

 | JEDYNKA / E-KURIER |  |
|
|
 | PODATEK |  |
|
|
 | EXTRA |  |
|
|
 | KALENDARIUM |  |
|
|
 | LISTA WYSYŁKOWA |  |
|
|
 | KURIER TOP 5 |  |
Najczęściej czytane Tematy Kuriera

Najlepiej oceniane artykuły z Kuriera przez Internautów

|
|
|
|  |  |

| 
Krapkowice
Opłaty za parkingiKorzystać póki możnaOd 1 grudnia, tak jak w całej Polsce również w Krapkowicach nie płacimy za parkowanie samochodów na terenie miasta, ale być może już niedługo dawnych inkasentów zastąpią bankomaty.W Krapkowicach takimi opłatami objęte dotychczas były jedynie dwa parkingi, posiadające w sumie około 100 miejsc. Pierwszym był parking znajdujący się na rynku, drugim ten przy ul. Opolskiej, visa vie targowiska. Od dwóch lat na podstawie umowy zawartej z miastem, opłaty z tego tytułu pobierała opolska firma 'Evi'. Miesięcznie do gminnej kasy wpływało około 2 tys. zł. Istotne było również, to że w ramach umowy 'Evi' była zobowiązana do utrzymania czystości na dzierżawionych parkingach. Tego rodzaju umowa i zryczałtowany sposób płatności powodował, że gmina nie kontrolowała rzeczywistych dochodów z biletów parkingowych. W gestii dzierżawcy leżało takie zbilansowanie kosztów, żeby było to dla niego opłacalne. Warto wspomnieć, że pomimo iż zaniechano pobierania opłat, umowa zawarta z opolską firmą dalej obowiązuje i na dzień dzisiejszy nie wiadomo, jak to się ma do przepisów, które wejdą w życie w przyszłym roku. Powodem chwilowego bezkrólewia na parkingach, jest jak wiadomo 'spóźnienie' polskich parlamentarzystów, którzy nie zdążyli na czas uchwalić stosownej ustawy regulującej zasady pobierania opłat za parkingi znajdujące się na drogach publicznych. Dotychczas obowiązujące przepisy zostały zakwestionowane przez Trybunał Konstytucyjny i ich żywot skończył się z dniem 30 listopada. Teraz, zgodnie z nowymi przepisami, pobieranie i wysokość opłat parkingowych będzie leżeć w gestii samorządów.W Krapkowicach pomysłów na rozwiązanie kwestii pobierania opłat za parkingi jest kilka. Na dzień dzisiejszy nie wiadomo jednak, który z nich zostanie wybrany.- Jeszcze nie wiadomo jaką podejmiemy decyzję. Sprawa parkingów będzie jednym z punktów do dyskusji, jakie zostały przewidziane na najbliższą, grudniową (17.12) sesję rady gminy - mówi wice burmistrz Romuald Haraf.Jednym z pomysłów na rozwiązanie tej sprawy jest rozpisanie przetargu na dzierżawę parkingów i tak jak to było do tej pory, kasowanie za bilety zlecić dzierżawcy. Ten pomysł ma jednak wiele wad. Po pierwsze zgodnie z nowymi przepisami, pieniądze uzyskiwane z biletów parkingowych musiały 'przechodzić' przez gminę i to niezależnie od tego, czy opłaty pobieraliby inkasenci, czy pochodziłyby one z postawionych przez dzierżawcę parkomatów. Dopiero później na podstwie odpowiednio skonstruowanej umową można byłoby dokonać rozliczenia z dzierżawcą. Po drugie i tak pozostawałaby sprawa utrzymania czystości na parkingach i prawdopodobnie ponownie spadłoby to na miasto.Innym wyjściem i raczej do takiego rozwiązania przychylają się gospodarze naszego miasta, jest zakup parkometrów. Na razie miałyby stanąć na dwóch parkinkach - na rynku oraz przy ul. Prudnickiej. Na razie, bo na etapie analizowania jest propozycja ustwienia parkometrów w najbardziej newralgicznych rejonach naszego miasta, a takim jest np. wiecznie zatłoczona ul. Rybacka. W tym przypadku, to gmina musiałaby ponieść koszty zatrudnienia pracowników, którzy obsługiwaliby i serwisowali parkometry oraz osoby zajmującej się przeliczaniem i księgowaniem wpływów.Zdaniem Romualda Harafa płatne parkingi, to jednak kwestia co najmniej dwóch miesięcy. W przypadku wybrania wariantu z dzierżawcą, przetarg może zostać rozpisany dopiero w styczniu, podobny czas jest potrzebny na wprowadzenie w życie wariantu z gminnymi parkometrami. Zanim to jednak nastąpi, o tym, który wariant zostanie wybrany ostatecznie, zadecydują radni naszej gminy. Oni również będą musieli podjąć decyzję o wysokości pobieranych opłat. Zgodnie z literą prawa znowelizowana ustawa o drogach publicznych przewiduje, że opłaty będą pobierane w dni robocze i wyniosą maksymalnie 3 zł za pierwszą godzinę. Kierowcy zapłacą więcej za kolejne godziny parkowania, do trzeciej włącznie, ale nie więcej niż o 20 proc. Natomiast opłata za czwartą i kolejne godziny nie może przekraczać stawki, jaką kierowcy zapłacą za pierwszą godzinę.Na razie kierowcy parkujący na terenie naszego miasta nie tęsknią za opłatami. Jak mówi komendant Straży Miejskiej Józef Wołyniec, nie ma również specjalnych kłopotów z nieprawidłowym parkowaniem. Biorąc pod uwagę informacje, jakie docierają z naszych miast, to kierowcy zachowują się bardzo poprawnie. Pod tym względem nie ma jakiejś szczególnej różnicy. Mamy dużo miejsc parkingowych i kierowcy po prostu z nich korzystają. Lidia Kulik |
Do tego artykułu nie ma jeszcze
komentarzy.

| |
krapkowice
|
|
 | FORUM |  |
|
|
 | OCEŃ TEN ARTYKUŁ |  |
Możesz ocenić ten artykuł. Wybierz ocenę - czym wyższa tym lepsza.
1 2 3 4 5 6
 |
|
|
 | KURIER 27 |  |
|
|
|
|