

 | JEDYNKA / E-KURIER |  |
|
|
 | PODATEK |  |
|
|
 | EXTRA |  |
|
|
 | KALENDARIUM |  |
|
|
 | LISTA WYSYŁKOWA |  |
|
|
 | KURIER TOP 5 |  |
Najczęściej czytane Tematy Kuriera

Najlepiej oceniane artykuły z Kuriera przez Internautów

|
|
|
|  |  |

| 
Krapkowice
BasztaTajemnica ulicy BasztowejPierwszą wzmiankę o krapkowickich murach obronnych zamieszczono dokładnie 620 lat temu, w 1384 roku. Nie wiele wiadomo z tamtego okresu, choć zapewne fortyfikacje istniały wcześniej. Średniowieczną osadę mogły okalać wały ziemne z drewnianą palisadą i bramą wjazdową. O ile tak zamierzchłej historii tej budowli zapewnie nie poznamy, o tyle znane nam są fakty „współczesne”. W 1829 roku uznano jedną z bram wjazdowych do miasta za niepotrzebną, czy może nie wartą rekonstrukcji.Dziś wypada tylko żałować, bo jadąc z Otmętu do Krapkowic, za mostem mijalibyśmy Bramę Odrzańską, którą wraz z ratuszową wieżą widać na starej rycinie tej części miasta. Dziś z tej strony miasta pozostały już tylko fragmenty murów w rejonie odrzańskiego bulwaru: dolny odcinek muru oporowego i górny obok zamku, ciągnący się wzdłuż malowniczej ulicy Basztowej aż do Wyzwolenia, gdzie jeszcze 166 lat temu stała Brama Górna, z której do dziś pozostała wieża zwana Basztą. I tu zaczyna się tajemnicza historia - tajemnica ulicy Basztowej.Sędziwi mieszkańcy Krapkowic wspominali, że pod murem ciągnie się podziemny chodnik. Gdzie i dokąd? Tego nikt nie wie, choć krążą opowieści np. o tunelu pod Rynkiem czy kilkukondygnacyjnych piwnicach pod sklepem Metro i restauracją Royal na Rynku. Ktoś powie - ludzka pamięć zawodzi, a ciągle powtarzane niestworzone historie w końcu stają się prawdą. I niewiele się tu pomylił, bo tunel pod murami na ul. Basztowej jest faktem.Basztę zbudowano wraz z murami w XIV w., a odnowiono około 1580 roku na modny wówczas styl gotycko-renesansowy. Kolorytu temu zdarzeniu dodaje fakt, że w mieście urzędowała wtedy rodzina von Roedern, z której wywodzi się nasz pretendent do miana twórcy sieci kontrowersyjnych tuneli Krapkowice-Otmęt-Rogów Op.Często przechodzimy wybitym w murze przejściem łączącym ulice 1-Maja z Basztową. Dostrzegamy wmurowaną tablicę okolicznościową upamiętniającą nadejście kolejnego stulecia. Dostrzegamy też szczegóły konstrukcyjne muru - stary ciosany kamień i świeży, związany betonem. Imponuje w tym miejscu szerokość muru. Dlaczego stojąc w przejściu, spoglądając w kierunku baszty mur wydaje się szerszy niż za plecami? Ponieważ za wmurowanymi kilka lat temu kamieniami znajdują się wąskie schody prowadzące w dół i niski korytarz równoległy do murów, wiodący w kierunku baszty… Kto przechadzał się podczas prac poszerzania przejścia w murze, mógł osobiście się o tym przekonać.Czy podpiwniczenie murów miało sens? Miały sens chodniki minerskie służące do podkładania materiałów wybuchowych na przedpolu pod stacjonującymi wojskami wroga. Nie sądzę, że tunel był takim chodnikiem. Mógł prowadzić do fosy, którą zasypano ok. 150 lat temu i być jednym z tajnych wyjść podczas oblężenia. Mógł prowadzić do samej baszty lub do podziemnej piwnicy, arsenału.Przed wojną z murami sąsiadował nieopodal dom, opierał się na murze, z pewnością też miał piwnice. Czy to część jego podpiwniczenia?Idąc od księgarni Makama do przejścia w murze, po prawej stronie widać fragmenty ściany przyległej do muru z zarysami zamurowanego już dawno półokrągłego okna. Nie wiadomo co tu stało, być może zostało wyburzone w 1895 roku, kiedy wyburzono duże fragmenty murów.Wtedy zapewne, przy okazji prowadzonych prac, odkryto wiele podobnych zakamarków. Dziś do zgłębienia tajemnicy podziemi ulicy Basztowej i krapkowickich murów pozostał tylko jeden klucz: zamurowany chodnik. Ironicznie mówiąc - zamurowany na pamiątkę nadejścia XXI wieku. WITOLD ROŻAŁOWSKI |
Do tego artykułu nie ma jeszcze
komentarzy.

| |
krapkowice
|
|
 | FORUM |  |
|
|
 | OCEŃ TEN ARTYKUŁ |  |
Możesz ocenić ten artykuł. Wybierz ocenę - czym wyższa tym lepsza.
1 2 3 4 5 6
 |
|
|
 | KURIER 30 |  |
|
|
|
|