Krapkowice
Most KolejowyTo tylko nieporozumienie
Na temat krapkowickiego mostu kolejowego rozmawiamy z burmistrzem Krapkowic Piotrem SollochemRok temu przedstawiciele gminy Krapkowice jeździli do Wrocławia i dogadywali się w sprawie przejęcia krapkowickiego mostu kolejowego. Miało być wszystko dobrze, rozpoczęto na nim inwestycje i nagle okazuje się, że kolej nic nie wie o pracach remontowych, jakie wykonano już na moście ? Mówi się nawet o tym, że kolej chce most odzyskać. O co tu chodzi? O nic nie chodzi. Kolej też się o nic nie dopomina. Po prostu zaszło nieporozumienie. Kolej już od dawna mówi, że nie jest zainteresowana tym mostem. Trzy lata temu chciała oddać go na rzecz starostwa, ale starostwo nie było tym zainteresowane i w końcu myśmy jako gmina zgłosili taki akces.Ale w dalszym ciągu most nie należy do gminy, dlaczego? Są problemy, ale problemy formalne. Tam znajdują się jeszcze podkłady, sieć kolejowa i nie ma co z tym zrobić. Nie wiadomo kto ma o tym decydować, bo w ramach kolei jest stworzona spółka. Stąd te kłopoty organizacyjne, które nie stoją jednak po naszej stronie. Ale podkreślam, kolej jest nadal zgodna co do tego, że chce się tego mostu pozbyć.
To skąd informacje, które ukazały się nie tak dawno w NTO? Wynika z nich zupełnie coś innego. Takie informacje musiał przekazać ktoś, kto nie jest do końca zorientowany o co chodzi. Kolej przecież musiała nam wyrazić zgodę na odbudowę mostu. Potrzebowaliśmy tego również po to, żeby się rozliczyć z dotacji, którą otrzymaliśmy z budżetu państwa na usuwanie skutków powodzi. To częściowo z tych właśnie środków został wyremontowany most. Takie zezwolenie potrzebne było również do uzyskania pozwolenia budowlanego, bo jest zasada, że albo budujemy 'na swoim' albo na inwestycję na jakimś terenie zgadza się jego właściciel, czyli w tym przypadku kolej. Wiosną ubiegłego roku załatwiliśmy środki powodziowe, ale kolej nie zdążyła przekazać nam mostu. Czasu było mało i kolej wyraziła nam zgodę na inwestowanie na swoim obiekcie przez nas.To skąd to nieporozumienie? Powstało z tego względu, że sejm uchwalił ustawę dzięki, której mają się znaleźć pieniądze na restrukturyzację niektórych linii kolejowych. Idąc tym tokiem Urząd Marszałkowski wysłał do wszystkich gmin na terenie których znajdują się unieruchomione linie kolejowe zapytanie o to jaka jest możliwość wznowienia ruchu kolejowego na tych już nieczynnych trasach. Żeby wszystko było jasne trzeba dodać, że nawet gdyby to ruszyło to oczywiście i tak musiałoby to być utrzymywane przez samorządy, bo kolej już tym nie jest zainteresowana. A my w międzyczasie, zgodnie z sugestią i radnych, i mieszkańców przygotowywaliśmy się do odbudowy tego mostu, ale jako mostu, który w przyszłości będzie mostem drogowym. W tej chwili właśnie pod to jest już w 1/3 przygotowany. Rozumiem, że ta sprawa jest przynajmniej do momentu dalszych ruchów kolei zamknięta?Odpowiedzieliśmy, że most jest przygotowywany jako most drogowy i w zasadzie wszystko w porządku. Eliot |