KRAPKOWICE.net
sobota, 22 listopada 2008    Cecylii, Jonatana, Marka    / °Cpogoda07:14 wschód/zachód słońca15:57
TYGODNIK KURIER
KURIER TV
TANIE ROZMOWY
INFORMATOR
OGŁOSZENIA
EXTRA
AKTUALNOŚCI
PRACA
KAMERY
ROZRYWKA
FORUM
 CZAT
GSM
INFO
 
startuj z portalem dodaj do ulubionych|    Wirtualne KRAPKOWICE   ||   Street of Race - forum dla automaniaków    | wydrukuj stronę

R       E       K       L       A       M       A

KRAPKOWICE.net » Kurier » Nr 36 (13.02.2004)
KURIER: AKTUALNY NUMER REDAKCJA / STOPKA REKLAMA ARCHIWUM MULTIMEDIA "Moje Miasto"
Z ostatniej chwili
Temat Kuriera Kurier Raport Kuriera Powiat Opinie Ekologia Interwencje, listy do redakcji Felieton Graffitti Więcej działów...


JEDYNKA / E-KURIER

 « 36 (36)  » 


 » ZOBACZ NUMER

 » PDF JEDYNKA

PDF CAŁA GAZETA

Dostęp do artykułów
w Portalu i cała gazeta
w PDF-ie za 1 SMS-a!

Od teraz jeszcze taniej przy płatności on-line!

Płatność kartą lub przelewem
(także z zagranicy)

PODATEK
EXTRA
Street Of Race 3
Festyn Koksowników 2006
Dni Krapkowic 2006
15 lat Klubu Tańca Siera
Malwina Ratajczak - Miss Polonia
KALENDARIUM
LISTA WYSYŁKOWA
Jeżeli chcesz otrzymywać najnowsze informacje z Ziemi Krapkowickiej i Portalu prosto do Twojej skrzynki pocztowej wpisz poniżej swój adres e-mail



KURIER TOP 5
Najczęściej czytane
Tematy Kuriera


Krapkowiczanka najpiękniejszą Polką!
Do woja marsz!
Dam pracę, szukam pracy
Tragedia na żwirowni
Skandal z Miss Polonia

Najlepiej oceniane
artykuły z Kuriera
przez Internautów


Utrudniona przeprawa
Unia dofinansuje
Na nerwicę najlepsza impreza
Dobra zmierza ku lepszemu
Biznesmeni walczą ze stresem

Strona wyróżniona przez Katalog Ciekawych Stron


Mroczne tajemnice

To nie Oswald zabił Kennedy`ego!

6 grudnia 2003 audycja 'Archiwum Roberta Bernatowicza' w radiu TOK FM poświęcona była zagadce zabójstwa prezydenta Johna Fitzgeralda Kennedy `ego. Gośćmi w studiu byli dwaj naukowcy z Polskiego Towarzystwa Kryminalistycznego: dr Jerzy Kasprzak i prof. Bronisław Młodziejowski. Obaj zgodnie stwierdzili : to nie Lee Harvey Oswald zabił Kennedy `ego!


Pomimo braku dostępu do utajnionych materiałów (np. zdjęć z autopsji itd.), polscy badacze doszli do wniosków zadających kłam oficjalnej wersji (obowiązującej do dzisiaj) przedstawionej w raporcie Komisji Warrena: Oswald nie był 'samotnym szaleńcem', a co najważniejsze, nie był jedynym strzelcem (o ile w ogóle strzelał, chociaż polscy naukowcy nie wykluczają takiej możliwości). Trzeba dodać, że obaj są wybitnymi specjalistami w swojej dziedzinie, więc trudno powiedzieć, że sprawą zajęli się niepoważni, szukający na siłę sensacji, 'ludzie znikąd'.Jako że z powodu klauzuli tajności najważniejsze materiały dowodowe nie są dostępne dla badaczy, dr Kasprzak i prof. Młodziejowski musieli zadowolić się tym, co ogólnodostępne. Polscy naukowcy na zlecenie Japończyków z Kaneko Creative Agency (działających z upoważnienia telewizji japońskiej) przeprowadzili badania kryminologiczne dostępnych publicznie dokumentów, z których najważniejszymi okazały się:
- zapis filmowy, tzw. 'film Zaprudera', nakręcony na kamerze 8 mm (od nazwiska autora, który sfilmował cały moment zamachu), na którym widać klatka po klatce jak padają kolejne strzały;
- policyjny zapis dźwiękowy momentu zamachu (na taśmie magnetofonowej), z którego dzięki specjalistycznej aparaturze wyłowiono z tła odgłosy wystrzałów;
- analiza zdjęć otworów po kulach.

Większość badaczy skłania się do poglądu, że strzelców na miejscu zamachu było trzech. Najważniejsze założenia tej teorii doskonale wyłożył Oliver Stone w filmie 'JFK', więc nie trzeba chyba przytaczać tutaj wszystkich faktów, skupmy się na tym, co odkryli polscy kryminolodzy. Analiza filmu Zaprudera, odgłosów strzelaniny i zdjęć otworów po kulach pozwoliła im postawić tezę, że strzelców było trzech, a strzałów pięć. Dzięki badaniom otworów po kulach ustalili pod jakimi kątami kule dosięgły celu, co z kolei pozwoliło ustalić lokalizację strzelców! Nazwali ich snajperami 'X' i 'Y', trzecim strzelcem był Oswald. Ważne jest także stwierdzenie Polaków, że wg. nich 'X' i 'Y' byli profesjonalnie wyszkolonymi zawodowcami (Oswald miał być tylko przynętą, kozłem ofiarnym). Wojskowi snajperzy przechodzą specjalnie szkolenia, dzięki którym ich cel jest brany w krzyżowy ogień (co zwiększa pewność trafienia), potrafią 'wstrzelić' się jednocześnie, odgłosy strzałów zlewają się w jeden, co utrudnia lokalizację miejsca, z którego oddano strzał. Właśnie taka sytuacja miała miejsce na Dealy Plaza. Oswald miał oddać strzały z szóstego piętra.
Według polskich badaczy snajper 'X' znajdował się w tym samym budynku co Oswald, na pierwszym lub drugim piętrze. Natomiast snajper 'Y' faktycznie stał w krzakach przy wjeździe do tunelu.
Zapis oscyloskopowy pozwolił stwierdzić niezbicie, że strzelano z trzech różnych rodzajów broni. Wszystkie strzały oddano w ciągu 8,72 sekundy. Oto jak się rozkładały:
I faza: 3 strzały w ciągu 3,12 sekundy
II faza: przerwa trwająca 3,93 sekundy
III faza: 2 strzały w przeciągu 1,96 sekundy
Które strzały trafiły? Oto rekonstrukcja zdarzeń wg polskich naukowców:
Strzał 1 - Sygnałem dla snajperów mogło być otworzenie przez jednego z widzów czarnego parasola (widać to na filmie, powstała specjalna teoria na temat udziału 'Człowieka z parasolem - Umbrella Man' w zamachu). Być może strzelać wspólnie z 'X' miał Oswald, ale z jakichś powodów tego nie robi. Strzela snajper 'X' (ze składnicy), trafiając prezydenta Kennedyego w plecy (widać to na filmie Zaprudera, prezydent łapie się za szyję) pod kątem 8-10 stopni. Kula wychodzi krtanią i zostaje gdzieś w samochodzie.
Strzał 2 - Snajper 'Y' czeka, cel chowa się na chwilę, w końcu pada strzał, który trafia w drogowskaz (widać to na filmie Zaprudera, nie zwrócono wcześniej na ten fakt uwagi).
Strzał 3 - Strzela Oswald, trafia gubernatora Connalyego (pocisk trafia pod kątem 40 stopni). Obala to teorię tzw. 'magicznego pocisku', według której jedna kula miała trafić zarówno prezydenta, jak i gubernatora.
Strzał 4 - Snajper 'Y' strzela z przodu do Kennedyego w czoło po prawej stronie, jest to strzał śmiertelny.
Strzał 5 - Strzela snajper 'X', postrzał w tył głowy.
Dr Kasprzak i prof. Młodziejowski zakładają, że snajper 'Y' strzelał z broni dużego kalibru: 45-50 cali (12,7 mm), prawdopodobnie ze sztucera używanego do polowań na grubą zwierzynę (np. słonie, bawoły). Według doktora Kasprzaka użyta być mogła eksperymentalna amunicja, posiadająca w czubku ładunek wybuchowy.
Wyniki tych badań jednoznacznie wskazują na kilka bardzo ważnych rzeczy: Oswald nie zabił Kennedyego, nie działał sam, a zamach był przygotowany niezwykle profesjonalnie. Strzały oddane do prezydenta były pod bardzo płaskim kątem, nie mógł ich więc oddać Oswald, znajdujący się na piątym piętrze.
Prof. Młodziejowski i dr Kasprzak pomimo tak znaczących odkryć nie chcą spekulować na temat tego, kto mógł zlecić zamach. Chcieli jedynie udowodnić, że przy pomocy technik kryminologicznych możliwe jest odkrycie tego, w jaki sposób przeprowadzono sam atak. Sceptycznie również podchodzą do możliwości, że śledztwo w tej sprawie mogłoby zostać wznowione. Jeśli nie zrobiono tego przez 40 lat, pomimo wielu znaczących wątpliwości, dlaczego miałoby to stać się teraz? Rezultaty swych badań i ich szczegółowy opis polscy badacze zawarli w książce, która już niedługo powinna ukazać się na naszym rynku.Na sam koniec audycji Robert Bernatowicz przygotował dla słuchaczy jeszcze jedną niespodziankę: przedstawił nagranie świadka, który przekazał niezywkle ciekawą poszlakę rzucającą nowe światło na sprawę zamachu. Jak wiadomo, Lee Harvey Oswald został zastrzelony przed kamerami telewizyjnymi podczas wyprowadzania go z budynku. Zabójcą był Jack Ruby, podejrzewany o kontakty z mafią. Jak początkowo stwierdził, zabił Oswalda żeby 'oszczędzić wdowie po prezydencie cierpień podczas jego procesu'. Już sam fakt, że zamachowiec był w stanie się do niego zbliżyć i oddał strzał jest podejrzany. Ale do rzeczy - rozmówca Roberta Bernatowicza w dzień zabójstwa Oswalda przebywał w Londynie w domu księcia Eugeniusza Lubomirskiego.Wspólnie zszokowani oglądali moment zabójstwa, a kiedy kamery pokazały twarz Rubyego, książę Lubomirski wykrzyknął: 'Ja znam tego człowieka! To Rubin, siedział ze mną w sowieckim więzieniu!'. Jeśli to prawda, wskazywać to mogło na powiązania Rubyego z radzieckim wywiadem. Może był uśpionym agentem, tzw. 'kretem'? Ta poszlaka uwiarygodniłaby teorię, według której w zamach zamieszani byli komuniści. Jaka nie byłaby prawda, z pewnością jeszcze nie raz usłyszymy o kolejnych rewelacjach na temat zamachu - wydarzenie to już na stałe wpisało się w naszą historię i nurtować będzie zapewne także następne pokolenia.


Paweł Prystupa


K O M E N T A R Z E
Zobacz komentarze do tego artykułu...
Dodaj swój komentarz!
wróć do Kuriera nr 36


FORUM
Zobacz komentarze do tego artykułu...
OCEŃ TEN ARTYKUŁ
Możesz ocenić ten artykuł.
Wybierz ocenę
- czym wyższa tym lepsza.

 1   2   3   4   5   6 
KURIER 36
ŻYCIE DUCHOWEzwiń dział
POLICJAzwiń dział
SPORTzwiń dział
Szachowy piątek

Siatkówka na poziomie

Mistrzowski poziom

Nie dały szans 'Jaszczurom' z Ozimka

Nerwowi kibice




   F O R U M
 To nie Oswald zabił Kennedy`ego! - Komuniści - a może żydzi ,Kennedy chciał zastopować dostawy broni (jak dowiedział się o ...  nowe
john 11-03-05 22:59 

AKTUALNY NUMER REDAKCJA / STOPKA REKLAMA ARCHIWUM MULTIMEDIA "Moje Miasto"
Z ostatniej chwili
Temat Kuriera Kurier Raport Kuriera Powiat Opinie Ekologia Interwencje, listy do redakcji Felieton Graffitti Więcej działów...

 POLECAMY LOKALNE FIRMY »» ZOBACZ REKLAMĘ » TEXTBOX
 

Wszelkie materiały zamieszczone w Portalu są prawnie chronione.
Kopiowanie w jakiejkolwiek formie bez zezwolenia zabronione.

© 2004 by SONIK & SONIK / KURIER / APCO. Wszelkie prawa zastrzeżone.
 
KONTAKT:
portal@krapkowice.net