Impreza KurieraŚpiewać każdy może... Karaoke w otmęckim BlaszakuData, która jak najbardziej kojarzy się z kultowym horrorem i pechem, nie miała tego dnia żadnego znaczenia. Liczył się tylko dobry humor i nie krępujący śpiew. W piątkowy wieczór Klub Bilardowy 'Aga' dosłownie pękał w szwach. Na drugi wieczór karaoke, zorganizowany pod patronatem Kuriera przybyli wszyscy, którzy lubią się dobrze bawić. Doszło nawet do tego, że zabrakło miejsc siedzących na sali oraz napojów wyskokowych, które są niezbędnym paliwem w takie wieczory. Ale jak zapewnia właściciel, taka sytuacja już nie będzie miała miejsca. Obiecał nawet, że pierwsze dziesięć osób, które zaśpiewają na kolejnym wieczorze karaoke dostaną w nagrodę złocisty napój.
Na pierwszy ogień poszedł niezapomniany hymn czeskich garncarzy 'Malowany dzbanku', który po raz drugi w karierze odśpiewał fan czeskich przebojów z minionych lat. Publiczność potrzebowała trochę czasu, by się rozkręcić. Kilka piosenek pod rząd musieli zaśpiewać prowadzący imprezę DJ Marcin i Drops, ale później było już z górki. Listy z propozycjami utworów krążyły z ręki do ręki, a było ich ponad 500. Można było wybierać - od hitów dla dzieci, takich jak 'Pszczółka Maja', przez polskie przeboje lat 80-tych, aż po najnowsze utwory z list przebojów. Dziewczyny, które grają na co dzień w piłkę ręczną, zaśpiewały 'a capella' hymn swojej drużyny, by za chwilę zaprezentować swoją wersję znanego wszystkim utworu. Świadectwem na to, że kibicowanie popłaca jest fakt, że piłkarki na drugi dzień wygrały mecz! Zebrani tak się rozkręcili, że lista chętnych sięgała aż do Gogolina. Było także coś dla miłośników heavy metalu, a mianowicie utwór Elektrycznych Gitar 'Noś długie włosy jak my'. Oczywiście jak tradycja nakazuje, część utworów była śpiewana w duecie, bo co dwa głosy to nie jeden. Nie mogło zabraknąć także utworu wychwalającego polski rosół pt.: 'Dary losu' R. Rynkowskiego. W nowej wersji motywem przewodnim refrenu był 'Stary rosół'. Dla wegetarian zabrzmiał historyczny 'Ogórek, ogórek', a dla małych dziewczynek 'Zuzia lala nieduża'. Było także coś dla maniaków grupy komediowej Monthy Python, rewelacyjny utwór z filmu 'Żywot Briana' - 'Always look at the bright side of life', refren śpiewała cała sala. Dla miłośników cudownej marmolady babci Gieni ze Strzeleczek, odśpiewano kilka utworów grupy Dżem ('Whisky', 'Harley mój', 'Czerwony jak cegła'). Sympatycy Johna Travolty w osobach Oczerkina i Kicola odśpiewali hymn dyskotekowy z lat 70-tych 'Staying Alive' zespołu Bee Gees. Zrobili to tak profesjonalnie i rewelacyjnie, że ktoś powinien ich wylansować, pomimo tego, że era disco odeszła już w zapomnienie. To co wyprawiały podczas tego utworu dziewczyny przejdzie zapewne do histerii (czyt. historii) krapkowickich wieczorów karaoke - ci co byli wiedzą o co chodzi. Był też męski klub sympatyków Leonardo Di Caprio, który wykrzyczał 'Zostawcie Titanica' Lady Pank. A zrobili to w taki sposób, że długo nie mogłem zmrużyć oka tej pamiętnej nocy. Duety z godziny na godzinę powiększały się tworząc tria, kwartety, o sextetach nie wspominając. Takie nasze lokalne Live Aid. W pewnej chwili było tak tłoczno na parkiecie, że wokaliści wręcz obijali się o tańczące pary. Jednym z najtrudniejszych utworów do zaśpiewania przez amatora okazała się niespodziewanie piosenka wykonywana oryginalnie przez Jerzego Stuhra - 'Śpiewać każdy może...'. Ogólnie jednym to wychodziło trochę lepiej, a innym trochę gorzej. Parafrazując dalszy tekst tej piosenki - mimo wszystko czasem człowiek pokrzyczeć musi, bo inaczej się udusi. Najbardziej zaskoczony był prowadzący karaoke, Marcin, który nie spodziewał się tak dużej frekwencji i olbrzymiego entuzjazmu w Krapkowicach. Młodzież (czasami ta grubo po trzydziestce) wręcz wyrywała sobie mikrofony z dłoni, byle tylko wyśpiewać swój ulubiony przebój. Mamy nadzieję, że wszyscy nasi miejscowi wokaliści-amatorzy pozbyli się wreszcie swoich kompleksów i następnym razem od początku będą nadwyrężać gardło. Dla nich i dla tych, którzy chcieliby po raz pierwszy wypróbować swoje siły wokalne mamy dobrą wiadomość. Bo już dziś zapraszamy na kolejną edycję karaoke, która odbędzie się 27 lutego w piątek o godzinie 20.00 w Klubie Bilardowym na os. XXX-lecia. Czekamy na kolejne lokalne gwiazdy!!!
RG,PAW,AJ |