KRAPKOWICE.net
czwartek, 8 stycznia 2009    Artura, Rajmunda, Seweryny    / °Cpogoda07:48 wschód/zachód słońca16:04
TYGODNIK KURIER
KURIER TV
TANIE ROZMOWY
INFORMATOR
OGŁOSZENIA
EXTRA
AKTUALNOŚCI
PRACA
KAMERY
ROZRYWKA
FORUM
 CZAT
GSM
INFO
 
startuj z portalem dodaj do ulubionych|    Wirtualne KRAPKOWICE   ||   Street of Race - forum dla automaniaków    | wydrukuj stronę

R       E       K       L       A       M       A

KRAPKOWICE.net » Kurier » Nr 30 (22.12.2003)
KURIER: AKTUALNY NUMER REDAKCJA / STOPKA REKLAMA ARCHIWUM MULTIMEDIA "Moje Miasto"
Z ostatniej chwili
Temat Kuriera Kurier Raport Kuriera Powiat Opinie Ekologia Interwencje, listy do redakcji Felieton Graffitti Więcej działów...


JEDYNKA / E-KURIER

 « 30 (30)  » 


 » ZOBACZ NUMER

 » PDF JEDYNKA

PDF CAŁA GAZETA

Dostęp do artykułów
w Portalu i cała gazeta
w PDF-ie za 1 SMS-a!

Od teraz jeszcze taniej przy płatności on-line!

Płatność kartą lub przelewem
(także z zagranicy)

PODATEK
EXTRA
Street Of Race 3
Festyn Koksowników 2006
Dni Krapkowic 2006
15 lat Klubu Tańca Siera
Malwina Ratajczak - Miss Polonia
KALENDARIUM
LISTA WYSYŁKOWA
Jeżeli chcesz otrzymywać najnowsze informacje z Ziemi Krapkowickiej i Portalu prosto do Twojej skrzynki pocztowej wpisz poniżej swój adres e-mail



KURIER TOP 5
Najczęściej czytane
Tematy Kuriera


Krapkowiczanka najpiękniejszą Polką!
Do woja marsz!
Dam pracę, szukam pracy
Tragedia na żwirowni
Skandal z Miss Polonia

Najlepiej oceniane
artykuły z Kuriera
przez Internautów


Utrudniona przeprawa
Unia dofinansuje
Dobra zmierza ku lepszemu
Na nerwicę najlepsza impreza
Poświęcone zwierzaki

Strona wyróżniona przez Katalog Ciekawych Stron


Nasze zwyczaje Wczoraj i dziś

Polskie tradycje

Święto Bożego Narodzenia ma bardzo uroczysty charakter. Jest przeżywane, zwłaszcza w Narodzie Polskim, jako święto rodzinne. Zaznacza się to najbardziej w przeżywaniu Wieczoru Wigilijnego. Niemal w każdym domu ubiera się choinkę. Jest ona chrześcijańskim symbolem drzewa rajskiego. Przez swoją żywość i zieleń zachowywaną nawet w zimie staje się symbolem Chrystusa jako „drzewa życia’’, a przez przyozdabianie jej świecami lub lampkami elektrycznymi, symbolizuje Chrystusa „światłość świata'. Pod choinką ustawia się często żłóbek, dla upamiętnienia narodzenia Pana Jezusa w Betlejem.Błogosławiony chlebNajważniejszym wydarzeniem Wieczoru Wigilijnego, jest dzielenie się opłatkiem.Ten prosty zwyczaj wypełniony jest wieloma znaczeniami. Do jednego stołu zasiadają razem pogodzeni lub szukający zgody. Dzieląc się opłatkiem składamy sobie życzenia: dobra duchowego i materialnego. Dobro materialne symbolizuje materia opłatka - chleb. Oby go nam i naszym bliźnim nigdy nie zabrakło, obyśmy umieli dzielić go z potrzebującymi. Opłatek Wigilijny jest dla chrześcijanina nawiązaniem do potrzeby spożywania Chleba biblijnego, z którym utożsamił się Chrystus. Fakt dzielenia się chlebem w postaci opłatka był znany od początków Kościoła. Nie miał on jednak żadnego związku z okresem Bożego Narodzenia. Najstarsze informacje mówiące o tym zwyczaju w polskich rodzinach pochodzą z końca XVIII wieku. W starożytności chrześcijańskiej znano bowiem zwyczaj błogosławienia chleba i spożywania go jako rodzaju komunii duchowej, wierni uczestniczący w Mszy Świętej składali na ofiarę chleb. Był on w części przeznaczony do konsekracji i rozdzielany jako Komunia święta. Drugą część błogosławiono przy Mszy świętej i rozdzielano wiernym do spożycia. Ten błogosławiony chleb, często zabierano do domów dla podzielenia się z tymi, którzy nie mogli uczestniczyć w Mszy św. Z upływem czasu zwyczaj ten uległ zapomnieniu, gdyż nie przynoszono już chleba na ofiarę w Mszy świętej. W średniowieczu pojawił się rodzaj pieczywa, którego forma przypomina dzisiejsze opłatki. W tej zmienionej postaci przetrwał na Ziemiach Polskich.AdwentSłowo Adwent oznacza po polsku: przychodzę, przybywam, ukazuję się. Od początku chrześcijaństwa odnoszono te znaczenia do Narodzenia Mesjasza, Chrystusa Jezusa. W okresie Adwentu, kapłani przekazywali wiernym specjalnie przygotowany i błogosławiony chleb-opłatek, którym dzielono się podczas Wieczerzy Wigilijnej. Gdy Polska utraciła byt państwowy po rozbiorach, ostoją dla życia narodowego, stało się życie religijne w Kościele katolickim. Częste w owym czasie rozdzielenie rodzin, spowodowane zesłaniami na Sybir, po powstaniach narodowych oraz wymuszoną emigracją sprawiło, że na święta Bożego Narodzenia wraz z innymi prezentami, przysyłano sobie opłatek. Stał się on w ten sposób symbolem Świąt, a dzielenie się nim było wyrazem uczuć, przyjaźni i życzliwości. Na uwagę zasługuje fakt, iż nazwa miejscowości Betlejem oznacza -„Dom chleba”. Stąd dodatkowy aspekt symboliczny opłatka, jako znaku Jezusa Chrystusa i Jego ziemskiego narodzenia.Wigilia po polskuPrzy wyliczaniu świąt przypadających na dany rok, zaczynamy zwykle od Świąt Bożego Narodzenia. Powinno się właściwie zaczynać od Nowego Roku, ale w dawnej Polsce Nowy Rok nie był tak uroczyście obchodzony jak obecnie. Dawniej zrósł się ze świętami Bożego Narodzenia i był traktowany jako jedno święto, a właściwie pasmo świąt. Były to święta, tzw. Gody - gody nowego roku ze starym. Święto najdłuższej nocy w roku, którą trzeba było uczcić - nie śpiąc, lecz jedząc i weseląc się razem.Tak jak wiele innych świąt, chrześcijaństwo wchłonęło i to dawne święto pogańskie; zwyczaje się zmieszały i zatarły, daty przesunęły się w tę lub inną stronę. Obecnie nie zdajemy sobie sprawy, że kładzenie siana pod obrus, na którym spożywa się wieczerzę wigilijną, stawianie w kącie izby snopków nie młóconego zboża i karmienie tym zbożem inwentarza (jak do dziś dnia w niektórych wioskach robią) jest pozostałością pogańskiego święta agrarnego, święta urodzajów. Katolicy tłumaczą te zwyczaje jako chęć upodobnienia wnętrza domu do stajenki, w której przyszedł na świat Chrystus.Kolację wigilijną spożywa się 24 grudnia. Nastrój, w którym siadano do stołu był zawsze bardzo uroczysty i poważny, ale zarazem radosny. W dzień ten siadali do wieczerzy panowie razem ze służbą, majstrowie z czeladnikami. Nikomu nie wolno było odmówić gościny, nawet najgorszemu wrogowi. W ten wieczór trzeba było wszystko przebaczyć i zapomnieć o urazach.Do stołu siadano wraz z zabłyśnięciem pierwszej gwiazdy. Wszyscy ze wszystkimi dzielili się opłatkiem i składali sobie życzenia wszelkiej pomyślności. Poświęcony opłatek posyłano również nieobecnym krewnym i znajomym.Pod obrus kładziono siano. Z tego siana wróżono sobie po wieczerzy długie życie, urodzaje w roku przyszłym, czy też pannie - rychłe zamążpójście. Z czasem, by ułatwić wróżby, pod obrus kładziono drobne symboliczne przedmioty. W ten sposób powstał zwyczaj dawania prezentów, choć niektórzy twierdzą, że dawanie prezentów jest zwyczajem starorzymskim.Choinka pojawia się dopiero w początkach XIX wieku. Rozpowszechnia się co prawda szybko, może dlatego, że jest entuzjastycznie witana przez dzieci. Prezenty przenoszą się pod choinkę.Do Wigilii powinna zasiadać parzysta liczba osób, w przeciwieństwie do nieparzystej liczby potraw. Często stawiano nakrycie dla osoby nieobecnej, czy nawet nieżyjącej. Jedzenie wigilijne nie tylko dawano do skosztowania zwierzętom, ale i wynoszono przed próg dla zmarłych. Czyli - mamy znów pozostałości jakiegoś dawnego obrzędu. Przekonanie, że zwierzęta mówią ludzkim głosem w noc wigilijną jest chyba powszechnie znane. Po Wigilii panny ciekawe przyszłości wychodziły przed dom. Z której strony zaszczekał pies, z tej miały przybyć swaty.Wróćmy jednak do samej wieczerzy. Nic tak nie było obwarowane tradycją, jak jedzenie przygotowane na ten uroczysty wieczór. Zależnie od zamożności domu potraw było 5, 7, 11, 13 i więcej. Jedzenie było postne, gdyż tak nakazywał Kościół, ale w skład każdego menu, bez względu na stopień zamożności i dzielnicę Polski, wchodziły niezmiennie dwa składniki, odwieczne symbole płodności i urodzaju: mak i miód. Wierzono, że kto ilu potraw nie skosztuje w Wigilię, tylu przyjemności wyrzeknie się w przyszłym roku.W dzień Wigilii zwykle nie jadano w południe obiadu. Kobiety były zanadto zajęte przygotowaniami świątecznymi. Czasem jadło się śledzia, ale pobożniejsi pościli aż do wieczora. Wigilia rozpoczynała się zupą: grzybową, rybną, migdałową lub barszczem postnym z uszkami. Potem następowały różne rodzaje ryb. Wymienię jako klasyczne polskie potrawy: sandacza z jajami i karpia w sosie polskim. Prócz ryb często podawano kapustę postną z olejem, gotowaną z grzybami. W Polsce centralnej - kluski z makiem. W dzielnicach wschodnich - potrawę zwaną kutią, uświęconą wielowiekowymi tradycjami. Kutia jest to kasza perłowa (gruba kasza z pszenicy) gotowana na gęsto i wymieszana z makiem i z miodem. W niektórych dzielnicach Polski uważano ją za potrawę gospodyni, podczas gdy kisiel - rodzaj galarety z mąki owsianej, podlanej mlekiem makowym - za potrawę gospodarza. Gospodarz i gospodyni częstowali każde swoją potrawą. Za pomocą kutii wróżono sobie podrzucając łyżkę kutii do góry. Jeżeli wiele ziaren przylepiło się do sufitu - pewny urodzaj w następnym roku.Na zakończenie Wigilii podawano mak z miodem, pierniki, suszone owoce i słodycze, kisiel oraz ciasto z makiem.Każdy region Polski miał swoje odrębne potrawy, inne obyczaje świąteczne. Były jednak takie potrawy i obrzędy wigilijne, które wykraczały poza regiony i stawały się wspólne dla całego kraju.Na ile jesteśmy wierni tradycji polskiej Wigilii przekonamy się już wkrótce. W tych najbliższych dniach, dniach oczekiwania na święta Bożego Narodzenia, choć na moment pomyślmy o chwili, w której zabłyśnie pierwsza gwiazda, gdy przy jednym stole zasiądziemy do wieczerzy. Dobrze byłoby, gdyby była ona przygotowana według staropolskiego zwyczaju. A tylko od nas samych, od naszych nastrojów będzie zależało, czy zapisze się ona w naszej świadomości, jako wyjątkowa.
oprac. RG


K O M E N T A R Z E
Do tego artykułu nie ma jeszcze komentarzy.

DODAJ KOMENTARZ! Twój będzie pierwszy.
wróć do Kuriera nr 30


FORUM
DODAJ KOMENTARZ! Twój będzie pierwszy!
OCEŃ TEN ARTYKUŁ
Możesz ocenić ten artykuł.
Wybierz ocenę
- czym wyższa tym lepsza.

 1   2   3   4   5   6 
KURIER 30
GRAFFITTIzwiń dział
SPORTzwiń dział
Jest dobrze, będzie lepiej?





AKTUALNY NUMER REDAKCJA / STOPKA REKLAMA ARCHIWUM MULTIMEDIA "Moje Miasto"
Z ostatniej chwili
Temat Kuriera Kurier Raport Kuriera Powiat Opinie Ekologia Interwencje, listy do redakcji Felieton Graffitti Więcej działów...

 POLECAMY LOKALNE FIRMY »» ZOBACZ REKLAMĘ » TEXTBOX
 

Wszelkie materiały zamieszczone w Portalu są prawnie chronione.
Kopiowanie w jakiejkolwiek formie bez zezwolenia zabronione.

© 2004 by SONIK & SONIK / KURIER / APCO. Wszelkie prawa zastrzeżone.
 
KONTAKT:
portal@krapkowice.net

CMS