

 | JEDYNKA / E-KURIER |  |
|
|
 | PODATEK |  |
|
|
 | EXTRA |  |
|
|
 | KALENDARIUM |  |
|
|
 | LISTA WYSYŁKOWA |  |
|
|
 | KURIER TOP 5 |  |
Najczęściej czytane Tematy Kuriera

Najlepiej oceniane artykuły z Kuriera przez Internautów

|
|
|
|  |  |

| 
Strzeleczki
Uwaga naciągaczeDrenaż portfeli kontrolowanyO tym że łatwowierność, to niezbyt porządana cecha wie każdy z nas, a już na pewno osoby prowadzące własny biznes. Zdarza się jednak, że i one zostają narażone na nieoczekiwany drenaż portfeli. Jak się okazuje najważniejsze jest bowiem właściwe uwiarygodnienie.Kilka takich przypadków zanotowano ostatnio na terenie gminy Strzeleczki. Scenariusz jest dosyć prosty. Do urzędu gminy trafia osoba, która prosi o podbicie delegacji służbowej. Gmina ma obowiązek taką delegację podbić. Potem nieuczciwemu domokrążcy może ona posłużyć jako ' formalny' dokument pozwalający na zbieranie datków na przykład na... chore dziecko. Chodząc po prywatnych domach, czy instytucjach, osoby posiadające delegację z pieczatką gminy mogą twierdzić, że tego rodzaju akcja jest popierana, czy nawet koordynowana przez urząd, czy wręcz osobiście przez wójta. Jeden z bardziej pomysłowych 'naciągaczy' wychodząc z założenia, że co dwie pieczątki, to nie jedna – pofatygował się jeszcze do jednego z sołtysów, który widząc urzedową pieczęć również potwierdził mu delagację. Dwa tygodnie temu w podobnej sprawie do urzędu w Strzeleczkach trafiły trzy kobiety i mężczyzna z Poznania. Jak mówiły zbierają pieniądze na leczenie chłopca z Częstochowy. Zbiórka miała się odbywać na terenie placówek oświatowych w tym wśród uczniów szkół. – Te osoby nic nie wskórały. Nie podbito im również delegacji, bo kilka tygodni wcześniej mieszkańcy poinformowali nas o podobnej sytuacji, której ofiarami nieuczciwych osób padli właściciele firm z Dobrej i Łowkowic, którzy dali pieniądze na reklamę, prawdopodobnie nieistniejącej firmie ze śląska – mówi wójt Bronisław Kurpiela.Za naszym pośrednictwem przestrzega mieszkańców gminy przed osobami powołującymi się na niego osobiście lub na urząd. – Lepiej to potwierdzić, bo dać łatwo, a odzyskać trudno. Warto również wiedzieć, że delagacja, nawet ta posiadająca kilka pieczątek nie jest żadnym dokumentem uprawniającym do pobierania czy zbierania opłat lub datków, a jedynie potwierdzeniem pobytu w jakiejś miejscowości – podsumowuje wójt. Eliot |
Do tego artykułu nie ma jeszcze
komentarzy.

| |
strzeleczki
|
|
 | FORUM |  |
|
|
 | OCEŃ TEN ARTYKUŁ |  |
Możesz ocenić ten artykuł. Wybierz ocenę - czym wyższa tym lepsza.
1 2 3 4 5 6
 |
|
|
 | KURIER 20 |  |
|
|
|
|