojej kampanii. Jeżeli jeszcze wyjątkowo pojawia się na plakatach widoczne z daleka imię i nazwisko jednego kandydata, a co chwilę przez głośniki "uświadamia się" mieszkańców, komu to zawdzięczają - to nie można nazwać tego inaczej jak wyborczą agitacją lub reklamą. To jest oczywiste i czekam na ewentualne argumenty, że tak nie jest. Dla mnie cała sytuacja mieści się na pograniczu zgodności z prawem, daleko poza granicami dobrego smaku.
2. Organizacja tej imprezy kosztowała 87 000 zł (słownie: osiemdziesiąt tysięcy!). Przeliczając to na ok. 6000 głosujących w wyborach w gminie Krapkowice, wychodzi, że każdy z wyborców (którzy biorą udział w wyborach) dołożył do kampanii Pana Burmistrza po ok. 15 zł. Tak, dołożył - bo na to poszły publiczne pieniądze z budżetu - czyli pieniądze mieszkańców gminy. Jeżeli wyborcy "mają gest" to proponuję, żeby następnym razem każdy z nich przeznaczył te 15 zł na kolonie dla dzieciaków z biednych rodzin, na obiady dla głodnych dzieci lub na dowolny szczytny cel - potrzeb jest coraz więcej.
3. Porównywanie Street Of Race i festynu za 87 tys. zł jest niewłaściwe. SOR to impreza, którą robią mieszkańcy sami dla siebie, za własne pieniądze i własną pracą. W uznaniu tego Platforma Obywatelska funduje im puchar i ma prawdziwy zaszczyt, że może być patronem tej imprezy. Nie porównując kosztów trzeba jednak zauważyć jedną ważną rzecz. PO robi to za własne pieniądze - czyli prywatne pieniądze jej członków z Krapkowic. Składamy się na ten puchar z własnych zarobionych i opodatkowanych pieniędzy. Burmistrz robi sobie reklamę za publiczne pieniądze - a więc także Pańskie i moje. Jeżeli ktoś twierdzi, że nie ma tutaj olbrzymiej różnicy, to nie może tego mówić szczerze.
PS. Mam nadzieję, że nikogo nie uraziłem. Mam nadzieję, że także Pan, Panie Jarku, widzi różnicę. Jak następnym razem usłyszy Pan argument, że w tym samym budżecie nie ma pieniędzy na drogę, chodnik, plac zabaw, mieszkania itp. to niech Pan sobie przypomni 87 000 zł wydane z okazji wyborów. Wielu mieszkańców, z którymi ostatnio rozmawiam właśnie o to pyta, bo oni bardzo trafnie oceniają takie działania. W sytuacji, kiedy już prawie nikt nie ufa politykom, największe znaczenie mają fakty i intencje.
Autor: Alan (---.neoplus.adsl.tpnet.pl)
Data: 07-10-06 00:03
jako zalozyciel,administrator i organizator wszystkiego co sie wiaze z Street Of Race moge potwierdzic tylko to co Pan Sonik napisal....impreze organizowalismy za nasze pieniadze oraz przy pomocy sponsorów.Owszem jednym z nich jest PO...ale inni w tynm gmina nie chciala nas wogole sluchac a wrecz rzucala kłody pod nogi przy organizacji imprez!!!Jestem bardzo wdzieczny Panu Sonikowi i wszystkim pozostalym sponsorom i prosilbym aby nie łączyc naszego forum z jakakolwiek opcja polityczna bo nas nie interesuje kto jest swoj a kto obcy
ja od siebie dodam tylko tyle że członkowie PO jako jedyni w powicie nie boją identyfikować się z młodymi pasjonatami motoryzacji. Street Of Race to nie tylko imprezy ale również i grupa przyjaciół, do której należy Maciek. A jak wiadomo przyjaciele sobie pomagają i w tym momencie Maciek pomógł nam załatwić puchar ale i nie tylko, ponieważ kilku sponsorów również on nam pomógł załatwić, pozwolenia od obecnego burmistrza Sollocha i wiele innych rzeczy.
Ja jako admin, razem z Alanem i Krzysiem długo pracowaliśmy na to aby SOR w Krapkowicach coś znaczył i napewno nie jest to kampania przed wyborcza p.Sonika, ponieważ założyliśmy forum w grudniu ubiegłego roku i nie znaliśmy jeszcze wtedy p. Sonika.
Ale każdy myslacy czlowiek wie, ze pan burmistrz sam za to nie zapłacił. Ja tam byłam tylko ze względu na legendę- D Ż E M. A każdy widział, że to propaganda była... Tylko czy teraz w ogóle ktoś pójdzie głosować na kogoś innego? A to, że odbywają się jakieś festyny to dobrze, bo przynajmniej raz do roku coś tu się dzieje...Oczywiście takie imprezy plenerowe to nic w porównaniu z tym, że w Krapkowicach nie ma żadnych perspektyw!Jestem studentką i jakie mam szanse, żeby np w wakacje coś sobie zarobić ale nie jako kelnerka albo coś w tym stylu. Ja chciałabym zdobywać doświadczenie w tym co ja chce robić w przyszłości....w końcu za parę lat się dowiem, że nie mam doświadczenia.... cudownie...
Pisząc moją wypowiedz wczesniejszą chciałem tylko "pokazać", że logo na plakatach SOR-u to przy okazji reklama PO i nic w tym złego nie widze.
Uważam jednak, że impreza która się odbyła była udana. Pewnie można było ją zrobić za niższe pieniądze np. zamieniając Dżem na Norbi ale czy efekt byłby ten sam? Myśle że raz na 4 lata mozemy sobie pozwolić na takie gwiazdy. (o ile nas stać na to)
Wracajac do artykułu po części autor ma racje to ze burmistrz wykorzystał ją do swojej kampani ale to nic nowego bo praktycznie każdy polityk tak robi. Wystarczy zobaczyć dzisiejsze manifestacje w Warszawie.
P.S Nie mam nic przeciwko PO bo obecnie żadna paria jeszcze mnie nie przekonała. Popieram oczywiście impreze SOR.
Dokładnie - facet po 10 latach bycia niewidzialnym - no sorry, ja tak to odbieram - przypomniał sobie że idą wybory i akurat tak się złożyło że wypadł koniec lata i ooo może z tej i tylko tej okazji urządzimy festyn?? No ludzie, przecież to ewidentne, normalnie, nie powiem co.
Co do tych międzynarodowych gwiazd to podtrzymuję pytanie. Bakshish grywa czasem koncerty za granicą, ale jeden ich występ podciągać pod 'dzięki komu oglądamy tu międzynarodowe gwiazdy??' ?? No chyba że ten mariano italiano czy jak mu tam było co po nich grał to taki hicior?? :D
A poza tym to słyszałem że p. Solloch już kandydować na burmistrza ponownie nie ma prawa - minęły dwie kadencje - więc czemu kandyduje? Czy nie kandyduje (tak by wynikało skoro nie ma prawa)? Jak to jest? Czeski film?? pozdros!
Na początku chciałem zaznaczyć, iż jestem "politycznie neutralny" ale ostatnim wyczynem Pana burmistrza jestem zniesmaczony !!! Pan Solloch mógłby sobie zaprosić mieszkańców Krapkowic na festyn w swoim własnym imieniu gdyby pieniążki na nią wydał z własnej kieszeni, a tak za publiczne pieniądze robi sobie bezpłatną reklamę i to tuż przed wyborami. Na plakacie powinno być napisane "Zaprasza Urząd Miasta i Gminy" a nie Piotr Solloch, bo to Miasto i Gmina płaci za tę imprezę !! Pan Solloch może sobie zaprosić kumpli na swoje urodziny, a nie na festyn, i to pod warunkiem że sam sobie za nie zapłaci, a nie firmową kartą !!!
Raz do roku to se monsun może padać w Afryce, albo zima drogowców zaskakiwać, a robienie imprez masowych i myślenie o nich w tych kategoriach to z lekka przesada. Wow. Koncert raz na rok. I nie mówię tu o comiesięcznym wielkim festynie, tylko o... o czymkolwiek, ale nawet tego tu nie ma!!
Brawo Maciek - tak trzymać.Platforma mnie nie przekonuje ,ale masz mój głos - mysle ,że tutaj liczy się człowiek a nie partia - Solloch już się wypalił (a kiedy nie był wypalony??) ,widać to w sposobie jego walki wyborczej - "wszystko za nie moją kasę"
UWAGA! Operator Portalu, Redakcja Kuriera Krapkowickiego ani inne współpracujące z nimi podmioty i osoby nie ponoszą żadnej odpowiedzialności za treść opinii i komentarzy. Umieszczane tutaj teksty nie wyrażają poglądów operatorów, a tylko prywatne opinie ich autorów. Przypominamy, że osoba zamieszczająca opinie zawierające treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwie, naruszające prawa operatora serwisu lub innych osób albo naruszające zasady współżycia społecznego może ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną. Prosimy o nieumieszczanie na forum reklam i ofert komercyjnych. Do tego służy dział ogłoszenia drobne. Opinie zawierające treści uznane za niezgodne z powyższymi wytycznymi mogą być niezwłocznie i bez zgody autora przeredagowane, skrócone lub usunięte, do czego zastrzegamy sobie prawo. Wszelkie usunięte fragmenty są oznaczane [...]. Wszelkie wątpliwości i pretensje dotyczące zmienionych, skróconych lub przeredagowanych tekstów prosimy zamieszczać na forum, w odpowiednim wątku. Tam też publicznie będziemy starać się odpowiadać i rzeczowo wyjaśniać konieczność interwencji. Dopiero wtedy, gdy wyznaczone przez nas zasady nie pozwolą na publiczne wyjaśnienie przyczyn ingerencji w tekst, informacje będziemy przesyłać e-mailem. Moderowanie to nie cenzura. Zależy nam na jak najbardziej przejrzystym wyjaśnianiu naszych ewentualnych ingerencji w tekst. Dokładamy wielkiej staranności, aby forum było miejscem do rzetelnej i merytorycznej dyskusji oraz miejscem, gdzie każdy może zaprezentować swoje zdanie. Nie ujawniamy danych dotyczących IP komputera, z którego został wysłany tekst, bez wniosku uprawnionych do tego organów ścigania. Gwarantujemy anonimowość autorów tekstów, które nie naruszają porządku prawnego. Autorzy tekstów poprzez umieszczenie ich na forum wyrażają zgodę na wykorzystanie tekstów lub ich fragmentów w dowolnej formie przez Tygodnik Kurier lub operatora Portalu wraz z podaniem źródła i określenia autora tekstu.