

 | JEDYNKA / E-KURIER |  |
|
|
 | PODATEK |  |
|
|
 | EXTRA |  |
|
|
 | KALENDARIUM |  |
|
|
 | LISTA WYSYŁKOWA |  |
|
|
 | KURIER TOP 5 |  |
Najczęściej czytane Tematy Kuriera

Najlepiej oceniane artykuły z Kuriera przez Internautów

|
|
|
|  |  |

| 
Otmęt
AndrzejkiNikomu nie wolno się z tego śmiać!W sobotę (29.11.03) na imprezie andrzejkowej pod patronatem Kuriera, licznie zgromadzona publiczność bawiła się wyśmienicie. Przy muzyce na żywo i z dobrym DJ-em szybko minął czas. Honorata Podżorska z zespołem i Dromader zagrały chyba najlepsze swoje koncerty, a Dj Vitek dobrze podkręcał klimaty.Zaczęło się po 21-ej (wcześniej leciała tylko muzyka mechaniczna, tak dla zmylenia:), kiedy to do głosu doszła Honorata Podżorska z zespołem. Część muzyków występowała już w Graal-u (wywiad Kurier nr 15), a na basie wymiatał Tomek z grupy Flashback. Zagrali tylko kilka numerów, ale zrobili to w niezłym stylu. Od ostatniego razu kiedy ich widziałem na majowym festynie, zrobili spore postępy, a dodając do tego świetny głos Honoraty, otrzymaliśmy jeszcze lepszą mieszankę muzyczną. Zespół zrezygnował z konwencji znanej z Graala, przerzucił się na klimaty funky, rock i jazz. Zagrali z polotem i finezją, a utwór 'Ze mną, beze mnie' zrobił furorę wśród publiczności.- Świetny numer, chcę go mieć na kasecie. Ta piosenka zrobiła na mnie ogromne wrażenie - powiedział po koncercie nowy fan zespołu, Adam.Po koncercie Dj Vitek rozruszał publikę serwując kawałki Blues Brothers i standardy rock`n`rolla, a parkiet pękał w szwach. Widać było, że ludziom podobała się impreza. Pląsali i wyginali się na parkiecie z uśmiechami na ustach. Szaleństwo jak w karnawale! Upłynęło trochę wody w Odrze i piwa w klubie, gdy przyszedł czas na koncert Dromadera. Również i w ich przypadku koncert był bardzo udany, rzekł bym nawet, że zrobili rewelacyjny szoł. Cała sala śpiewała wraz z zespołem 'I nikomu nie wolno się z tego śmiać', po prosty ciary po plecach! Trzeba przyznać, że Czarny jest jednym z lepszych frontmenów w naszym mieście i ma niezłą charyzmę.Świetny były też kawałek 'Puste koperty' o spragnionym damskim ciele (brawo Czarny!), a wszystko to w szybkich, punkowo - rockowych klimatach. Cały zespół zasługuje na pochwałę, rozwijają się chłopaki, co widać, słychać i czuć. W pewnym momencie gitarzysta Dromadera, Bogdan zdradził widzom, że wokalista Przemek czyli Czarny ma dziś urodziny. Wszyscy zaśpiewali mu gromkie 'Sto lat' i życzyli wszystkiego najlepszego. Trochę się chłopak zaczerwienił. Po 40 minutach, zespół musiał trochę odpocząć, a publiczność ponownie bawił Dj Vitek. Przeprowadził w między czasie kilka konkursów, a szczęśliwcy opuścili tego dnia lokal z cennymi nagrodami. Po paru chwilach chłopaki z Dromadera uzupełnili płyny i zagrali krótkiego seta. Publiczność złapała rytm i znów dała się uwieść. Zrobiło się małe zamieszanie, w wyniku którego publiczność usłyszała utwór 'Pasażer' - po prostu skład mieszany i mały jammik. Wszyscy zaśpiewali refren piosenki z najłatwiejszym tekstem na świecie '...la, la, la, la...' i bawili się na całego. Dobra zabawa trwała do białego rana. Ta impreza nie odbyła by się bez pomocy kilku osób i chcialibyśmy w tym miejscu podziękować, głównie właścicielowi Klubu Bilardowego, Alkowi za salę i wyrozumiałość. Alek chciałby 'pozdrowić' osobę, która strasznie przywiązała się do męskiego WC, robiąc w nim własne korekty. Oczywiście należą się podziękowania dla zespołów za wspaniałe koncerty, Dj Vitkowi za dobrą muzę, Dropsowi za sprzęt i Pawłowi za organizację. Wielkie dzięki! Roman Godlewski |
Do tego artykułu nie ma jeszcze
komentarzy.

| |
krapkowice
|
|
 | FORUM |  |
|
|
 | OCEŃ TEN ARTYKUŁ |  |
Możesz ocenić ten artykuł. Wybierz ocenę - czym wyższa tym lepsza.
1 2 3 4 5 6
 |
|
|
 | KURIER 27 |  |
|
|
|
|