KRAPKOWICE.net
sobota, 10 stycznia 2009    Ady, Jana, Wilhelma    / °Cpogoda07:48 wschód/zachód słońca16:06
TYGODNIK KURIER
KURIER TV
TANIE ROZMOWY
INFORMATOR
OGŁOSZENIA
EXTRA
AKTUALNOŚCI
PRACA
KAMERY
ROZRYWKA
FORUM
 CZAT
GSM
INFO
 
startuj z portalem dodaj do ulubionych|    Wirtualne KRAPKOWICE   ||   Street of Race - forum dla automaniaków    | wydrukuj stronę

R       E       K       L       A       M       A

KRAPKOWICE.net » Kurier » Nr 42 (30.03.2004)
KURIER: AKTUALNY NUMER REDAKCJA / STOPKA REKLAMA ARCHIWUM MULTIMEDIA "Moje Miasto"
Z ostatniej chwili
Temat Kuriera Kurier Raport Kuriera Powiat Opinie Ekologia Interwencje, listy do redakcji Felieton Graffitti Więcej działów...


JEDYNKA / E-KURIER

 « 42 (42)  » 


 » ZOBACZ NUMER

 » PDF JEDYNKA

PDF CAŁA GAZETA

Dostęp do artykułów
w Portalu i cała gazeta
w PDF-ie za 1 SMS-a!

Od teraz jeszcze taniej przy płatności on-line!

Płatność kartą lub przelewem
(także z zagranicy)

PODATEK
EXTRA
Street Of Race 3
Festyn Koksowników 2006
Dni Krapkowic 2006
15 lat Klubu Tańca Siera
Malwina Ratajczak - Miss Polonia
KALENDARIUM
LISTA WYSYŁKOWA
Jeżeli chcesz otrzymywać najnowsze informacje z Ziemi Krapkowickiej i Portalu prosto do Twojej skrzynki pocztowej wpisz poniżej swój adres e-mail



KURIER TOP 5
Najczęściej czytane
Tematy Kuriera


Krapkowiczanka najpiękniejszą Polką!
Do woja marsz!
Dam pracę, szukam pracy
Tragedia na żwirowni
Skandal z Miss Polonia

Najlepiej oceniane
artykuły z Kuriera
przez Internautów


Utrudniona przeprawa
Unia dofinansuje
Dobra zmierza ku lepszemu
Na nerwicę najlepsza impreza
Biznesmeni walczą ze stresem

Strona wyróżniona przez Katalog Ciekawych Stron


POWIAT W OKOPACH ADMINISTRACJI

Co wiecie i powiecie o powiecie?


Pierwszego stycznia 2004 roku minęło pięć lat od chwili powołania powiatów, w tym krapkowickiego. Miniony okres skłania do refleksji, zadania kilku pytań, podsumowania - choćby szczątkowego - działalności podziału administracyjnego, który jest zupełnie inny od tego sprzed 1975 roku; ma inne kompetencje, zadania i budżet. Kiedyś był prężną jednostką administracyjną. A dzisiaj?
Jak obywatele postrzegają starostwo powiatowe, czy wiedzą kto jest starostą, gdzie znajduje się Urząd, czy przeciętny mieszkaniec ziemi krapkowickiej ma w nim jakąś sprawę do załatwienia? A na końcu postawiliśmy pytanie: czy powiat jest potrzebny?
Z tymi i innymi pytaniami zwróciliśmy się do kilkunastu osób, przypadkowo dobranych, ale z góry zakładając, że tych pytań nie postawimy pracującym w różnych organach i na różnych szczeblach administracji samorządowej i terenowej.
Sergiusz Czechowicz ze Zdzieszowic
- Wiem gdzie jest siedziba powiatu, bo nie tak dawno stawałem na komisji d/s orzekania o stopniu niepełnosprawności. Był to mój jedyny kontakt ze Starostwem Powiatowym przez pięć lat. Niczego nie załatwiałem, nawet nie korzystam z usług Powiatowego Urzędu Pracy. Sam sobie radzę, choć jestem bez pracy. Moje związki są bardzo duże z Kędzierzynem-Koźle, w którym pracowałem, chodziłem do szkoły, a obecnie korzystam z usług lekarza rodzinnego. Moim zdaniem powiaty są niepotrzebne. A czy wiem, jak nazywa się starosta? Nie, nie wiem, ale to mnie nie interesuje.
Aleksandra Wietrzyńska z Krapkowic
W Starostwie nie mam nic do załatwienia, wszystko co mnie dotyczy 'załatwiam' w Urzędzie Miasta i Gminy. Nie znam starosty, choć ze względu na punkt kasowy Banku Spółdzielczego wiem gdzie jest siedziba. A tym samym moja odpowiedź, co do dalszego istnienia powiatu jest raczej obojętna.
Barbara Płoszaj z Krapkowic
- W siedzibie starostwa nie mam nic do załatwienia. Nie interesują mnie nazwiska, a więc kto jest starostą, tak naprawdę jest mi obojętne. Pana, który pełni tę zaszczytną funkcję nie znam i nie wiem jak się nazywa. Istnienie powiatu być może ma sens, ale ja o tym nie jestem przekonana, bowiem nie mam wiedzy na ten temat, a i nikt nie zechciał mnie oświecić w tej materii. Brakuje nam podstawowych struktur takich ZUS, GUS, nie mówiąc o sądzie czy prokuraturze. Mieszkańcy powiatu i tak muszą jeździć - przeważnie do Strzelec Opolskich aby w tych instytucjach coś załatwić. Z biedą Krapkowice wzbogaciły się o Urząd Skarbowy, a o innych instytucjach możemy zaledwie pomarzyć.
Andrzej Mazurek z Żywocic
- W siedzibie starostwa bywałem, gdy funkcjonował w nim punkt informacyjny Urzędu Skarbowego. Natomiast sprawy urzędowe głównie załatwiam w Urzędzie Miasta i Gminy w Krapkowicach, który kiedyś także miał w swojej gestii obecną działalność starostwa powiatowego. Jeżeli, a raczej gdy chodzi o starostę, to jeśli nie jest nim pan Czernek, to nie wiem kto obecnie sprawuje tę godność. Czy powiat jako jednostka administracyjna jest potrzebny? Chyba nie.
Piotr Milczarek z Gogolina
- Podwoziłem znajomą do starostwa, to wiem gdzie się znajduje, ale kto jest starostą to mnie nie interesuje. Nic nie załatwiam w tzw. 'powiecie', nie mam żadnych spraw, które wymagają kontaktu z tą instytucją. Czy jest potrzebny powiat? Nie wiem, choć zapewne sporo kosztuje jego funkcjonowanie. Z tego co kiedyś czytałem, wiem, że budżet powiatu to przede wszystkim dotacje, nie przynosi dochodu, to znaczy, że każdy z nas łoży na jego istnienie. Ale widać takie są realia na dzień dzisiejszy, bowiem jak na razie - tylko dyskutuje się o likwidacji tej administracji, ale jak znam życie chyba się ostanie, bowiem gdzie podzieją się ludzie tam zatrudnieni, a głównie zarządzający powiatem?
E. G. z Gogolina (dane personalne do wiadomości redakcji)
- Gdzie jest starostwo to wiem, ale oprócz spraw związanych z rejestracją pojazdu nie mam potrzeby odwiedzania tej instytucji. Dziwi mnie jedynie fakt: kiedyś w gminie mogłem załatwić wszystkie sprawy związane z budową, rozbudową czy też z kapitalnym remontem. To, co się orientuję były urzędy rejonowe, które uzupełniały działalność służb wojewody. Teraz załatwiam w gminie np. działkę, ale już zezwolenie to należy do starostwa. Gdzie tu logika? Człowiek się nabiega i zamiast obiecanych ułatwień są utrudnienia. Czy jest potrzebny powiat? Odpowiedź sama ciśnie się na usta, że nie. Kto jest starostą to nie wiem, kto ten urząd objął po panu Czernku, który nota bene pracuje w Urzędzie Miasta w Gogolinie.
Zbigniew Rerich z Gogolina
- Nie wiem nic o starostwie, gdzie jest, komu potrzebny, nie mam absolutnie żadnego interesu do tej instytucji. Są sprawy, które załatwiam w gminie, to ona jest najbliżej obywatela i w niej - to co mnie dotyczy - załatwiam. Starostwo raczej nie chwali się tym co robi, nikogo do siebie nie przekonuje, nie chce pochwalić się osiągnięciami czy też przybliżyć mieszkańcom powody istnienia takiego stanu rzeczy. Wiele osób chciałoby wiedzieć co też konkretnego do zaoferowania ma starostwo. Bo ja nie wiem! To wszystko nas kosztuje, ale gdyby starosta na łamach prasy lokalnej zechciał przybliżyć funkcje urzędu, którym kieruje, wyjaśnić zasadność jego istnienia, to wówczas - być może - wielu z nas miałoby inne zdanie niż do tej pory.
Marcin Mazur ze Strzeleczek
- Człowiek tylko nie potrzebnie traci czas i pieniądze. Bo to co kiedyś załatwiałem w Urzędzie Gminy to teraz muszę w starostwie. Chodzi głównie o rejestrację samochodu i spraw z tym związanych. Nie jestem zwolennikiem powiatu, choć pewnie inni są odmiennego zdania. Nie znam starosty, nie wiem jak się nazywa.
Maria Szczepańska ze Strzeleczek
- Moim skromnym zdaniem istnienie starostwa jest zbyteczne. Sprawy, które mnie dotyczą załatwiałam zawsze u siebie, w Strzeleczkach, a teraz muszę jeździć do tego urzędu nawet po kilka razy, aby załatwić sprawy związane z rejestracją pojazdu. Kiedyś załatwiano ten problem od ręki w gminie, na miejscu i bez przeszkód. Nie jestem zwolenniczką powiatu, bo nic nowego - jak do tej pory -on nie wniósł swoim działaniem w pejzaż administracyjny. Tylko dubluje sprawy, a korzyści z tego są znikome. Wystarczy w zupełności gmina i województwo. A kto rządzi powiatem? Proszę pana, a kogo to obchodzi? Mnie nie!
Piotr Pelka z Walec
- Jestem częstym gościem starostwa w Krapkowicach, szczególnie dużo czasu poświęcam na załatwienie spraw związanych z moją działalnością gospodarczą, czyli transportem. Czasami muszę odczekać godzinę, ale ja rozumiem, że procedur związanych z komunikacją nie da się przyspieszyć. Panie dwoją się i troją, bardzo im współczuję, nie są wstanie pracować szybciej, bo według mnie jest ich za mało. Kiedyś w urzędach gmin było po dwie osoby, ludzi mniej do załatwienia i to wystarczało. A teraz - jak dobrze się doliczyłem - cały powiat w wydziale komunikacji obsługuje pięć pań. To zdecydowanie za mało. Kto jest starostą, to nie wiem, ale dzięki istnieniu powiatu powstał w Krapkowicach Urząd Skarbowy, bo chyba inaczej by tego nie było. To zdecydowanie ułatwia życie, bowiem nie ma potrzeby jeździć do Prudnika, Kędzierzyna-Koźla czy Strzelec Opolskich.
Antoni Markiewicz z Mosznej
- Przed powołaniem powiatów wszystko co dotyczyło mnie mogłem i załatwiałem w siedzibie gminy w Strzeleczkach. Teraz muszę pokonać ponad 20 kilometrów, przejechać Odrę aby coś załatwić, a konkretnie sprawę związaną z komunikacją. Nie powiem, sprawnie i szybko bywam obsłużony, ale to nie zmienia istoty rzeczy - powiat nie jest potrzebny. Wystarczyłoby zwiększyć zakres kompetencji gmin i mamy zaoszczędzone pieniądze, bo nawet na pięć istniejących gmin w powiecie wydamy mniej pieniędzy niż na obecne utrzymanie starostwa. A tak jeszcze na marginesie - w tej instytucji zastosowano szczególny dobór kadr. Starosty nie znam, kiedyś wiem, że były jakieś przepychanki, ale to nie zbyt ciekawe.
Aleksandra Mrosek z Obrowca
- Moim zdaniem, powiat jak jednostka administracyjna, jest potrzebny. Krapkowicom dodaje prestiżu i dobrze człowiek czuje się pracując w powiatowym mieście. Tak, wiem, że starostą krapkowickim jest Albert Macha, wiedziałam także jak nazywał się poprzedni starosta. W siedzibie starostwa załatwiałam sprawę z samochodem i prawem jazdy. Likwidacja powiatu krapkowickiego byłaby nieporozumieniem.
Helmut Gross-Helfauer ze Zdzieszowic
- Istnienie powiatów ma sens tylko wtedy, gdy te jednostki administracyjne będą samodzielne finansowo, będą mogły kreować nowe miejsca pracy, mieć duży wpływ na wielkość budżetu poprzez zwiększenie dochodów własnych. A obecnie tak się nie dzieje. Pieniądze płyną głównie z budżetu państwa i na wszystko nie starcza. Weźmy np. dotację budżetową na drogi powiatowe. W tym roku na ten cel powiat krapkowicki nie otrzyma ani złotówki, w jego dyspozycji pozostanie tylko dotacja oświatowa. A co ze służbą zdrowia? Kolejna fala zadłużeń szpitala bez perspektyw na jego niwelację?
Istnieje wiele problemów, których najmniejszy powiat w najmniejszym województwie nie jest w stanie rozwiązać. Uporanie się choćby z tak prozaicznym zagadnieniem jak kolejki i częściowa odpłatność do społecznej służby zdrowia jest wyzwaniem. Stwarzając pozory równego dostępu do lekarza - ten za pieniądze szybciej zostanie przyjęty - brniemy w ślepy zaułek propagując (bezwiednie) dyskryminację. A przecież nie o to chodzi.
Idzi Falkowski z Krapkowic
- Moim zdaniem powiat jest potrzebny, ale z takimi instytucjami jak np. w Strzelcach Opolskich. Mieszkańcy tego powiatu nie muszą poza tę jednostkę administracyjną nigdzie wyjeżdżać w celu załatwienia podstawowych spraw. Na miejscu mają ZUS, GUS, Sąd Rejonowy, Prokuraturę, Urząd Skarbowy. A co z tych instytucji jest w Krapkowicach? Po trzech latach udało się usytuować w mieście Urząd Skarbowy. I to jedyna pociecha z istnienia powiatu w moim odczuciu. Może jestem zbyt krytyczny, ale tak mi się to widzi, że władze powiatowe nie dokładają zbyt wielu starań, aby powiat był prężną jednostką administracyjną.
F. J. z Rozwadzy (dane personalne do wiadomości redakcji)
- Powiat jest potrzebny, mam blisko do starostwa, w którym jest lekarz weterynarii, instytucja związana z rolnictwem. To mnie cieszy. Samochód co prawda rejestrowałem kiedyś w gminie, ale to nie przeszkoda pojechać do Krapkowic. Wiem jak się nazywa starosta - Albert Macha, interesuję się lokalną polityką. I całym sercem jestem za tym, aby powiat krapkowicki utrzymał się na mapie podziału administracyjnego kraju.

Po wysłuchaniu opinii, głosów, przypisów, komentarzy można stwierdzić, że wiedza mieszkańców ziemi krapkowickiej o działalności 'powiatu' jest znikoma i mało dostrzegalna, bowiem mało kto zauważa efekty pracy starosty, zarządu czy radnych powiatu. Wynika to zapewne z ograniczonego dostępu do informacji o poczynaniach ludzi zarządzających 'powiatem'. Być może, że rezultaty dobrej roboty 'rządzących' są duże, tyle tylko, że mało o nich wiemy i skąpo o tym jesteśmy informowani. Nie słyszeliśmy, aby starosta czy przewodniczący zorganizował konferencję prasową, zaprosił dziennikarzy na spotkanie - przy okazji 'sprzedając' wiadomości o powiecie. Przecież takie kontakty z prasą to najlepsza i gratisowa promocja poczynań władz powiatowych i efektów jej pracy.
Nasza publikacja wynika z głębokiej troski o wspólne dobro, ale to dobro musi być wsparte głęboką wiedzą o działalności administracji powiatowej. Niewiedza o poczynaniach zarządzających starostwem stawia mur nieufności, stwarzając pole do niedomówień i domysłów. Są sami dla siebie! A to chyba nie prawda?
Czas wyciągnąć wnioski i wyciągnąć... rękę do społeczeństwa, a nie tylko tkwić tylko w okopach powiatowej administracji. Należy dowieść, a niedowiarków przekonać, że 'powiat' jest potrzebny, skuteczny i efektywny w swoich poczynaniach.


Józef Rutkowski


K O M E N T A R Z E
Do tego artykułu nie ma jeszcze komentarzy.

DODAJ KOMENTARZ! Twój będzie pierwszy.
wróć do Kuriera nr 42


FORUM
DODAJ KOMENTARZ! Twój będzie pierwszy!
OCEŃ TEN ARTYKUŁ
Możesz ocenić ten artykuł.
Wybierz ocenę
- czym wyższa tym lepsza.

 1   2   3   4   5   6 
KURIER 42
FELIETONzwiń dział
RÓŻNOŚCIzwiń dział
SPORTzwiń dział
Sobota bez punktu

Medalowe podium dla Górażdży

Doszły do finału

Wokół maty

Początek dla lidera

Dwa medale dla zapaśników z Górażdży

Wokół maty

Wywalczyły srebro





AKTUALNY NUMER REDAKCJA / STOPKA REKLAMA ARCHIWUM MULTIMEDIA "Moje Miasto"
Z ostatniej chwili
Temat Kuriera Kurier Raport Kuriera Powiat Opinie Ekologia Interwencje, listy do redakcji Felieton Graffitti Więcej działów...

 POLECAMY LOKALNE FIRMY »» ZOBACZ REKLAMĘ » TEXTBOX
 

Wszelkie materiały zamieszczone w Portalu są prawnie chronione.
Kopiowanie w jakiejkolwiek formie bez zezwolenia zabronione.

© 2004 by SONIK & SONIK / KURIER / APCO. Wszelkie prawa zastrzeżone.
 
KONTAKT:
portal@krapkowice.net

CMS