Gogolin
Podwyżki na siłę?Radni zaradni, burmistrz bezradnyGratuluję radnemu Franciszkowi Holeczkowi postawy na grudniowej sesji Rady Miejskiej w Gogolinie. Martwi mnie bezsilność Pana Burmistrza, ubezwłasnowolnionego przez radnych, który bezskutecznie sprzeciwiał się temu, aby nie dawano mu 400 zł podwyżki, równającej się 5% miesięcznej płacy. W końcu jednak zaradni radni radni i tak postawili na swoim.Nazwiska 9 radnych, którzy wbrew woli obdarowanego (?) wcisnęli mu publiczne pieniądze warto byłoby ujawnić na potrzeby kolejnych wyborów. Trzeba przy tym pamiętać, że w trakcie kampanii wyborczej głośno deklarują, że leży im na sercu rozwój gminy, właściwe wykorzystanie pieniędzy podatnika, itd. Nic natomiast nie było o tym, że będą pilnować własnej kasy. Dwudziestoprocentowa podwyżka, jaką sobie przyznali radni, to nie 5 % podwyżki dla burmistrza. Może właśnie dlatego burmistrz dwukrotnie jej odmawiał. W końcu 2000 zł to nie 400 zł. Ciekaw jestem, czy również na inną działalność gminy zaplanowano wyższy o 20% budżet. A może o 20% pogorszy się biednym? Skoro burmistrz jest dobry, a prasa podała, że nawet bardzo, to tylko dzięki wyśmienitym radnym. Ale to tylko część prawdy. Bo na splendor 'góry' pracują tzw. mrówki - naczelnicy, dyrektorzy, kierownicy i inni specjaliści zatrudnieni w urzędzie. Apeluję do sumień radnych, by zgodnie z zasadą 'My wam, Wy nam' również im podniesiono o 20% wynagrodzenia. Zmotywuje to ww. do pracy i powiększy grono urzędników osiągających roczny dochód w okolicach 100 i więcej tysięcy zł (dane z gogolińskiego biuletynu informacji publicznej). Ciepłe posady, gdzie płace absolutnie nie odpowiadają sytuacji w gospodarce byłyby tak atrakcyjne, że na posadach tych pracowaliby jedynie znajomi, znajomi znajomych, zasłużeni obywatele i byli posłowie, starostowie czy presezi. Oczywiście większość nie z naszej gminy. W związku z otrzymaniem niechcianych pieniędzy, niefortunnie nimi obdarowani (burmistrz i radni głosujący przeciw podwyżce) mogliby te pieniądze przekazać na konto Stowarzyszenia na rzecz Pomocy Rodzinie Gminy Gogolin 'Okaż Serce Innym'. Bo biedy ci u nas dostatek. Czyniąc coś dla lokalnej społeczności, oprócz krytyki, ze swej strony deklaruję, że w tydzień po ukazaniu się artykułu i zdobyciu konta Stowarzyszenia na rzecz Pomocy Rodzinie wpłacę 100 zł z własnych ciężko zarobionych, nie budżetowych a opodatkowanych pieniędzy. Dowód wpłaty przekażę do redakcji. Zachęcam również dyrektora Banku Spółdzielczego w Krapkowicach, aby przekazał na ten cel parę groszy ze swoich prywatnych pieniedzy. Bo choć brawa należą się za przekazanie 2 tys. zł, to na pewno nie pochodziły one z prywatnej kieszeni dyrektora. Stowarzyszenie przyjeło sobie bardzo szczytne cele, dlatego warto nadwyżki, jakie powstaną w budżecie kierować właśnie w tamta stronę. Z tych pieniędzy na pewno radni nie dadzą sobie kolejnej podwyżki. Z przyczyn oczywistych proszę aby moje nazwisko zostało do wiadomości redakcji. nazwisko oraz adres do wiadomości redakcji |