KRAPKOWICE.net
poniedziałek, 13 października 2008    Edwarda, Geraldyny, Teofila    / °Cpogoda07:08 wschód/zachód słońca18:03
TYGODNIK KURIER
KURIER TV
TANIE ROZMOWY
INFORMATOR
OGŁOSZENIA
EXTRA
AKTUALNOŚCI
PRACA
KAMERY
ROZRYWKA
FORUM
 CZAT
GSM
INFO
 
startuj z portalem dodaj do ulubionych|    Wirtualne KRAPKOWICE   ||   Street of Race - forum dla automaniaków    | wydrukuj stronę

R       E       K       L       A       M       A

KRAPKOWICE.net » Kurier » Nr 33 (23.01.2004)
KURIER: AKTUALNY NUMER REDAKCJA / STOPKA REKLAMA ARCHIWUM MULTIMEDIA "Moje Miasto"
Z ostatniej chwili
Temat Kuriera Kurier Raport Kuriera Powiat Opinie Ekologia Interwencje, listy do redakcji Felieton Graffitti Więcej działów...


JEDYNKA / E-KURIER

 « 33 (33)  » 


 » ZOBACZ NUMER

 » PDF JEDYNKA

PDF CAŁA GAZETA

Dostęp do artykułów
w Portalu i cała gazeta
w PDF-ie za 1 SMS-a!

Od teraz jeszcze taniej przy płatności on-line!

Płatność kartą lub przelewem
(także z zagranicy)

PODATEK
EXTRA
Street Of Race 3
Festyn Koksowników 2006
Dni Krapkowic 2006
15 lat Klubu Tańca Siera
Malwina Ratajczak - Miss Polonia
KALENDARIUM
LISTA WYSYŁKOWA
Jeżeli chcesz otrzymywać najnowsze informacje z Ziemi Krapkowickiej i Portalu prosto do Twojej skrzynki pocztowej wpisz poniżej swój adres e-mail



KURIER TOP 5
Najczęściej czytane
Tematy Kuriera


Krapkowiczanka najpiękniejszą Polką!
Do woja marsz!
Dam pracę, szukam pracy
Tragedia na żwirowni
Skandal z Miss Polonia

Najlepiej oceniane
artykuły z Kuriera
przez Internautów


Utrudniona przeprawa
Unia dofinansuje
Na nerwicę najlepsza impreza
Dobra zmierza ku lepszemu
Biznesmeni walczą ze stresem

Strona wyróżniona przez Katalog Ciekawych Stron


Temat Kuriera Czarne chmury nad Stadniną

Każdy gra dla siebie


Konta bankowe zatrudniającej około 80 osób Stadniny Koni w Mosznej zostały zablokowane przez komornika. Powodem są zaległości podatkowe, jakie spółka ma w stosunku do gminy Strzeleczki.

Jeszcze nie do końca umilkły echa sprawy związanej z wypłatą odszkodowania, jakie za wycięte drzewa żądał kilka lat temu od Stadniny, wójt Bronisław Kurpiela, a nad Stadniną ponownie zawisły czarne chmury.
Wszystko zaczęło się we wrześniu ubiegłego roku. Wówczas to do urzędu gminy w Strzeleczkach na terenie, której znajduje się Stadnina wpłynęła prośba prezesa spółki, Magdaleny Donimirskiej. Dotyczyła umorzenia podatku rolnego oraz podatku od nieruchomości za drugie półrocze 2003 roku. Jak uzasadniała prezes, Stadnina, która i tak już znajdowała się w trudnej sytuacji w roku 2003 poniosła dodatkowe straty z tytułu szczególnie niekorzystnych warunków atmosferycznych (susza). Z szacowanych 1800 ton zbóż zebrano 1100 t, co zabezpieczy jedynie pokrycie potrzeb związanych z hodowlą zwierzęcą prowadzoną przez Stadninę. W praktyce mniejsze o 800 t zbiory spowodowały, że Stadnina nie posiada zboża przeznaczonego do sprzedaży, a to w poprzednich latach stanowiło źródło jej całorocznych dochodów.

Inni też stracili
Zdaniem wójta Bronisława Kurpieli niekorzystne warunki atmosferyczne, które dotknęły uprawy spółki nie były na tyle przekonywującym powodem, żeby przychylić się do wniosku Stadniny. Jak napisano w odmownej decyzji, nie wystąpił ani ważny interes podatnika, ani ważny interes publiczny.

Zgodnie z ordynacją podatkową (art. 67 par.1a) umorzenie podatku lub odsetek za zwłokę leży w gestii organu podatkowego, którym w tym przypadku jest gmina. Zgodnie z tzw. warunkami dopuszczalności może to nastąpić w przypadkach uzasadnionych interesem publicznym lub ważnym interesem podatnika. O tego rodzaju przesłankach można mówić np. w przypadku utraty zdolności płatniczych powstałych w efekcie zdarzeń losowych uznanych za wyjątkowe.
- Dlaczego indywidualne gospodarstwa rolne nie wystąpiły o umorzenie podatku? Przecież je również dotknęła susza. To jest ryzyko produkcji rolnika, raz jest susza, raz powódź. Uważam, że wysokość podatku rolnego jest tak skalkulowana, że bierze to pod uwagę. Jest przecież rokrocznie obniżany. A jak byłaby klęska urodzaju, to Stadnina dobrowolnie zwiększyłaby podatek? - komentuje swoją decyzję wójt.

W Krapkowicach mogą
Straty poniesione przez Stadninę jedynie w gospodarstwach znajdujących się na terenie gminy Strzeleczki (ok.140 h), to ponad 85 tys. zł. Wysokość tej kwoty weryfikowała i potwierdziła specjalna 3-osobowa komisja działająca z ramienia wojewody. W jej skład weszło dwóch przedstawicieli gminy Strzeleczki.
- Podobna weryfikacja miała miejsce na terenie gminy Krapkowice i Walce, gdzie również znajdują się nasze gospodarstwa. Tam nie mieliśmy żadnych kłopotów z uzyskaniem odroczenia spłaty podatku, a w macierzystej gminie są kłopoty. W Krapkowicach zawsze możemy liczyć na pomoc. Często pierwsi proponują jakieś rozwiązania, a tutaj wszystko idzie opornie - mówi rozgoryczona prezes.
W listopadzie ubiegłego roku Donimirska złożyła odwołanie do Samorządowego Kolegium Odwoławczego od odmownej decyzji wójta. Wnosiła jednocześnie o odwołanie trwającej już egzekucji komorniczej przynajmniej do czasu rozstrzygnięcia odwołania. Wstrzymała jednocześnie spłatę zarówno zaległych, jak i bieżących podatków. W styczniu tego roku zaległości z tytułu podatku rolnego wyniosły 216.612 zł plus odsetki. Kolejne 15 tys. zł, to niezapłacony podatek od nieruchomości.
Jedyną odpowiedzią, jakiej do chwili wydania tego artykułu doczekało się kierownictwo Stadniny była informacja, że SKO nie jest władne wstrzymywać egzekucji, może to zrobić jednak organ, który ją zlecił, czyli gmina.

Było lepiej, teraz się popsuło
Zdaniem wójta, sytuacja Stadniny się popsuła. Oficjalne potwierdzenie tej opinii zawarte jest w uzasadnieniu odmownej decyzji dot. umorzenia podatku. Czytamy tam, iż trudności płatnicze Stadniny nie są okresowe, ale się pogłębiają, a ewentualna pomoc ze strony gminy nie gwarantuje płynności finansowej spółki i nie umożliwi jej wywiązanie się ze zobowiązań podatkowych w przyszłości.
Kierownictwo spółki przyszłość widzi natomiast w wejściu do Unii i wiążących się z tym dopłatach dla rolników i producentów mleka. Do tego czasu spółka musi jednak mieć możliwość spokojnego funkcjonowania. Blokada kont, nie tylko tego nie ułatwi, ale spowoduje spadek wiarygodności firmy wśród dostawców i banków.
Sugestie, że powodem złej kondycji spółki mogą być błędy w zarządzaniu i polityce rolnej, prezes Donimirska zdecydowanie odpiera. Za jeden z podstawowych powodów nienajlepszej kondycji Stadniny uważa zaszłości z okresu, kiedy była ona jeszcze państwowym przedsiębiorstwem.
- Osobą odpowiedzialną w spółce za politykę rolną jest Bogusław Wawrzyniak, osoba z ponad 20-letnim doświadczeniem w rolnictwie, pracujący w Mosznej wiele lat. - Ponieważ nie mam wykształcenia rolniczego niezależnie konsultuję się z zewnętrznymi podmiotami. Między innymi z Ośrodkami Doradctwa Rolniczego. Zamawiam też opracowania i analizy dotyczące prawidłowości naszej polityki rolnej. Konsultujemy ją pod kątem potrzeb firmy. Sprawy rolne, to jeden zakres działalności, ale sam rolnik czy hodowca niestety tu nie wystarczy. Tak naprawdę potrzebny jest przede wszystkim prawnik i ekonomista. Zbyt wiele spraw przez lata funkcjonowania państwowej Stadniny zostało zaniedbanych, począwszy od niekorzystnych dla Stadniny umów. Teraz gros czasu trzeba poświęcać właśnie na to, żeby to odkręcić. Żeby Stadnina pozbyła się tych zaszłości.

Tam każdy ma swój interes
Mieszkańcy gminy niechętnie wypowiadają się na temat konfliktu pomiędzy gminą, a Stadniną. A jeżeli już mówią, zdecydowanie wzbraniają się przed podaniem swoich nazwisk.
- Tam każdy ma swój interes i nikt nie dojdzie jaki. Niech pani sobie te drzewa przypomni, czemu tak trzymali to na gminie, a potem nagle puścili? - pytał mnie retorycznie jeden ze starszych mieszkańców Strzeleczek. Jego sąsiad jest pracownikiem Stadniny.
- Wiadomo o co chodzi, ale nikt tego głośno nie powie, tam zresztą od początku nie grało. Historia się powtarza - mówi enigmatycznie.

Wójt zdecydowanie zaprzecza jakoby na jego decyzje miały wpływ pobudki osobiste lub własny interes.
- To nie są osobiste wycieczki pod adresem pani prezes. Zawsze każdemu podmiotowi gospodarczemu mówię, że ma prawo odwoływać się od mojej decyzji i nie mam prawa się o to gniewać, bo każdy gra dla siebie. Ja dla gminy, prezes Donimirska dla Stadniny. Każdy z nas używa swoich argumentów. Pani prezes nie może powiedzieć, że nie zrobiłem nic dobrego dla Stadniny. W sumie stadninie darowałem już kwotę około 50 tys. zł podatku. Nie wspomnę już o tych drzewach, chociaż umorzenie tego było naprawdę trudne. Egzekucja zaległych należności jest moim obowiązkiem i muszę go zrealizować - mówi wójt.

Do momentu wydania tego artykułu, decyzja SKO, na którą z niecierpliwością czekają obie strony nie wpłynęła. SKO może skierować decyzję wójta do ponownego rozpatrzenia, może ją również utrzymać w mocy. W takim przypadku kolejną instancją odwoławczą jest Naczelny Sąd Administracyjny. Termin odpowiedzi SKO przypada na 20 stycznia tego roku.


Lidia Kulik


K O M E N T A R Z E
Do tego artykułu nie ma jeszcze komentarzy.

DODAJ KOMENTARZ! Twój będzie pierwszy.
wróć do Kuriera nr 33


FORUM
DODAJ KOMENTARZ! Twój będzie pierwszy!
OCEŃ TEN ARTYKUŁ
Możesz ocenić ten artykuł.
Wybierz ocenę
- czym wyższa tym lepsza.

 1   2   3   4   5   6 
KURIER 33
FELIETONzwiń dział
KTO PYTA NIE BŁĄDZIzwiń dział
MROCZNE TAJEMNICEzwiń dział
SPORTzwiń dział
Tańce w Teatrze

Taneczne laury

Przespały pierwszą połowę

Terminarz rozgrywek Krapkowickiej Ligi Siatkówki Amatorów 2004

Powrót w wielkim stylu

wyniki





AKTUALNY NUMER REDAKCJA / STOPKA REKLAMA ARCHIWUM MULTIMEDIA "Moje Miasto"
Z ostatniej chwili
Temat Kuriera Kurier Raport Kuriera Powiat Opinie Ekologia Interwencje, listy do redakcji Felieton Graffitti Więcej działów...

 POLECAMY LOKALNE FIRMY »» ZOBACZ REKLAMĘ » TEXTBOX
 

Wszelkie materiały zamieszczone w Portalu są prawnie chronione.
Kopiowanie w jakiejkolwiek formie bez zezwolenia zabronione.

© 2004 by SONIK & SONIK / KURIER / APCO. Wszelkie prawa zastrzeżone.
 
KONTAKT:
portal@krapkowice.net