Otmęt
ImprezaDJ MarcinMówi Marcin Rachwalski, DJ prowadzącym karaoke w Otmęcie Co to znaczy karaoke? Po raz pierwszy karaoke zabrzmiało w Stanach Zjednoczonych w snack barze. Miał tam występować zespół z gitarzystą. Z jakiś tam przyczyn nikt z zespołu nie był w stanie zaśpiewać, więc zagrali sam podkład, a ludzie śpiewali. I tak powstało karaoke. To się potem rozprzestrzeniło i doszło do Krapkowic, dlatego możemy się tu dzisiaj bawić.
Od kiedy zajmujesz się organizacją karaoke? Organizuję to od dwóch lat. Ale wcześniej robiłem to nad morzem. Ludzie bawili się świetnie, ale tam był trochę inny klimat. Nikt nikogo nie znał. Bariery czy wstyd przed innymi zanikały i każdy się świetnie bawił. W pewnym momencie zaczęliśmy prowadzić te imprezy w Opolu, aż doszło do tego, że jesteśmy w Krapkowicach.
A jak się bawią ludzie w Krapkowicach? Jest full ludzi, jak widać podoba im się. Załapali o co chodzi i zaczęli się świetnie bawić. Dwie godziny temu, jak rozmawialiśmy po raz pierwszy nie mogłem jeszcze tego powiedzieć, nie byłem pewny, ale teraz widać jak jest fajnie (rozmawiamy o godz.24.00 - przyp. red.).
Czy karaoke jest przede wszystkim dla ludzi młodych? Na karaoke są prezentowane różne utwory, również lata sześćdziesiąte, a pomimo to wielu młodych ludzi się na nich również wychowało. Byłem na wielu imprezach, na których byli ludzie starsi i często lepiej bawili się niż ci młodzi. Ja się wychowałem na tych utworach, lubię je i dlatego puszczam. Poza tym jest sporo ludzi, którzy pójdą na jakąś techniawkę, żeby się wyszaleć, ale dużo woli wrócić do starych klimatów i ze znajomymi posiedzieć przy piwie i pośpiewać. Robię to dla nich. Dlatego, jak najbardziej zapraszam również osoby starsze.
Zdradź mi tajemnicę, jak ty jesteś w stanie tak długo śpiewać? Pracuję 5 razy w tygodniu na takim karaoke. Ale fakt, z głosem jest czasami ciężko. Z drugiej strony osoba, która bierze mikrofon w rękę powinna mieć werwę. Powinna umieć rozkręcić imprezę.
Eliot |