

 | JEDYNKA / E-KURIER |  |
|
|
 | PODATEK |  |
|
|
 | EXTRA |  |
|
|
 | KALENDARIUM |  |
|
|
 | LISTA WYSYŁKOWA |  |
|
|
 | KURIER TOP 5 |  |
Najczęściej czytane Tematy Kuriera

Najlepiej oceniane artykuły z Kuriera przez Internautów

|
|
|
|  |  |

| 
Krapkowice
Policja ostrzegaNaiwność liczona w euroW biały dzień fałszywi policjanci obrabowali jeden z krapkowickich kantorów. Scenariusz tego 'szytego grubymi nićmi' oszustwa mógłby zostać wymyślony na potrzeby filmu akcji, gdyby nie fakt, że niestety nie jest to fikcja, a miejscem akcji stały się Krapkowice.W czwartek 25 listopada, około godziny 9.00 pod jeden z krapkowickich kantorów podjeżdża audi. Wysiada z niego dwóch mężczyzn i kobieta przebrani w policyjne mundury – prawdopodobnie w tzw. moro. Właścicielowi kantoru przedstawiają się jako przedstawiciele Komendy Stołecznej z Warszawy. Informują, że zostaje zatrzymany w celu wykonania czynności procesowych. Nakazują mu również zabranie całej znajdującej się w kantorze gotówki. Ich argumentacja musi być bardzo wiarygodna, bo mężczyzna posłusznie zbiera dosyć pokaźną, jak na tę godzinę gotówkę, wsiada do zaparkowanego przed kantorem samochodu i bez sprzeciwu daje się zawieźć do gmachu sądu w Katowicach.Tam fałszywi policjanci każą mu poczekać przed jedną z sal, w której zgodnie z ich wyjaśnieniem odbywa się rozprawa. Nakazują mężczyźnie czekać na rozmowę z sędzią, po czym znikają za jakimiś drzwiami, zabierając ze sobą pieniądze, które jak tłumaczą właścicielowi kantoru – muszą oddać do depozytu. Niestety już nie wracają. Po dosyć długim czasie oczekiwania pełny złych przeczuć właściciel kantoru stara się dowiedzieć, gdzie są policjanci, z którymi przyjechał. Nikt o takich osobach nic nie wie. Zdenerwowany mężczyzna powiadamia katowicką policję. Niestety bez skutku - do Krapkowic wraca bez pieniędzy. Jak wynika z naszych informacji nie jest to pierwszy tego rodzaju wyczyn złodziejskiej grupy. Podobne zostały już zarejestrowane na terenie śląska. Bezczelny sposób przeprowadzenia rabunku i naiwność poszkodawanego wzbudza zdziwienie, niestety na tym właśnie bazują złodzieje. Jak mówi Marek Lorens z Komendy Powiatowej Policji, najważniejszym sposobem uniknięcia takiej sytuacji jest zachowanie zdrowego rozsądku. – Nienormalne jest to, że przyjeżdża ktoś i zabiera nas poza teren województwa, kiedy wiadomo, że bliżej jest do Komendy w Krapkowicach czy Komendy Wojewódzkiej w Opolu. Przypomnieć należy też, że czynności wykonywane na naszym terenie przez policjantów z innych niż krapkowicka jednostek, muszą zostać zgłoszone w naszej komendzie. Z reguły do grupy policjantów spoza terenu krapkowickiego dołączany jest również nasz funkcjonariusz. Wątpliwości powinien wzbudzić również niezgodny z normami mundur policjanta (niekompletny, nieodpowiednie buty czy spodnie, nie ten kolor koszuli itp.).Powinniśmy wiedzieć również o tym, że czynności procesowe wykonują raczej policjanci ubrani w mundury lub 'po cywilnemu', a nie policjanci w tzw. moro. Jeżeli mam wątpliwości co do autentyczności policjanta żądajmy okazania legitymacji służbowej, a jeżeli jest możliwość, zadzwońmy do dyżurnego policji. Lidia Kulik |
Do tego artykułu nie ma jeszcze
komentarzy.

| |
krapkowice
|
|
 | FORUM |  |
|
|
 | OCEŃ TEN ARTYKUŁ |  |
Możesz ocenić ten artykuł. Wybierz ocenę - czym wyższa tym lepsza.
1 2 3 4 5 6
 |
|
|
 | KURIER 27 |  |
|
|
|
|