KRAPKOWICE.net
czwartek, 8 stycznia 2009    Artura, Rajmunda, Seweryny    / °Cpogoda07:48 wschód/zachód słońca16:04
TYGODNIK KURIER
KURIER TV
TANIE ROZMOWY
INFORMATOR
OGŁOSZENIA
EXTRA
AKTUALNOŚCI
PRACA
KAMERY
ROZRYWKA
FORUM
 CZAT
GSM
INFO
 
startuj z portalem dodaj do ulubionych|    Wirtualne KRAPKOWICE   ||   Street of Race - forum dla automaniaków    | wydrukuj stronę

R       E       K       L       A       M       A

KRAPKOWICE.net » Kurier » Nr 24 (14.11.2003)
KURIER: AKTUALNY NUMER REDAKCJA / STOPKA REKLAMA ARCHIWUM MULTIMEDIA "Moje Miasto"
Z ostatniej chwili
Temat Kuriera Kurier Raport Kuriera Powiat Opinie Ekologia Interwencje, listy do redakcji Felieton Graffitti Więcej działów...


JEDYNKA / E-KURIER

 « 24 (24)  » 


 » ZOBACZ NUMER

 » PDF JEDYNKA

PDF CAŁA GAZETA

Dostęp do artykułów
w Portalu i cała gazeta
w PDF-ie za 1 SMS-a!

Od teraz jeszcze taniej przy płatności on-line!

Płatność kartą lub przelewem
(także z zagranicy)

PODATEK
EXTRA
Street Of Race 3
Festyn Koksowników 2006
Dni Krapkowic 2006
15 lat Klubu Tańca Siera
Malwina Ratajczak - Miss Polonia
KALENDARIUM
LISTA WYSYŁKOWA
Jeżeli chcesz otrzymywać najnowsze informacje z Ziemi Krapkowickiej i Portalu prosto do Twojej skrzynki pocztowej wpisz poniżej swój adres e-mail



KURIER TOP 5
Najczęściej czytane
Tematy Kuriera


Krapkowiczanka najpiękniejszą Polką!
Do woja marsz!
Dam pracę, szukam pracy
Tragedia na żwirowni
Skandal z Miss Polonia

Najlepiej oceniane
artykuły z Kuriera
przez Internautów


Utrudniona przeprawa
Unia dofinansuje
Dobra zmierza ku lepszemu
Na nerwicę najlepsza impreza
Poświęcone zwierzaki

Strona wyróżniona przez Katalog Ciekawych Stron


Powiat X Sesja Rady Powiatu

Król jest nagi

Chociaż, jak wynikało z materiałów przygotowanych na ostatnią sesję Rady Powiatu, większość obrad miała dotyczyć sprawozdań podległych jej jednostek, to od początku wiadomo było, że najbardziej dyskutowaną sprawą będzie bardzo trudna sytuacja krapkowickiego SP ZOZ-u. Tym bardziej, że radni mieli podjąć dwie decyzje, istotne dla dalszego funkcjonowania tej jednostki. Jedna dotyczyła przyjęcia sprawozdania finansowego tej placówki, druga udzielenia jej pożyczki w wysokości 1,3 mln zł. Sytuacja była o tyle dyskusyjna, że jak wynikało ze sprawozdania finansowego sporządzonego przez dyrekcję, ubiegły rok zamknął się prawie 4,5 milionowym 'minusem', a kilka miesięcy tego roku przyniosło stratę w wysokości 1,1 mln zł.W praktyce z 1,3 mln zł, o jakie prosiła radę dyrekcja ZOZ, 750 tys. zł już od dawna znajdowało się w jej posiadaniu. Chodziło jedynie o prolongatę niemożliwej do uiszczenia spłaty, której termin minie 15 grudnia tego roku. Pozostałe 550 tys. zł to pieniądze, które ZOZ musi przeznaczyć na załatanie najpilniejszej „dziury”, czyli zaległości wobec ZUS-u, które w ciągu czterech miesięcy urosły do kwoty 1,4 mln zł. Bez tej wpłaty niemożliwe było by rozłożenie na raty pozostałych należności wobec tej instytucji.Od początku wiadomo również było, że niezależnie od tego, co powiedzą i w jakim kierunku skierują swoje obawy radni, pożyczka, o jaką prosi ZOZ musi zostać przyznana. Nikt bowiem nie ryzykowałby postawienia takiej instytucji, jak społeczna służba zdrowia, przed widmem upadłości, nawet gdyby prawnie istniała taka możliwość.Jedyną rzeczą, nad jaką mogli dyskutować radni była więc kwestia tego, skąd się wzięło tak duże zadłużenie. Tto jest winien i czy była szansa, aby temu zapobiec. W końcu to, co zrobić, żeby poprawić złą kondycję finansową krapkowickiej placówki.Pierwszym, który głośno i oficjalnie zadał te pytania był radny Maciej Sonik z Unii Obywatelskiej, którego fragmenty wypowiedzi przedstawiamy obok. Kilka minut przed głosowaniem nad uchwałą pozwalającą na udzielenie pożyczki Sonik apelował do radnych o przemyślenie zasadności jej udzielania. Jak argumentował, przypomina to wlewanie wody do dziurawego wiadra przed zatkaniem dziury i mija się z celem. Zdaniem radnego utrata płynności finansowej SP ZOZ, a taki wniosek po przeanalizowaniu sprawozdania finansowego zakładu znalazł się w dokumencie podpisanym przez skarbnika powiatu Brygidę Gruchot (patrz Kurier nr 23), to w dużej mierze konsekwencja błędów, jakie w zarządzaniu tą placówką popełniło jej kierownictwo.Wypowiedź Sonika, chociaż z uwagą wysłuchana, nie poderwała radnych do polemiki na ten temat. Z drugiej strony nie spotkała się z żadnym zdecydowanym sprzeciwem. Osobami, które starały się bronić zasadności udzielenia pożyczki, był starosta Albert Macha i wicestarosta Hubert Niepala. Ale również oni stawiali pod dużym znakiem zapytania efektywność tzw. 'planu Marcyniuka', czyli planu restrukturyzacji ZOZ-u, który miał przynieść tej jednostce znaczące oszczędności. Jak jednak podkreślali, nie ma możliwości, żeby nie udzielić ZOZ-owi pożyczki, potrzebne są natomiast nowe ustalenia, pozwalajace wyciagnąć tę placówkę z kłopotów.Przewodniczący Rady Powiatu zwrócił uwagę na to, że jak wielokrotnie powtarzał dyrektor Marcyniuk, jednym z poważniejszych powodów, jakie złożyły się na straty ZOZ-u, jest przyjmowanie pacjentów powyżej tzw. limitu Narodowego Funduszu Zdrowia. - Z jednej strony nie można przecież nie przyjąć chorego człowieka, bo nie ma punktów, z drugiej NFZ nie chce za takich pacjentów płacić i kółko się zamyka. Jednym z tych, których wypowiedź Sonika zmobilizowała do wyrażenia swojej opinii, był radny Roman Chmielewskiego (ZDO). – Obawiam się, że ta pożyczka nie jest ostatnia – prorokował Chmielewski. Zwrócił uwagę na to, aby w przyszłości Zarząd Powiatu i Rada Społeczna ZOZ-u skrupulatniej kontrolowali dyrektora Marcyniuka, który jest zbyt samodzielny w podejmowaniu decyzji. Radny wypowiedział te słowa kilka chwil po tym, jak starosta Albert Macha wyjaśniając sytuację krapkowickiej służby zdrowia z rozbrajającą szczerością potwierdził, że nie zawsze był informowany o zamiarach dyrektora Marcyniuka. – Nie wszystko co kolega dyrektor prezentuje na łamach publicznych jest ze mną uzgadnianie czy wręcz, nie mogę przewidzieć pewnych zachowań. To już jest taka specyfika zachowań pana dyrektora – mówił Macha. Na temat krapkowickich szpitali wypowiedział się również wójt gminy Strzeleczki, Bronisław Kurpiela. – Jestem zszokowany wypowiedziami dyrektora ZOZ-u odnośnie sytuacji szpitali w Krapkowicach i budowy PCM. Przypomniał, że szpitale w Głubczycach oraz w Kluczborku również mieszczą się w przedwojennych budynkach, podobnie jak szpital na Kozielskiej. – Czy dokonano analizy budowlano-medycznej pod kątem tego, co należałoby zrobić w tym obiekcie, żeby mógł służyć dalej? Jeżeli dyrektor mówi, że konserwator zabytków nie zgodzi się na pewne prace, ale nie wystąpił do niego, to pytam się skąd ta wiedza? Radził również żeby 'między bajki włożyć' słynne 5 cm, które zdaniem Marcyniuka brakuje pomieszczeniom szpitala w Otmęcie do spełnienia norm unijnych dla obiektu szpitalnego. Kurpiela powoływał się na dokument podpisany przez ministra zdrowia, który wyjątkowo zgodził się na niższe pomieszczenia. Wójt sceptycznie odniósł się również do propozycji wyasygnowania przez każdą z 5 gmin po 1 mln zł na budowę PCM. –Nie ma ani projektu, ani kosztorysu na budowę PCM, a już się szacuje, ile to będzie kosztowało. Gminy dołożą albo niewiele, albo nic, bo nie są w stanie dołożyć 10% swojego budżetu. Idea padnie, a pieniądze zostaną wydane na różnego rodzaju dokumentacje. A wina spadnie na gminy, bo to one nie chciały dla swoich mieszkańców zbudować PCM. Panie starosto, proszę jedynie o działanie! – zakończył wójt, który, jak zaznaczył, nie oczekiwał od nikogo żadnych odpowiedzi na poruszany przez niego temat.W oficjalnym piśmie, które w komisji zdrowia odczytał radny Stanisław Michoń, dyrekcja ZOZ-u zwróciła się z prośbą o wyrażenie opinii dotyczącej rozpoczęcia działań administracyjnych, zmierzających do przekształcenia zakładu w spółkę użyteczności publicznej (spółkę prawa handlowego - przyp. red.) z udziałem powiatu. Jak informował dyrektor Marcyniuk, nadrzędnym celem takiego posunięcia ma być likwidacja aktualnego zadłużenia zakładu. Miałoby to się odbywać poprzez wprowadzenie inwestorów zewnętrznych oraz przyznania udziałów pracowniczych w zamian za zadłużenie w stosunku do personelu. Długofalowa restrukturyzacja miałaby wyeliminować odpowiedzialność finansową organu założycielskiego, jakim jest powiat. Jednocześnie powiat zachowałby prawo do większości (min. 51%) udziałów w nowej spółce. Posiadałby również szczegółowy nadzór nad działalnością spółki poprzez udział w jej zarządzie. Wstępna akceptacja tej prośby pozwoliłaby - jak pisze Marcyniuk - na bardziej energiczne działania w kierunku przekształceń, które mogłyby się rozpocząć od stycznia przyszłego roku. Jak dodano, do prośby przychyliła się już komisja zdrowia rady.Bardziej zachowawczy stosunek do nowego projektu prezentował natomiast starosta Albert Macha, który apelował o to, aby na razie raczej trzymać rękę na pulsie, obserwując co w tej sprawie dzieje się w sejmie, niż spieszyć się z podejmowaniem tak zdecydowanych kroków. – Projekt przekształcania ZOZ-ów w spółki użyteczności publicznej jest na etapie projektowania. Śledźmy to intensywnie, ale nie róbmy atmosfery, że musimy to zrobić dzisiaj, bo pojutrze będzie za późno. Nie znaczy to, że nie jesteśmy czujni. Śledzimy poczynania ZOZ-u, jeżeli przyjdzie czas na zmiany, co jeszcze jednak nie jest potwierdzone, chcemy żeby ZOZ był przygotowany i pod tym względem to akceptujemy. – uspakajał radnych Macha.Sonik spytał także o zapis uchwały o przyjęciu sprawozdania finansowego, mówiący o pokryciu straty z przyszłych dochodów ZOZ-u, które, zdaniem radnego, dawno już nie wystąpiły i nie wiadomo, kiedy wystąpią. Sytuację po raz kolejny próbował łagodzić starosta Macha przypominając, że jednak ZOZ ma jakieś dochody. Dowodem tego zdaniem starosty są np. pieniądze pochodzące z kontraktów oraz te uzyskane z działalności komercyjnej np. za wynajem lokali. Radny Sonik zwrócił jednak uwagę staroście, że myli dochody z przychodami. Jak z pomocą skarbnik Brygidy Gruchot wyjaśniono gospodarzowi powiatu - zgodnie z regułami księgowości - przywołane przez niego kwoty, to przychody, a nie dochody ZOZ-u. Dochody to nadwyżka przychodów nad kosztami, a wykazana przez ZOZ strata oznacza, że dochodów rzeczywiście... nie ma.

– Czy naprawdę rada powiatu chce zatwierdzić pozytywnie sprawozdanie zakładu, który jest w takiej kondycji finansowej i w jakimś stopniu udzielić absolutorium dyrekcji, która do tego doprowadziła? – pytał Sonik przed podjęciem uchwały. Po ponad godzinnej jednak dyskusji sprawozdanie dotyczące finansowej sytuacji ZOZ–u, zostało przyjęte przy dwóch głosach sprzeciwu – Macieja Sonika z UO oraz Genowefy Kozubek-Kopeckiej z SLD i wstrzymującym się głosie Romana Chmielewskiego z ZDO.

Ostatecznie, chociaż nie jednogłośnie, radni zaakceptowali pożyczkę dla ZOZ-u. Od głosu wstrzymała się jedynie radna Genowefa Kozubek. Przeciwko głosowali radni Sonik i Chmielewski. Wypowiadający się w imieniu pracowników ZOZ-u Bogdan Niewiadomski podziękował radzie za przyznanie pożyczki. Jego zdaniem jest to czytelny sygnał, że nie jest jej obojętny los zakładu i jego pracowników. – Proszę mi wierzyć, że pracujemy w tej chwili na granicy. Ludzie doskonale zdają sobie sprawę z tego, co się dzieje i ile szpitali jest zamykanych – mówił Niewiadomski.Goracą dyskusję na temat ZOZ-u zamknął i jednocześnie podsumował Tomasz Sokołowski – członek zarządu powiatu, który kilka minut wcześniej głosował za przyjęciem sprawozdania SP ZOZ oraz za udzieleniem tej placówce kolejnej pożyczki. Wyraził swoją dezaprobatę dla faktu, że w chwili kiedy ustalane były tak poważne sprawy jak pożyczka i zatwierdzenia sprawozdania ZOZ-u, na sali zabrakło jego dyrektorów.
– Nie ma tu pana dyrektora Marcyniuka, który podobno jest chory. Równocześnie jednak jest bardzo aktywny, udziela wywiadów radiowych i prasowych. Miałem dzisiaj do niego bardzo dużo pytań. Nie wiem, czy on kłamie, ale jeżeli mówi, że ma ZUS zapłacony do sierpnia, a jego długi nie są takie wielkie, bo to jedynie milion z czymś, a tutaj czytamy coś zupełnie innego. Przecież włos się na głowie jeży – mówił Sokołowski. Na koniec swojego wystąpienia radny oficjalnie poprosił starostę o wyciagnięcie w stosunku do dyrektora odpowiednich konsekwencji, bo jak powiedział, takie zachowanie jest jawnym lekceważeniem rady.

Lidia Kulik


K O M E N T A R Z E
Do tego artykułu nie ma jeszcze komentarzy.

DODAJ KOMENTARZ! Twój będzie pierwszy.
wróć do Kuriera nr 24


FORUM
DODAJ KOMENTARZ! Twój będzie pierwszy!
OCEŃ TEN ARTYKUŁ
Możesz ocenić ten artykuł.
Wybierz ocenę
- czym wyższa tym lepsza.

 1   2   3   4   5   6 
KURIER 24
SPORTzwiń dział
Emocje jak w dreszczowcu

Wymęczony remis





AKTUALNY NUMER REDAKCJA / STOPKA REKLAMA ARCHIWUM MULTIMEDIA "Moje Miasto"
Z ostatniej chwili
Temat Kuriera Kurier Raport Kuriera Powiat Opinie Ekologia Interwencje, listy do redakcji Felieton Graffitti Więcej działów...

 POLECAMY LOKALNE FIRMY »» ZOBACZ REKLAMĘ » TEXTBOX
 

Wszelkie materiały zamieszczone w Portalu są prawnie chronione.
Kopiowanie w jakiejkolwiek formie bez zezwolenia zabronione.

© 2004 by SONIK & SONIK / KURIER / APCO. Wszelkie prawa zastrzeżone.
 
KONTAKT:
portal@krapkowice.net

CMS