W dniach 12-13 października 2004 r. w różnych gazetach Opolszczyzny ukazały się artykuły dotyczące Mistrzostw Europy w Taekwondo, które odbyły się w Herne (Niemcy) w dniach 2-3 października 2004. To mógłby być powód do dumy i radości, gdyby zamieszczone informacje pokrywały się z rzeczywistością. ...
Nim poddasz to osądowi to zapraszam na stronę http://www.taekwondo.civ.pl/aktualnosci.html. Czy pana Bajorka nie stać na to by napisać tekst samemu? To jest nic innego jak tylko plagiat. A ten motyw z kadrą polski, to bzura bo ta federacja zajmuje się tylko organizowaniem mistrzostw pod publikę, które dobrze wyglądają. Zawsze są otwarte dla każdego.
A ty niby wiesz wszystko? Czyją znasz wersję? Pana Bajorka? Kiedyś otworzą ci się oczy i się rozczarujesz, bo dostrzeżesz w wielkim mistrzu zwykłego ściemniacza, który próbuje robić karierę na niewiedzy ludzi. Ale nie przejmuj się, nie będziesz ani pierwsza, ani ostatnia. Bardzo dobrze, że ci z shotokanu się odezwali. Ludzie w taekwondo się śmieją.
Nie wiem ile masz lat i od kiedy znasz obu sensejow. Ale to sa sprawy urazonej ambicji jednego z nich, ze tak delikatnie powiem. Moze i te zawody nie byly "prawdziwym" mistrzostwem, ale sama tez kiedys brajam udziej w prawdziwych organizowanych przez federacje i zostalysmy zmuszone brac udzial w kumite, by startowaly tylko 2 druzyny. Takze, nie wszystko takie piekne...
Autor: Samuraj z połamanym mieczem (---.neoplus.adsl.tpnet.pl)
Data: 11-11-04 11:51
Moze i te zawody nie byly "prawdziwym" mistrzostwem - eeee... tja. to więc jakimy były jeśli można wiedzieć?
eh.. ale juz jest cisza, więc wszystko wyjaśnione..
czytałam z zadziwieniem to co było wypisane na temat klubu enso ... byłam bardzo zdziwiona że mozna tak napisać ... i jak to potem określiła pani Tupko kierowała nią czysta ciekawość i uczciwość ludzka.. to śmiech... az kipi w słowach pisanych przez nią zazdrościa.. skoro twierdzi że ich klub jest taki dobry i lepszy to dlaczego nigdzie o nich nie słychać... to co zostało napisane w komentarzach ... !!! Hmm. szkodaże nie chciał się podpisać ten ktoś.. zawody pod publikę.. pokazówka... karierowicz Bajorek.... to bardzo ciekawe.... myśle że najlepszym rozwiazaniem jest iść na zajęcia i przekonać się samemu..... ja kiedys trenowałam i żałuje że dzis nie starcza mi czasu by wrócic na zajęcia... znam zarówno pana Tupko jak i Bajorka i w pełni popieram słowa Dagmary .. która wypowiedziała się wczesniej... " Czyżby zemsta za dawne czasy" ja wiem o czym myślała Dagmara pisząc te słowa .. tez miałam okazje przekonać sie o urażonych ambicjach pana Tupko w czasie kiedy trenowałam jak jeszcze obaj prowadzili zajęcia razem... Pan Tupko nie raz dał popis humorów i zazdrości...ale szkoda nawet o tym pisać bo to złe wspomnienia..do dziś dnia zywie uraz do prowadzącego pana Tupko ze zamiast byc przykładem i wzorem i zasłużyc sobie na szacunek starał się go wywierać siła...Taekwondoka który tak wiernie komentuje artykół chyba powinien sie podpisać Karateka ,bo aż świeci z daleka że jest to pewnie członek Klubu pana tupko a nie stac go było na odwage by się do tego przyznać...az mi za niego wstyd..Pozdrawiam Dagmarę pewnie powinnas mnie pamiętac bo ja Cie pamiętam....
Cześć przypadkowo wpadłem na te forum i tak sobie przeczytałem. Postanowiłem się dołączyć. Byłem sam na paru treningach u Tupko i Bajorka. Nie wiem jaki tak naprawdę jest Tupko i Bajorek bo za słabo ich poznałem ale Tupko jaki jest taki jest ale ma na treningu dyscyplinę czego nie mozna powiedzieć o treningu Bajorka. Wydaje mi się, że ci ludzie od Tupko z łatwością pokonali by tych od Bajorka nawet tych z tytułami mistrzów. Jestem amatorem ale różnica poziomów między jednymi a drugimi była naprawdę duża. Wydaje mi się że tych od Bajorka się przecenia a tych od Tupko nie docenia. Ci od Tupko nie cwaniakują tak jak ci od Bajorka.
Nie macie racji!Trenuje Taekwon-do i tez bylam na tych zawodach i powiem wam,ze poziom imprezy nie byl duzo nizszy od Mistrzostw Świata, na ktorych tez startowalam. Sam fakt, ze zawdonicy karate zdecydowali sie startowac na zawodach Taekwon-do zasluguje na uznanie-jeżeli nie masz pojecia o tym jak sie walczy w Taekwon-do to nie wypowiadaj sie na ten temat.Fajnie jest najezdzac na innych nie majac pojecia, co sie tak na prawde dzieje w tym klubie,prawda..?Krytykowac kazdy potrafi,skoro tych zawodow nie chcecie uznac za Mistrzostwa Europy,to zapraszam zawodnikkow pana Tupko na zawody Taekwondo-niech pokaza co potrafia na zwyklych Mistrzostwach Polski (najblizsze sa w marcu w opolu....).Nadmienie tez ,ze w Taekwon-do jest kilka federacji, zawody w Niemczech były zorganizowane przez federacje ETF i w 100% były to MISTRZOSTWA EUPORY!Zanim zaczniesz oceniac i poddawac wątpliwości range imprezy, zorientuj sie dokladnie jakie zasady sa w Taekwon-do i jakie federacje w niej wystepuja....Ten artukul to kompletna blazenada!
a co do znikniecia klubu Enso ze strony PUT,to nie zostala zaktualizowana lista klubów na sezon 2004/05.przemawia za was zazdrosc poniewaz zawodnicy z Enso osiagaja sukcesy nie tylko w karate ale tez w taekwon-do i to nie tylko na arenie krajowej,ale i na miedzynarodowej. O ile mi wiadomo, to pan Bajorek posiada duzo wyzsze uprawnienia instruktorskie(wkarate i w tkd)niz pan Tupko,wiec wszystko wyjasnia,ze powodem tego artykulu jest zazdrosc..jak sie samemu nic nie osiaga,to latwo komentowac i klrytykowac innych...jak to sie mowi,zlej baletnicy nawet rabek u spodnicy przeszkadza..co to za trener, ktory dla swoich zawodnikow swieci takim przykladem :podkopywanie dolkow pod innymi, kwestionowanie metod prowadzenia treningow,itd?
Poinformowano mnie o burzliwej dyskusji, jaka rozgrywa się tym forum. Przeczytałem bardzo uważnie uwagi wszystkich i mam pewną propozycję. Drodzy Państwo, zakończcie ten temat, bo jest on już bez sensu. Wypowiadają się tu osoby, które ćwiczą bardzo krótko i mają bardzo małe pojęcie o tej sprawie lub osoby, które od wielu lat nie ćwiczą w ogóle i także ich znajomość problemu nie jest właściwa. Problem rozpatrywany tutaj strony prezentują w sposób bardzo uproszczony i krzywdzący dla samych zainteresowanych. Wszystko zdaje się być bardzo proste. Mamy tu złych zazdrosnych karateków i zdolnych, pokrzywdzonych przez nich karateko-taekwondoków. Niestety, tak nie jest i nie jest to takie proste jak wam się Szanowni rozmówcy wydaje. Osoby, które wypowiadały się w prasie w kwestii klubu „Enso” i Pana Janusza Bajorka zrobiły to po uprzednim, dokładnym zbadaniu sprawy. Cel niestety nie został osiągnięty. A był on jeden: zweryfikować informacje podawane w prasie by ukazać faktyczny stan rzeczy. Zapewniam wszystkich, iż działanie to nie wynikało z zazdrości ani innych egoistycznych powodów. Chciałbym przy okazji wyjaśnić jeszcze jedną kwestię. Drodzy rozmówcy, zaskoczę was, inicjatorem tego w ogóle nie był Pan Zdzisław Tupko. Czy ktoś gdzieś widział lub słyszał publiczną wypowiedź w tej sprawie Pana Tupko? Czy w ogóle zabierał on głos w tej sprawie? Ja nie przypominam sobie takiej sytuacji. Tym, co mają problem z rozróżnieniem pragnę wyjaśnić, iż Pan Tupko, Pani Tupko i ja to zupełnie różne osoby. Zarówno Pani Sylwia Tupko jak i ja jesteśmy osobami dorosłymi i posiadamy wykształcenie, nawet wyższe. Potrafimy samodzielnie myśleć, analizować, wyciągać wnioski i mamy własne poglądy na pewne sprawy. Pan Tupko ani nie myśli za nas ani nie kieruje w żaden sposób naszymi umysłami i działaniami. Zatem za nasze poczynania proszę mieć pretensje do nas a nie do Pana Tupko. Być może istnieją kwestie sporne pomiędzy Panem Bajorkiem jak i Panem Tupko. Jest to sprawa tych Panów. Jednakże, powtarzam, to nie Pan Tupko był autorem artykułów. Byli nimi Pani Tupko i ja. Zatem jaki my mieliśmy powód? Wielu sądzi, że jest to zazdrość o medale i tytuły, a co za tym idzie, o pieniądze dla klubu? Otóż wyjaśniam. Kwestia zawodów i tytułów. Nie uznaję zawodów w sztukach walki. Nie uznaję nawet sztuk walki jako sportów a już w ogóle stwierdzeń typu „sporty walki”. Wyznaję filozofię taką, jaką wyznawało wielu dawnych wielkich mistrzów, iż sport i zawody w sztukach walki zabijają ich ducha. Dlaczego? Bo prowadzą właśnie do tego typu sytuacji. Niektórzy członkowie mojego klubu zgadzają się z moimi poglądami i unikają imprez typu zawody, inni są mniej radykalni i biorą w nich udział, nawet często, niejednokrotnie osiągając dość dobre wyniki. Dla mnie nie ma to znaczenia i uważam, iż każdy ma prawo realizować się w sposób, w jaki ma ochotę. Jednakże wszyscy zgadzamy się w kwestii, iż najważniejsze w sztukach walki są dyscyplina i skromność. Dlatego też, jak sądzę, Klub Karate-Do Shotokan nie promuje swoich osiągnięć na łamach mediów. Zapewniam was drodzy czytelnicy, byłoby, o czym pisać. W kwestii pieniędzy dla klubu. Z mojego punktu widzenia, jeśli klubowi starcza na opłacenie sali, dzięki czemu mam gdzie ćwiczyć, to mi to w pełni wystarczy. Zatem członkowie klubu „Enso”, nie macie nic, czego jako członek klubu Karate-Do Shotokan mogę wam zazdrościć. A może to zazdrość o poziom i umiejętności? Otóż znam je. Całkiem niedawno miałem okazję zobaczyć, co prezentujecie. Ocenę tego pozostawiam dla siebie. Drodzy krapkowiccy adepci „sztuk walki”, bardzo was proszę zakończcie ten temat, bo takie zachowanie naprawdę nie przystoi osobom utożsamianym ze sztukami walki. Ćwiczcie ciężko, lecz swoje umiejętności zachowajcie dla siebie. Proszę was jeszcze o jedno. Nie „profanujcie” tego, co stworzyli przez setki lat naprawdę wybitni ludzie. Nie nadawajcie sobie stopni, na które tak naprawdę nie zasługujecie, bo nie o to w tym chodzi. Sztuki walki stworzono dla ochrony życia, nie dla zawodów i noszenia pasów. Sztuki walki mają rozwijać przede wszystkim ducha a dopiero później ciało. Na zakończenie rozczaruję was drodzy adepci sztuk walk, niezależnie od tego czy jesteście utytułowanymi mistrzami czy też nie. Jeśli wydaje wam się, że coś już potraficie, to zmieńcie swoje nastawienie. Bo to, co potraficie to jedynie wielki „czubek góry lodowej”. „Sztuki walki” rozwijały się przez setki lat, w czasach licznych wojen i walk. W tym czasie rozwinięto niesłychanie skuteczne w realnej walce techniki, które są nieprawdopodobnie brutalne i prawie zawsze kończą się śmiercią przeciwnika. Chyba nie sądzicie, że wiedzę na ich temat upubliczniono. Wystarczająco jest świrów na tym świecie. Nim sztuki walki zostały rozpowszechnione, zostały, niestety, odpowiednio zmodyfikowane. Wielcy mistrzowie nadal, jak to było setki lat temu w Azji, przekazują właściwą wiedzę na ich temat jedynie wybranym osobom. A te umiejętności nie nadają się w żaden sposób na zawody. Zatem, to, co jest praktykowane w większości klubów i sekcji na całym świecie to jedynie podstawy. Niestety do faktycznego poznania sztuk walki potrzebna jest wielka determinacja w treningu, po to byśmy mogli zostać zauważeni przez tych największych mistrzów i stali się godnymi otrzymania tej „tajemnej” wiedzy. A myślicie, że, po co ci wielcy mistrzowie jeżdżą po świecie i biorą udział w seminariach. Dla pieniędzy? Możliwe. Lecz przede wszystkim by odkryć właściwych ludzi. Jeśli zatem wydaje wam się, że cokolwiek wiecie i rozumiecie w waszej sztuce walki, to naprawdę niewiele wiecie.
Autor: Dan (---.internetdsl.tpnet.pl)
Data: 03-02-05 00:29
Autor "Nurtujących Pytań ..." napisał(a):
> Dlatego też, jak sądzę, Klub Karate-Do Shotokan
> nie promuje swoich osiągnięć na łamach mediów. Zapewniam was
> drodzy czytelnicy, byłoby, o czym pisać.
UWAGA! Operator Portalu, Redakcja Kuriera Krapkowickiego ani inne współpracujące z nimi podmioty i osoby nie ponoszą żadnej odpowiedzialności za treść opinii i komentarzy. Umieszczane tutaj teksty nie wyrażają poglądów operatorów, a tylko prywatne opinie ich autorów. Przypominamy, że osoba zamieszczająca opinie zawierające treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwie, naruszające prawa operatora serwisu lub innych osób albo naruszające zasady współżycia społecznego może ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną. Prosimy o nieumieszczanie na forum reklam i ofert komercyjnych. Do tego służy dział ogłoszenia drobne. Opinie zawierające treści uznane za niezgodne z powyższymi wytycznymi mogą być niezwłocznie i bez zgody autora przeredagowane, skrócone lub usunięte, do czego zastrzegamy sobie prawo. Wszelkie usunięte fragmenty są oznaczane [...]. Wszelkie wątpliwości i pretensje dotyczące zmienionych, skróconych lub przeredagowanych tekstów prosimy zamieszczać na forum, w odpowiednim wątku. Tam też publicznie będziemy starać się odpowiadać i rzeczowo wyjaśniać konieczność interwencji. Dopiero wtedy, gdy wyznaczone przez nas zasady nie pozwolą na publiczne wyjaśnienie przyczyn ingerencji w tekst, informacje będziemy przesyłać e-mailem. Moderowanie to nie cenzura. Zależy nam na jak najbardziej przejrzystym wyjaśnianiu naszych ewentualnych ingerencji w tekst. Dokładamy wielkiej staranności, aby forum było miejscem do rzetelnej i merytorycznej dyskusji oraz miejscem, gdzie każdy może zaprezentować swoje zdanie. Nie ujawniamy danych dotyczących IP komputera, z którego został wysłany tekst, bez wniosku uprawnionych do tego organów ścigania. Gwarantujemy anonimowość autorów tekstów, które nie naruszają porządku prawnego. Autorzy tekstów poprzez umieszczenie ich na forum wyrażają zgodę na wykorzystanie tekstów lub ich fragmentów w dowolnej formie przez Tygodnik Kurier lub operatora Portalu wraz z podaniem źródła i określenia autora tekstu.