Krapkowice
ŚwiętoLeniwi urzędnicyJestem zdziwiony faktem, że 10 listopada w poniedziałek, większość urzędów była zamknięta. Pracuję przeważnie do 15-tej, a jest to godzina do której urzędy są czynne. Żeby coś w urzędzie załatwić musiałbym się zwolnić z pracy, a w dzisiejszych czasach nie jest to mile widziane przez pracodawcę. Dlatego też 10 listopada był dniem, w którym mógłbym swobodnie zaległe sprawy załatwić. Uważam, że urzędnicy powinni tego dnia pracować, bo takich osób jak ja, jest w naszy kraju wiele. Niestety urzędnicy po raz kolejny pokazują, gdzie mają zwykłego obywatela, z którego pieniędzy są utrzymywani. Nie dość, że dużo podatników kosztują, to nie przyjdzie im do głowy, aby obywatelowi wyjść na przeciw. Ciągle mówi się o tym, że jest u nas za mało urzędników. To ja się pytam, po co nam więcej pasożytów, z których i tak nie ma pożytku. Przecież to urzędnicy są dla obywatela, a nie odwrotnie. Niedługo dojdzie do tego, że na jednego pracującego będzie przypadać jeden urzędnik. W taki sposób bliżej nam do Afryki niż do Europy, która notabene chce liczbę urzędników w Polsce zwiększyć. Mam nadzieję, że kiedyś nadejdzie chwila, w której urzędnicy będą walczyć o petenta, ale czy jej dożyję, tego nie jestem pewien.Rozżalony obywatel (imię i nazwisko do wiadomości redakcji) wysł. RG |