KRAPKOWICE.net
sobota, 10 stycznia 2009    Ady, Jana, Wilhelma    / °Cpogoda07:48 wschód/zachód słońca16:06
TYGODNIK KURIER
KURIER TV
TANIE ROZMOWY
INFORMATOR
OGŁOSZENIA
EXTRA
AKTUALNOŚCI
PRACA
KAMERY
ROZRYWKA
FORUM
 CZAT
GSM
INFO
 
startuj z portalem dodaj do ulubionych|    Wirtualne KRAPKOWICE   ||   Street of Race - forum dla automaniaków    | wydrukuj stronę

R       E       K       L       A       M       A

KRAPKOWICE.net » Kurier » Nr 37 (20.02.2004)
KURIER: AKTUALNY NUMER REDAKCJA / STOPKA REKLAMA ARCHIWUM MULTIMEDIA "Moje Miasto"
Z ostatniej chwili
Temat Kuriera Kurier Raport Kuriera Powiat Opinie Ekologia Interwencje, listy do redakcji Felieton Graffitti Więcej działów...


JEDYNKA / E-KURIER

 « 37 (37)  » 


 » ZOBACZ NUMER

 » PDF JEDYNKA

PDF CAŁA GAZETA

Dostęp do artykułów
w Portalu i cała gazeta
w PDF-ie za 1 SMS-a!

Od teraz jeszcze taniej przy płatności on-line!

Płatność kartą lub przelewem
(także z zagranicy)

PODATEK
EXTRA
Street Of Race 3
Festyn Koksowników 2006
Dni Krapkowic 2006
15 lat Klubu Tańca Siera
Malwina Ratajczak - Miss Polonia
KALENDARIUM
LISTA WYSYŁKOWA
Jeżeli chcesz otrzymywać najnowsze informacje z Ziemi Krapkowickiej i Portalu prosto do Twojej skrzynki pocztowej wpisz poniżej swój adres e-mail



KURIER TOP 5
Najczęściej czytane
Tematy Kuriera


Krapkowiczanka najpiękniejszą Polką!
Do woja marsz!
Dam pracę, szukam pracy
Tragedia na żwirowni
Skandal z Miss Polonia

Najlepiej oceniane
artykuły z Kuriera
przez Internautów


Utrudniona przeprawa
Unia dofinansuje
Dobra zmierza ku lepszemu
Na nerwicę najlepsza impreza
Biznesmeni walczą ze stresem

Strona wyróżniona przez Katalog Ciekawych Stron


Temat Kuriera Złomiarze

Każdy metal na wagę złota

Edi, tytułowy bohater znanego filmu Piotra Trzaskalskiego, zarabia na życie, zbierając po ulicach i śmietnikach dużego miasta złom. W rzeczywistości nie wszyscy złomiarze szukają 'legalnego' metalu. Ogromną 'popularnością' niezmiennie cieszą się stalowe elementy konstrukcyjne, zawory, szyny kolejowe, włazy do studzienek kanalizacyjnych, kratki od wylotów kanalizacji burzowej, a nawet... semafory.

Pod koniec stycznia w Krapkowicach policja złapała na gorącym uczynku trzyosobową grupę wyspecjalizowaną w kradzieżach elementów stalowych w byłych halach produkcyjnych na terenie Zakładów Papierniczych. - Ujęci przez nas ludzie, to mieszkańcy Krapkowic. Udowodniono im kilkanaście takich kradzieży na terenach zakładów. Złodzieje kradli gotowe, pocięte elementy, należące do firmy rozbierającej halę. Złom ładowano do podstawionego samochodu i wywożono do punktu skupu w Opolu - informuje jeden z krapkowickich policjantów. Wprawdzie kilogram żelaza kosztuje obecnie 30 groszy, ale wartość jednego takiego załadunku to rząd kilkuset złotych, bo na pace samochodu lądują tony.
Znacznie więcej płaci się za metale kolorowe. Kilogram miedzi kosztuje 7 zł, aluminium odpowiednio 4 zł, a cynk (klamki, gaźniki) 1,50 zł. Swoją cenę ma mosiądz (stare krany i armatura) - 4,20 zł, całe silniki elektryczne z obudową - 40 gr, chłodnice - 3,20 zł.
W ubiegłych latach plagą na terenie naszego powiatu były właśnie kradzieże metali kolorowych. Szczególne często znikały odcinki linii napowietrznych. - Straty Zakładu Energetycznego przekraczały grubo ponad 100 tysięcy złotych. W zeszłym roku policja rozbiła potężną grupę ludzi odpowiedzialnych za te kradzieże. Grupa działała na terenie powiatu krapkowickiego, strzeleckiego i opolskiego. W nagrodę za ich ujęcie Zakład Energetyczny ofiarował komendzie komputer - chwali się funkcjonariusz Komendy Powiatowej Policji w Krapkowicach. Złomiarze nie gardzili również przewodami, które zasilają semafory oraz innym oprzyrządowaniem infrastruktury ruchu pociągów. Oprócz narażenia Zakładu Energetycznego lub PKP na straty materialne kradzież elementów linii energetycznych czy infrastruktury kolejowej powoduje bezpośrednie zagrożenie zdrowia lub życia ludzkiego. W związku z nasilającymi się tego typu kradzieżami pod koniec 2002 roku ówczesny wojewoda opolski, Leszek Pogan, wprowadził obowiązek prowadzenia ewidencji osób sprzedających złom metali nieżelaznych. Ewidencja powinna zawierać imię i nazwisko, adres zamieszkania i numer PESEL osoby sprzedającej. Oprócz tego ilość, rodzaj i szczegółową charakterystykę sprzedawanego złomu oraz oświadczenie sprzedawcy o źródle pochodzenia złomu.

Zdarzają się również kradzieże urządzeń przeciwpowodziowych. - W zeszłym roku zniknęły 4 ciężarki dwudziestokilogramowe z klapy samoczynnej na lokalnym cieku wodnym w Januszkowicach, która odprowadza wodę do Odry - mówi Henryk Szarek, kierownik krapkowickiego oddziału Wojewódzkiego Zarządu Melioracji i Urządzeń Wodnych.Złomiarze dają się we znaki także zwykłym mieszkańcom, szczególnie działkowcom. - Kilka lat temu wynieśli mi z działki wannę żeliwną. Znajomy poradził mi, że mogę ją odnaleźć na pobliskim skupie złomu. Faktycznie, moja wanna tam już stała. Niestety nie mogłem udowodnić, że należy do mnie - mówi Dariusz z Krapkowic.Pewnej nocy krapkowiccy działkowcy zostali ogołoceni z wszystkich kraników. Takie przykłady zdarzają się nagminnie, ale, jak podkreśla jeden z pracowników okolicznego punktu skupu, większość złomiarzy znajduje swoje 'skarby' na wysypiskach i śmietnikach. - W ogóle nie skupujemy kabli, żeby nie być oskarżonym o paserstwo, ale z drugiej strony trudno udowodnić komuś, że przetopiony i zbity w bryłę materiał nie pochodzi z kradzieży. Raz miałem przypadek, że linia była ściągnięta z budynku. Szybko pojawiła się policja i ujęła człowieka, który chciał mi to sprzedać. Z tego powodu kradziony metal trafia zazwyczaj gdzieś dalej. Tak było choćby w przypadku wspomnianych kradzieży linii napowietrznych, w których specjalizował się m. in. młody mieszkaniec Gogolina. Trefny towar trafiał do Opola, skąd odbierał go pewien mieszkaniec Zabrza.Jak się okazuje, podstawą życia zwykłego, uczciwego złomiarza są puszki. Za kilogram puszek, czyli około 60 sztuk, można dostać 2,70 zł. Złomiarz to już niemalże zawód. Są ludzie, którzy tym zajęciem parają się na co dzień. Na wysypisku w Gogolinie spotkać można stale grupę około 10-20 osób. To właśnie ci ludzie najskuteczniej wcielają w życie ideę tak modnego ostatnio recyclingu.
- W dobrym miesiącu najlepsi z nas wyciągają 1000-2000 zł. Prawdziwą sumę trudno dokładnie ustalić, bo większość zarobionych pieniędzy od razu idzie na przelew - informuje mnie z rozbrajającą szczerością jeden z krapkowickich złomiarzy.
W naszym powiecie działa kilka punktów skupu. Niektóre specjalizują się w zwykłym żelaznym złomie, inne koncentrują się wyłącznie na metalach kolorowych. Oprócz tego działają punkty obwoźne. Po naszej okolicy od kilku już lat krąży żukiem pewien mieszkaniec Lublińca. Dwa razy w tygodniu pojawia się w stałych miejscach, najczęściej przy wysypiskach. Zawsze może liczyć na regularnych dostawców.Bezrobocie rośnie, złomiarzy przybywa. Jak tak dalej pójdzie nawet ten specyficzny rynek pracy się przepełni. Oby wkrótce u nas nie doszło do takiej sytuacji jak w Gdańsku-Oliwie, gdzie miejscowi złomiarze byli już tak zdesperowani, że wykopali żeliwne rury z głębokości 2,5 m. Przekopali w ten sposób odcinek długości 150 m. Aż strach pomyśleć co się niedługo będzie działo z wodociągami i gazociągami w naszych miastach. A kryzys wśród społeczeństwa dalej się pogłębia...


Artur Jackowski


K O M E N T A R Z E
Do tego artykułu nie ma jeszcze komentarzy.

DODAJ KOMENTARZ! Twój będzie pierwszy.
wróć do Kuriera nr 37


FORUM
DODAJ KOMENTARZ! Twój będzie pierwszy!
OCEŃ TEN ARTYKUŁ
Możesz ocenić ten artykuł.
Wybierz ocenę
- czym wyższa tym lepsza.

 1   2   3   4   5   6 
KURIER 37
SPORTzwiń dział
Wywalczyła srebro

Wielkie emocje

Prezent na Walentynki

Rywalizacja młodzików

Sparingowe zwycięstwo





AKTUALNY NUMER REDAKCJA / STOPKA REKLAMA ARCHIWUM MULTIMEDIA "Moje Miasto"
Z ostatniej chwili
Temat Kuriera Kurier Raport Kuriera Powiat Opinie Ekologia Interwencje, listy do redakcji Felieton Graffitti Więcej działów...

 POLECAMY LOKALNE FIRMY »» ZOBACZ REKLAMĘ » TEXTBOX
 

Wszelkie materiały zamieszczone w Portalu są prawnie chronione.
Kopiowanie w jakiejkolwiek formie bez zezwolenia zabronione.

© 2004 by SONIK & SONIK / KURIER / APCO. Wszelkie prawa zastrzeżone.
 
KONTAKT:
portal@krapkowice.net

CMS