Dwa dni po świętach Bożego Narodzenia w Krapkowickiej Komendzie Policji zjawił się mężczyzna, który przekazał policjantom szczególne znalezisko - w wyglądającej jak pojemnik po syropie buteleczce znajdowało się około pół kilograma... rtęci. Jak mówił, znalazł to na swojej posesji....
Rteć czy rozsądek?
Autor: Strażak z PSP (---.neoplus.adsl.tpnet.pl)
Data: 24-01-05 23:21
Procedury są po to aby w sytuacjach przewidywalnych nie popełnić błędu, który może sie skończyć śmiercią lub dużą stratą materialną. Opisana w artykule sytuacja pokazuje,że procedury zdały egzamin jednak nie zdały go osoby prawnie powołane aby dbały o nasze życie i zdrowie. 50zł to cena poczucia bezpieczeństwa mieszkańców!!!. Z jednej strony to prawie nielicząca sie kwota w budżecie samorządowym a z drugiej problem decyzyjny. Strach pomyśleć co by się stało gdyby zamiast rtęci znalazłby się wąglik? ilu spośród nas by nie żyło? zanim znalezionoby chetnego do pokrycia kosztów ?
UWAGA! Operator Portalu, Redakcja Kuriera Krapkowickiego ani inne współpracujące z nimi podmioty i osoby nie ponoszą żadnej odpowiedzialności za treść opinii i komentarzy. Umieszczane tutaj teksty nie wyrażają poglądów operatorów, a tylko prywatne opinie ich autorów. Przypominamy, że osoba zamieszczająca opinie zawierające treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwie, naruszające prawa operatora serwisu lub innych osób albo naruszające zasady współżycia społecznego może ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną. Prosimy o nieumieszczanie na forum reklam i ofert komercyjnych. Do tego służy dział ogłoszenia drobne. Opinie zawierające treści uznane za niezgodne z powyższymi wytycznymi mogą być niezwłocznie i bez zgody autora przeredagowane, skrócone lub usunięte, do czego zastrzegamy sobie prawo. Wszelkie usunięte fragmenty są oznaczane [...]. Wszelkie wątpliwości i pretensje dotyczące zmienionych, skróconych lub przeredagowanych tekstów prosimy zamieszczać na forum, w odpowiednim wątku. Tam też publicznie będziemy starać się odpowiadać i rzeczowo wyjaśniać konieczność interwencji. Dopiero wtedy, gdy wyznaczone przez nas zasady nie pozwolą na publiczne wyjaśnienie przyczyn ingerencji w tekst, informacje będziemy przesyłać e-mailem. Moderowanie to nie cenzura. Zależy nam na jak najbardziej przejrzystym wyjaśnianiu naszych ewentualnych ingerencji w tekst. Dokładamy wielkiej staranności, aby forum było miejscem do rzetelnej i merytorycznej dyskusji oraz miejscem, gdzie każdy może zaprezentować swoje zdanie. Nie ujawniamy danych dotyczących IP komputera, z którego został wysłany tekst, bez wniosku uprawnionych do tego organów ścigania. Gwarantujemy anonimowość autorów tekstów, które nie naruszają porządku prawnego. Autorzy tekstów poprzez umieszczenie ich na forum wyrażają zgodę na wykorzystanie tekstów lub ich fragmentów w dowolnej formie przez Tygodnik Kurier lub operatora Portalu wraz z podaniem źródła i określenia autora tekstu.