Sport
Podsumowanie sezonuJest dobrze, będzie lepiej?Sukces beniaminka z Krapkowic w rozgrywkach IV ligii. KS Unia Krapkowice po jesiennej rundzie zajmuje w tabeli 4 miejsce, z dorobkiem 30 punktów i stosunkiem bramek 31-21. Unici odnieśli w tej rundzie 9 zwycięstw, 3 remisy i ponieśli 5 porażek. Nikt nie spodziewał się takiego wyniku, tym bardziej, że jest to młoda drużyna, która dopiero się zgrywa. Na początku rundy doszło kilku zawodników, którzy znaleźli swoje miejsce w zespole. Dobra praca trenera, zawodników oraz zarządu zaowocowała wysokim miejscem w tabeli. Kilka słów uznania należy się również kibicom, którzy wspierali drużynę w trudnych momentach. Poniżej prezentujemy podsumowanie rundy według prezesa klubu Mirosława Olczaka i trenera Ireneusza Harasa oraz oceny i statystykę piłkarzy.
ROZMOWA Z TRENEREM UNII KRAPKOWICE IRENEUSZEM HARASEM
Jak pan oceni postawę drużyny po I rundzie?- Jestem zadowolony z postawy całego zespołu, jako beniaminek potrafiliśmy grać każdy mecz z przeciwnikiem, jak równy z równym. Na to wszystko wpływ miała dobra atmosfera w zespole oraz współpraca z zarządem klubu. Jedenastu zawodników strzelało bramki w tej rundzie, jestem z tego bardzo zadowolony. Jest to bardzo ważna i dobra cecha zespołu. Często zdaża się, że strzela trzech, czterech zawodników, później wypadną ze składu i wtedy nie ma kto tych bramek strzelać, a w piłce przecież o to chodzi.
Który z piłkarzy zrobił największe postępy?
- Jeżeli chodzi o ocenę, to mogę pochwalić kilku zawodników, którzy zrobili duży postęp i rozwinęli swoje umiejętności. Myślę tutaj o młodych zawodnikach, którzy nie mieli żadnych kompleksów w grze i nie bali się przeciwników.
Który z piłkarzy najbardziej Pana rozczarował?
- Rozczarowanie to jest za mocno powiedziane, gdyż ten zawodnik, o którym myślę, nie mógł się przełamać w sytuacjach podbramkowych. Chodzi mi tu o Wiesława Frydryka, gdzie w końcówce rundy było już widać jego przełamanie, bo zaczął strzelać bramki. Mam nadzieję, że w drugiej rundzie będzie już napastnikiem z prawdziwego zdarzenia, takim rasowym i to dla niego się teraz liczy.
Najtrudniejszy mecz I rundy?
- Było kilka takich spotkań, bo wiadomo, że nie ma łatwych przeciwników. Myślę, że do najtrudniejszego meczu doszło na naszym boisku z drużyną z Ozimka. Prowadziliśmy 2 : 0 i daliśmy sobie strzelić dwie bramki, a później zrobiła się nerwowa atmosfera wśród zawodników. No i dobrze się stało, że potrafiliśmy strzelić zwycięską bramkę na 3:2.
Najłatwiejszy mecz I rundy?
- Jako najłatwiejsze spotkanie w rundzie to można chyba ocenić, mecz u nas, na inaugurację sezonu z Głogówkiem. Wygraliśmy dość łatwo, strzelając dużo bramek. Wygraliśmy wtedy 6:0.
Najlepszy mecz I rundy?
- Trudno powiedzieć, bo były dobre mecze w naszym wykonaniu, ale je przegraliśmy. Tak było w Kluczborku i na własnym obiekcie z Dobrzeniem. Do najlepszych meczy można zaliczyć pierwszą połowę meczu w Cisku, gdzie było bardzo dobre widowisko. Jestem też zadowolony z meczów w końcowej fazie rozgrywek rundy jesiennej. Na uwagę zasługuje druga połowa meczu z Polonią Nysa, gdzie chłopcy wznieśli się na szczyt swoich możliwości i pokazali charakter.
Czy planuje Pan jakieś zmiany taktyczne lub w ustawieniu drużyny na II rundę?
- Nasza drużyna ma pewne mankamenty. Chciałbym poprawić grę całego zespołu w ataku pozycyjnym. Jest to nasza najsłabsza strona. Gdy gramy na własnym boisku, zespoły które przyjeżdżają, cofają się do defensywy, a my nie potrafimy dobrze rozegrać ataku pozycyjnego. Jest to nasza największa bolączka i będziemy na wiosnę nad tym na pewno pracować.
Dalej będziecie grać ustawieniem 4-4-2?
- Oczywiście, że tak. Wiadomo, że teraz przeważnie wszystkie najlepsze zespoły ze świata grają takim ustawieniem. W tej kwesti nie zamierzam niczego zmieniać.
Jakie są założenia na II rundę?
- Życzył bym sobie, abyśmy nie wypadli gorzej niż w rundzie jesiennej. Chciałbym, aby przyszła runda wyszła nam lepiej od minionej, no i żeby zawodnicy byli w dobrej kondycji. Oczywiście chcemy się utrzymać i to jest najważniejsze założenie.
Jak Pan oceni postawę kibiców w minionej rundzie?
- Jestem mile zaskoczony postawą naszych kibiców, którzy byli z nami na dobre i na złe. Dowodem tego był ostatni mecz w Nysie, gdzie było widać u nich radość i zadowolenie z postawy całego zespołu. To było właśnie przypieczętowane tym wszystkim, szczególnie tą drugą połową, gdzie chłopcy pokazali chęć do gry i charakter.Korzystając z okazji chciałbym złożyć wszstkim życzenia świąteczno-noworoczne.Życzę wszystkim działaczom, zawodnikom oraz kibicom wszystkiego najlepszego, zdrowia, wiele pomyślności z okazji Świąt Bożego Narodzenia i szczęśliwego roku 2004, żeby nowy rok był lepszy od minionego.
Dziękuję za rozmowę.
ROZMOWA Z PREZESEM KLUBU MIROSŁAWEM OLCZAKIEM
Jak pan oceni pierwszą rundę rozgrywek?
- Czwarte miejsce w lidze, po pierwszej rundzie jest dla nas dużym zaskoczeniem, efekt końcowy przerósł nasze oczekiwania. Liczyliśmy na środek tabeli, jest to w tej chwili bardzo dobra pozycja wyjściowa do rundy rewanżowej. Należy się z tego cieszyć i oby było tak dalej.
Czy drużyna tworzy zgrany kolektyw, po przyjściu nowych zawodników na początku rundy?
- Same wyniki świadczą o tym, że wzmocnienia, których dokonaliśmy, były naszym zdaniem trafne. Świadczą o tym wyniki i postawa całej drużyny na boisku. Myślimy, że od tej strony jest już wszystko poukładane, a drużyna jest zgranym kolektywem. A częste zmiany w drużynie na pewno nie będą wpływały budująco na cały zespół.
Czy wśród zawodników jest walka o miejsce w podstawowym składzie?
- Walka o miejsce w składzie jest i ta walka być powinna. Druga nasza drużyna, która gra w B klasie, tam jest sześciu, siedmiu zawodników, którzy grają również w pierwszym zespole. Są to zawodnicy którzy w zeszłym sezonie wywalczyli awans do IV ligi. Ta walka o miejsce w drużynie ciągle jest i ta walka musi być, aby drużyna mogła się rozwijać. Czy są przewidywane wzmocnienia zespołu przed rundą rewanżową?
- W tej chwili nie przewidujemy jakiś wielkich przemeblowań drużyny. Pierwszym naszym zadaniem jest utrzymać ten stan kadrowy jaki posiadamy. Jeżeli będą jakieś zmiany to na pewno w środkowej lini, bo w tej formacji musimy wprowadzić trochę ożywienia i pomyśleć przyszłościowo. Raczej środek lini i raczej będą to zawodnicy młodzieżowi.
Kiedy zaczynacie się przygotowywać do następnej rundy?
- 12 styczeń został wyznaczony jako dzień startu w przygotowaniach do nowej rundy, mamy już pewien plan przygotowań, rozegramy kilka meczy kontrolnych. 2 lutego wyjeżdżamy na zgrupowanie 9 dniowe do Borowic. Po powrocie również planujemy mecze kontrolne, chcemy je rozegrać na własnym obiekcie, ze względu między innymi na koszty. Mecze odbywać się będą w soboty w godzinach południowych.
Obóz finansujecie ze środków własnych, czy jest sponsorowany?
- Obóz jest w ramach nagrody, za awans do IV ligi i jest sponsorowany przez Urząd Miasta i Gminy w Krapkowicach. Urząd nam obiecał i dotrzymał słowa, dzięki temu będziemy mogli lepiej się przygotować do rozgrywek.Na koniec roku chciałbym serdecznie jeszcze raz podziękować za minioną rundę, chciałbym zawodnikom, kibicom, trenerowi i wszystkim sympatykom Unii Krapkowice złożyć wszystkiego najlepszego, życzyć zdrowych, pogodnych świąt i szczęśliwego Nowego Roku. Dołączam również życzenia dla ich rodzin i bliskich.
Dziękuję za rozmowę
Rozmawiał Roman Godlewski |