KRAPKOWICE.net
czwartek, 8 stycznia 2009    Artura, Rajmunda, Seweryny    / °Cpogoda07:48 wschód/zachód słońca16:04
TYGODNIK KURIER
KURIER TV
TANIE ROZMOWY
INFORMATOR
OGŁOSZENIA
EXTRA
AKTUALNOŚCI
PRACA
KAMERY
ROZRYWKA
FORUM
 CZAT
GSM
INFO
 
startuj z portalem dodaj do ulubionych|    Wirtualne KRAPKOWICE   ||   Street of Race - forum dla automaniaków    | wydrukuj stronę

R       E       K       L       A       M       A

KRAPKOWICE.net » Kurier » Nr 31 (09.01.2004)
KURIER: AKTUALNY NUMER REDAKCJA / STOPKA REKLAMA ARCHIWUM MULTIMEDIA "Moje Miasto"
Z ostatniej chwili
Temat Kuriera Kurier Raport Kuriera Powiat Opinie Ekologia Interwencje, listy do redakcji Felieton Graffitti Więcej działów...


JEDYNKA / E-KURIER

 « 31 (31)  » 


 » ZOBACZ NUMER

 » PDF JEDYNKA

PDF CAŁA GAZETA

Dostęp do artykułów
w Portalu i cała gazeta
w PDF-ie za 1 SMS-a!

Od teraz jeszcze taniej przy płatności on-line!

Płatność kartą lub przelewem
(także z zagranicy)

PODATEK
EXTRA
Street Of Race 3
Festyn Koksowników 2006
Dni Krapkowic 2006
15 lat Klubu Tańca Siera
Malwina Ratajczak - Miss Polonia
KALENDARIUM
LISTA WYSYŁKOWA
Jeżeli chcesz otrzymywać najnowsze informacje z Ziemi Krapkowickiej i Portalu prosto do Twojej skrzynki pocztowej wpisz poniżej swój adres e-mail



KURIER TOP 5
Najczęściej czytane
Tematy Kuriera


Krapkowiczanka najpiękniejszą Polką!
Do woja marsz!
Dam pracę, szukam pracy
Tragedia na żwirowni
Skandal z Miss Polonia

Najlepiej oceniane
artykuły z Kuriera
przez Internautów


Utrudniona przeprawa
Unia dofinansuje
Dobra zmierza ku lepszemu
Na nerwicę najlepsza impreza
Poświęcone zwierzaki

Strona wyróżniona przez Katalog Ciekawych Stron


Kino Recenzje

Deszczowa wyliczanka

W dzisiejszych czasach większość filmów można oglądać z zamkniętymi oczami, bo nic zaskakującego się w nich nie ujrzy. Niestety, ta dewiza nie tyczy się filmu 'Tożsamość' (Identity), podczas którego należy nie tylko patrzeć, ale również widzieć i na dodatek trochę pogłówkować.

Dziesięć osób utknęło pewnej deszczowej nocy w obskurnym motelu na głębokiej amerykańskiej prowincji. Ktoś może powiedzieć no i co z tego, ale fabuła rozwija się w taki sposób, że nie raz przejdą nam ciarki po plecach. A niespodzianki, które nas później czekają, potrafią bardzo mile zaskoczyć. Reżyser James Mangold nadał swemu dziełu niesamowity klimat, który sprawi (mam taką nadzieję), że 'Tożsamość' stanie się obrazem kultowym. Dzięki temu przetrwa i nie przepadnie w mrokach zapomnienia.
Nie zauważyłem w 'Tożsamości' żadnych wpadek, przyznam się, że ich nawet nie szukałem, bo film wciągnął mnie już od pierwszych minut, z pierwszą kroplą deszczu. Nie ma tutaj wrzeszczących nastolatków i groteskowego zalewu makabry (vide 'Krzyk'), mamy natomiast rewelacyjnie budowany nastrój grozy. Po kolei giną mieszkańcy motelu, nikt nic nie widział i nikt nic nie wie. Przy zwłokach ktoś podrzuca breloczek z numerem pokoju, w którym denaci mieszkali. Wśród pozostałych przy życiu motelowych gości dochodzi do nieporozumień, napięcie sięga zenitu, a morderca dalej zbiera krwawe żniwo. Gdy zostaje coraz mniej postaci do wyprawienia na tamten świat, okazuje się, że nikt za popełnione zbrodnie nie odpowie. Jak to jest możliwe? - ktoś spyta, ale aby się dowiedzieć będzie musiał obejrzeć film. Ja tego nie zdradzę, nie będę psuł dobrej zabawy. Zdradzę tylko tyle, że rozwiązanie jest wyśmienite i podane w najbardziej nieoczekiwanym momencie. Jest to atut, którego większości współczesnych amerykańskich produkcji po prostu brak. Warto też wspomnieć o ciągle padającym deszczu, który sprawia wrażenie, że za chwilę wydarzy się coś złego, skojarzyło mi się to z kultowym dreszczowcem Davida Finchera 'Siedem', w którym też przez prawie cały czas padało. Jak ma być paskudnie to na całego, zyskuje na tym filmowa fabuła i my, bo nie nudzimy się w kinie.
Przyznać jednak trzeba, że producenci trochę wzorowali się na '10 małych murzynkach' Agaty Christie, info dla tych którzy nie czytają - A. Christie to autorka bardzo dobrych i poczytnych kryminałów. W tym przypadku jest to tylko raczej inspiracja, która wyszła filmowi na dobre, a twórcom pozwoliła stworzyć dzieło na miarę Hitchocka. Jak ktoś mi nie wierzy, to nie pozostaje nic innego jak pójść do kina i się przekonać. John Cusak i Ray Liotta jako aktorzy nie zawiodą, a reżyser i scenarzysta również dołożyli starań byśmy w kinie spędzili dwie godziny, nie nudząc się ani razu.
Natomiast wszystkim kinomaniakom życzę w Nowym Roku, aby z kina wychodzili z rogalem na twarzy.


Roman Godlewski


K O M E N T A R Z E
Zobacz komentarze do tego artykułu...
Dodaj swój komentarz!
wróć do Kuriera nr 31


FORUM
Zobacz komentarze do tego artykułu...
OCEŃ TEN ARTYKUŁ
Możesz ocenić ten artykuł.
Wybierz ocenę
- czym wyższa tym lepsza.

 1   2   3   4   5   6 
KURIER 31
SPORTzwiń dział
Adam Małysz słabo skacze

Finisz rozgrywek

Dobra klasyfikacja

Grand Prix w skata




   F O R U M
 Deszczowa wyliczanka - =) Po prostu to jest świetny film. Z tego co wiem, to nie zdobył żadnych nagród, a to ...  nowe
Joasia 27-02-05 17:54 

AKTUALNY NUMER REDAKCJA / STOPKA REKLAMA ARCHIWUM MULTIMEDIA "Moje Miasto"
Z ostatniej chwili
Temat Kuriera Kurier Raport Kuriera Powiat Opinie Ekologia Interwencje, listy do redakcji Felieton Graffitti Więcej działów...

 POLECAMY LOKALNE FIRMY »» ZOBACZ REKLAMĘ » TEXTBOX
 

Wszelkie materiały zamieszczone w Portalu są prawnie chronione.
Kopiowanie w jakiejkolwiek formie bez zezwolenia zabronione.

© 2004 by SONIK & SONIK / KURIER / APCO. Wszelkie prawa zastrzeżone.
 
KONTAKT:
portal@krapkowice.net

CMS