Temat Kuriera
InwestycjeNowe firmy, pracy nadal za małoW najbliższym czasie na terenie Krapkowic ma się pojawić sporo nowych inwestycji. Przedsiębiorcy stawiają wprawdzie na rozwój, ale z deklaracją odnośnie nowych miejsc pracy dla okolicznych mieszkańców już znacznie trudniej.Jednym z przedsiębiorstw, które zamierza wkrótce funkcjonować w Krapkowicach jest niemiecki koncern budowlany Herberger. Herberger zajmuje 15 miejsce w Niemczech spośród wszystkich firm budowlanych. Firma ma swoje oddziały m. in. w Hiszpanii, Portugalii, Czechach, Słowenii i na Węgrzech. W Polsce jej przedstawicielstwo mieści się w Krakowie. Jak dowiedzieliśmy się w Urzędzie Miasta i Gminy Krapkowice, siedziba krapkowickiego biura firmy jest już znana. Miejsca na swoją kolejną filię przedstawiciele firmy szukali prawie trzy lata. - Będzie to budynek byłego przedszkola przy ul. Polnej w Otmęcie (warto nadmienić, że jest to budynek, który przez dłuższy czas gmina bezskutecznie usiłowała sprzedać - przyp. red). Obecnie firma czeka na zgodę Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji, która jest wymagana w przypadku firm z obcym kapitałem wchodzących na polski rynek - mówi wiceburmistrz Romuald Haraf. Do dnia wydania tego numeru nie nadeszła pozytywna odpowiedź z ministerstwa, ale jak wynika z naszych informacji kierownictwo Herberger jest dobrej myśli, bo firma posiada również glejt od władz niemieckich. Być może pozwoli on na skrócenie czasu oczekiwania. A to dosyć istotna sprawa, bo może on wynieść od 4 tygodni do 6 miesięcy, a firmie zależy na szybkim uruchomieniu produkcji. Herberger realizuje wiele inwestycji na terenie Polski i jak zapewnia przedstawiciel firmy Markus Pogoda, na terenie naszego kraju zatrudnia przede wszystkim Polaków. Pracowników tej firmy można jednak spotkać na budowach całej Europy. - Przedsiębiorstwo specjalizuje się w projektach wielkogabarytowych, konstrukcjach stalowych i betonowych. Zajmuje się też budową mostów i wiaduktów, biurowców i budynków przemysłowych, a także renowacją i odbudową różnych obiektów - wylicza sekretarz gminy Mieczysław Kożuch. Praca będzie, ale... późniejW związku z otwarciem krapkowickiej filii najbardziej interesującą kwestią dla zwykłych obywateli są ewentualne nowe miejsca pracy. Jeszcze do niedawna mówilo się o około 30 miejscach pracy. Teraz jednak prognozy są wypowiadane dosyć ostrożnie. W tej kwestii nie uzyskaliśmy jednoznacznej odpowiedzi ani w miejskim urzędzie, ani bezpośrednio od szefa Herberger Polska. - Natychmiast po uzyskaniu zgody z MSWiA, w ciągu miesiąca otworzymy filię w Krapkowicach. Będzie to nasz drugi po Krakowie oddział na terenie Polski. A jesteśmy tu obecni już od 3 lat. Prowadzę firmę nie na kredyt i nie mogę w tej chwili obiecać określonej ilości miejsc pracy - poinformował nas telefonicznie prokurent Markus Pogoda. W rozmowie z nami przedstawiciel Herberger Polska dodał jednak, że firma ma dalekosiężne plany odnośnie naszego miasta. - Stale się rozwijamy i te miejsca pracy powstaną na pewno. Oprócz otwarcia biura mamy tutaj zamiar rozpocząć inną, dużą inwestycję, ale o szczegółach na razie nie chcę mówić. Jeżeli wszystko dobrze pójdzie, w przyszłości zatrudnienie znalazłoby wielu mieszkańców Krapkowic i okolic - zakończył Markus Pogoda.Były miejsca, ale... dawnoKolejną firma, która z błogosławieństwem władz i żądnych pracy mieszkańców zadomowiła się na krapkowickim rynku jest firma Pakprofil. Firma wykupiła jedną z hal byłych Zakładów Papierniczych i zajmuje się wyrobem papieru i jego przetwórstwem.W ostatnich dniach w mediach ukazała się informacja, że firma Pakprofil zatrudni około 100 osób. Chcieliśmy uzyskać potwierdzenie tego faktu i skontaktowaliśmy się w tej sprawie z dyrektorem Pakprofilu, Arnoldem Weidler - Od kilku dni przeżywamy istne oblężenie w siedzibie firmy. Ktoś musiał przekręcić albo źle zrozumieć moje słowa. Na terenie Krapkowic zaczęliśmy działalność 15 maja 2003 roku i docelowo chcemy zatrudniać 100 osób - tłumaczy nieporozumienie medialne, Weidler. Po krótkich wyjaśnieniach dyrektora okazuje się jednak, że zakład zatrudnia już 92 osób i w najbliższym czasie znajdzie tu pracę zaledwie... 8 ludzi. - Oczywiście w miarę rozwoju nie wykluczamy kolejnych miejsc pracy - kończy dyrektor Weidler. Problem w tym, że w tym przypadku trudno w ogóle mówić o nowych miejscach pracy lub przynajmniej dodatkowych miejscach pracy. W związku z automatyzacją produkcji w krapkowickich zakładach papierniczych koncernu Metsa Tissue wiele stanowisk ulega redukcji i zwalnianych pracowników przejmuje po prostu Pakrofil. Nie da się ukryć, że dla zwalnianych z zakładów pracowników pomysł godny naśladowania, ale dla tych, którzy czekają na poszerzenie rynku pracy perspektywa raczej mierna.Na krapkowickim rynku coraz głośniej słychać o trzeciej firmie, która jak wynika z naszych informacji powstanie na terenie Otmętu i będzie sie zajmować malowaniem ceramiki. Pozostaje więc liczyć na to, że tam własnie znajdą się mniej wirtualne miejsca pracy dla okolicznych mieszkańców. Artur Jackowski |