KRAPKOWICE.net
piątek, 5 grudnia 2008    Kryspiny, Norberta, Sabiny    / °Cpogoda07:32 wschód/zachód słońca15:48
TYGODNIK KURIER
KURIER TV
TANIE ROZMOWY
INFORMATOR
OGŁOSZENIA
EXTRA
AKTUALNOŚCI
PRACA
KAMERY
ROZRYWKA
FORUM
 CZAT
GSM
INFO
 
startuj z portalem dodaj do ulubionych|    Wirtualne KRAPKOWICE   ||   Street of Race - forum dla automaniaków    | wydrukuj stronę

R       E       K       L       A       M       A

KRAPKOWICE.net » Kurier » Nr 42 (30.03.2004)
KURIER: AKTUALNY NUMER REDAKCJA / STOPKA REKLAMA ARCHIWUM MULTIMEDIA "Moje Miasto"
Z ostatniej chwili
Temat Kuriera Kurier Raport Kuriera Powiat Opinie Ekologia Interwencje, listy do redakcji Felieton Graffitti Więcej działów...


JEDYNKA / E-KURIER

 « 42 (42)  » 


 » ZOBACZ NUMER

 » PDF JEDYNKA

PDF CAŁA GAZETA

Dostęp do artykułów
w Portalu i cała gazeta
w PDF-ie za 1 SMS-a!

Od teraz jeszcze taniej przy płatności on-line!

Płatność kartą lub przelewem
(także z zagranicy)

PODATEK
EXTRA
Street Of Race 3
Festyn Koksowników 2006
Dni Krapkowic 2006
15 lat Klubu Tańca Siera
Malwina Ratajczak - Miss Polonia
KALENDARIUM
LISTA WYSYŁKOWA
Jeżeli chcesz otrzymywać najnowsze informacje z Ziemi Krapkowickiej i Portalu prosto do Twojej skrzynki pocztowej wpisz poniżej swój adres e-mail



KURIER TOP 5
Najczęściej czytane
Tematy Kuriera


Krapkowiczanka najpiękniejszą Polką!
Do woja marsz!
Dam pracę, szukam pracy
Tragedia na żwirowni
Skandal z Miss Polonia

Najlepiej oceniane
artykuły z Kuriera
przez Internautów


Utrudniona przeprawa
Unia dofinansuje
Dobra zmierza ku lepszemu
Dłużnicy pod kontrolą
Na nerwicę najlepsza impreza

Strona wyróżniona przez Katalog Ciekawych Stron


Mroczne tajemnice

Zmierzch i upadek Zakonu Templariuszy

Początki były bardzo skromne: garstka francuskich rycerzy pod wodzą Hugona z Payus i Gotfryda z Saint-Omer powołała do życia pobożną fundację, której członkowie, w zamian za 'odpuszczenie grzechów', mieli strzec, na terenie Królestwa Jerozolimskiego, dróg i gościńców przed rabusiami napadającymi na pielgrzymów podążających do Grobu Chrystusa. Tak powstała instytucja, której historia - burzliwa i ciekawa zarazem - ciągle owiana jest mgłą tajemnicy.
Idea, która miała później zrodzić różne zakony mnichów-rycerzy, w tym i templariuszy, była skutkiem hiszpańskiej reconquisty - odbicia terenów utraconych na rzecz islamu, ziem na Półwyspie Pirenejskim, oraz później wypraw krzyżowych. Pomysłowi zawsze jednak towarzyszyły poważne wątpliwości, np.: w 1145 roku archidiakon Huntingdon przestrzegał, że nie można łączyć dwóch odmiennych sfer - kapłana i wojownika. Zdaniem archidiakona, może to doprowadzić do powstania 'nowego monstrum'. Podobnie myślał Jan z Salisbury, który choć dopuszczał myśl o prowadzeniu tzw. wojny sprawiedliwej, to jednak uważał, że nie powinni jej prowadzić duchowni. Z kolei opat cystersów ze Stelli w Poitou uważał, że templariusze to 'zakon piątej ewangelii' i 'nowa potworność' i domagał się usunięcia ich z Kościoła.
Tego rodzaju głosy były jednak w zdecydowanej mniejszości, zwolennicy rycerskich zgromadzeń zakonnych zwyciężyli. Najważniejszym ich zwolennikiem był słynny mnich, opat z Clairvaux, św. Bernard (znany z nawoływania do wypraw krzyżowych). To on przynaglany przez wielkiego mistrza templariuszy Hugona z Payus, zredagował w 1136 r. traktat 'De Laude Novae Militiae' - apologię nowego rycerstwa. Podobnych głosów było więcej: papież Innocenty II poświęcił im specjalną bullę 'Omne datum optimum', popierającą zakony rycerskie i nadał templariuszom liczne przywileje, głównie w latach 1139-1145.
Kim więc byli ci, którzy wzbudzali i nadal wzbudzają tyle emocji?
Nazywali się najpierw Zakonem Ubogich Rycerzy Chrystusa (Paupers Commilitones de Templo), a później Zakonem Świątyni Salomona (Templum Salomonis) od miejsca rezydowania, przekazanego im przez króla Baldwina II. Stąd właśnie wzięła się, popularna do dzisiaj nazwa Zakon Templariuszy.
Zostali założeni w 1118 roku i byli w istocie pierwszymi krzyżowcami, bo chociaż wyprawy krzyżowe rozpoczęły się już od końca XI w. to brała w nich udział luźna zbieranina chłopstwa i rycerstwa Europy. Dopiero templariusze byli 'armią regularną' krucjat. Ich zadaniem było najpierw ochranianie pielgrzymów do Ziemi Świętej, a później również zdobycie i utrzymanie Grobu Chrystusa w Jerozolimie. Początkowo składali śluby czystości, ubóstwa i posłuszeństwa, mieli też zamiar zbudować swą siedzibę na fundamentach zburzonej świątyni Salomona. Wkrótce mnisi-wojownicy stali się znaną 'milicją Chrystusa', noszącą białe płaszcze z czerwonymi krzyżami o rozszerzających się na końcach ramionach.
Krucjaty i bogactwo...Brali udział we wszystkich krucjatach, ich męstwo nie miało sobie równych, kilkakrotnie tracili w walkach większość swych rycerzy, w tym pięciu wielkich mistrzów i to w ciągu jednego stulecia.
Ze wzrostem ich sławy rosło także ich bogactwo. Otrzymali oni ogromne darowizny w pieniądzach i ziemi w całej Europie, jednak swoją wewnętrzną działalność otaczali całkowitą tajemnicą. W 1312 roku posiadali oni w samej tylko Europie ponad 9 tysięcy włości feudalnych (w tym liczne dobra na obszarze dzisiejszej Polski - na Pomorzu Zachodnim, Ziemi Lubuskiej i Śląsku). Ze wzrostem bogactwa rosło też ich zepsucie, aż w końcu stali się obiektem wielu podejrzeń. Krążyły pogłoski, jakoby oddawali się tajemnym praktykom. Podobno pluli na krzyż i deptali go. Wkrótce powszechne stało się powiedzenie - 'pić jak templariusz'. Twierdzono również, że byli pod wpływem zakonu assassynów, choć pojawiły się głosy przeciwne - to templariusze mieli się wysługiwać assassynami. Z kolei arcybiskup Wilhelm z Tyru uważał, że assassyni zamierzali nawrócić się na chrześcijaństwo, lecz uniemożliwiła im to interwencja templariuszy, którzy obawiając się utraty zysków z trybutu nakładanego na assassynów, zabili ich wysłannika zdążającego do króla Jerozolimskiego.
Pierwsi bankierzy...Templariusze rozwinęli złożony system bankowy, dzięki któremu pieniądze mogły być oddane w depozyt w jednym miejscu i wyjmowane w innym. Jako pierwsi zastosowali również czeki zamiast gotówki. Jako pierwsi zastosowali również czeki zamiast gotówki. Tym samym można ich uważać za pierwszych międzynarodowych bankierów.
Upadek zakonuIch sława i potęga ekonomiczna wkrótce stały się przyczyną ich upadku. po wyparciu krzyżowców, a wraz z nimi zakonów rycerskich, templariusze założyli główną siedzibę na Cyprze. Wkrótce też papiestwo, niektórzy władcy chrześcijańscy - głównie król Francji Filip IV Piękny, oraz mistrzowie zakonów rycerskich przystąpili do projektowania następnych krucjat. Wtedy też zaczęły się pojawiać głosy proponujące rozwiązanie zakony templariuszy i przejęcia ich bogactwa, m.in. w celu sfinansowania kolejnej wyprawy krzyżowej.
Bogaty zakon templariuszy zawsze budził wielką wrogość i zawiść, tym bardziej, że spełniał na Wschodzie nielubianą przez nikogo rolę największego bankiera i głównego wierzyciela. Walczący zawsze z ogromną odwagą i poświęceniem, z racji swej bankierskiej działalności utrzymywali jednak ścisłe kontakty z muzułmanami. Nie ma się więc czemu dziwić, że krążyło mnóstwo pogłosek o ceremoniałach heretyckich i rozwiązłych orgiach, jakich mieli się dopuszczać templariusze. Podobne pogłoski pojawiały się zresztą przez cały okres istnienia zakonu i z pewnością było w nich jakieś ziarenko prawdy.
O zarzutach stawianych zakonowi, Jakub de Molay dowiedział się, gdy przybył w 1306 r. do Francji, aby omówić z papieżem sprawę kolejnej krucjaty. Natychmiast też wystąpił z żądaniem przeprowadzenia publicznego procesu. Wahanie papieża wykorzystał król Filip, zdecydowany zlikwidować zakon. W piątek 13 października 1307 roku rozkazał uwięzić wszystkich przebywających we Francji członków zakonu. Na podstawie dwóch wydalonych z zakonu rycerzy, oddał wszystkich templariuszy pod sąd pod zarzutem herezji. Zeznając na torturach, większość z nich przyznała się do każdego stawianego im zarzutu i zeznawała tak, jak zażądano. Następnego roku papież, na życzenie Filipa, nakazał wszystkim władcom, na terytorium których templariusze mieli majątki, aresztować, wtrącić do więzień i przeprowadzić podobne procesy. Poza królem Portugalii Dionizym, wszyscy władcy, acz nie bez wahań, zgodzili się spełnić wolę papieża. Wszędzie skonfiskowano majątki zakonu, a samych rycerzy zaprowadzono przed trybunały. Choć nie wszędzie stosowano tortury, to na ogół oskarżeni, być może dla ich uniknięcia, przyznawali się do winy.
Główna siedziba templariuszy znajdowała się na Cyprze, jednak jej władca Amalryk, wykorzystując ich do walki o władzę, nie chciał podporządkować się papieżowi. W końcu jednak i tam rycerze-zakonnicy zostali aresztowani i osądzeni trzy lata później. O dziwo jednak, w tym przypadku wszystkich oskarżonych, w liczbie 76, uniewinniono. Jednak pod naciskiem papieża, który skierował na wyspę swych wysłanników, templariusze nie zostali uwolnieni i nigdy nie opuścili już swego więzienia. Zakon został skasowany dekretem papieskim z 12 marca 1312 roku, a ich wielki mistrz Jakub de Molay, po latach więzienia i tortur został, w 1314 r. spalony na stosie. Skarb... Żaden z templariuszy nie zdradził królowi miejsca ukrycia ogromnego ponoć skarbu. Jeden z nich, umierając, miał powiedzieć Filipowi: 'tam skarb twój, gdzie serce twoje'. Niebagatelny musiał to być skarb, skoro miały być wśród tych bogactw m.in. Włócznia Longinusa (miał zostać nią przebity bok Chrystusa na krzyżu) oraz legendarne kosztowności świątyni Salomona, które zostały kiedyś wykradzione przez legiony rzymskie cesarza Tytusa (około 70 r.p.n.e.).
Niektórzy twierdzą, że skarb ów został znaleziony. W XIX w. Francois Sauniere, proboszcz francuskiej Rennes-le-Chateau, podczas remontu plebanii, znalazł zaszyfrowane papiery. Po czym nagle się wzbogacił - wybudował ekskluzywną willę, wyremontował kościół, pomagał parafianom. Ponoć jego majątek przed śmiercią oszacowano na 15 milionów franków w złocie. Zmarł w 1917 roku i nigdy nie wyjawił skąd wzięła się jego fortuna. Być może dowiemy się tego, gdy zostanie odnaleziona reszta skarbu.
Badacze historii tajnych związków twierdzą, że ukryci inspiratorzy Rewolucji Francuskiej przysięgli zwalić Tron i Ołtarz na grób Jakuba de Molay - byłaby to zemsta za jego śmierć.
Z chwilą zamordowania Ludwika VI połowa planu została więc wykonana i tajna Armia Świątyni zwróciła swoje wysiłki przeciwko papieżowi. Natomiast Jakub de Molay, który jest nadal czczony przez masonów jako męczennik, założył ponoć przed śmiercią to, co nazywano potem masonerią szkocką z lożami w Neapolu, Edynburgu, Sztokholmie i Paryżu. Loże te istnieją do dziś.
Czyżby jedna z siedzib Templariuszy była w Mosznej?W historii templariuszy nie brak swojskiego, śląskiego charakteru. W okolicy bajkowego zamku w Mosznej odkryto swego czasu ślady dwóch grodzisk średniowiecznych, w tym jeden na miejscu cmentarza rodziny von Thiele-Winclerów. Z kolei podczas remontu kotłowni w samym zamku, odnaleziono ślady drewnianej, średniowiecznej palisady, a podczas drążenia studni natrafiono na fragment muru ceglanego pochodzącego również z tamtych czasów. Odkrycia te miałyby potwierdzać wcześniejsze już pogłoski, jakoby w miejscu, gdzie dzisiaj stoi moszeński zamek, mieli w średniowieczu swą siedzibę templariusze. Ponadto ich zamek miał mieć podziemne połączenie z podobną budowlą w Chrzelicach (ok. 4 km w lini prostej). Podobny tunel miał łączyć dwa inne zamki templariuszy: w Rogowie Opolskim i Otmęcie. Mało tego, Thiele-Wincklerów podejrzewano i podejrzewa się do dziś, o przynależność do któregoś tajnego związku masońskiego. Nie byłoby to aż takie zaskakujące, wielu arystokratów należało do masonerii.
Ile jest w tych pogłoskach prawdy, a ile naiwnej legendy trudno dziś jednoznacznie orzec, bo choć templariusze na pewno mieli swe siedziby na Śląsku, to piszący te słowa żadnego skarbu w okolicy zamku w Mosznej nie znalazł, mimo, że szuka już 15 lat...


Teodor Wilk


K O M E N T A R Z E
Zobacz komentarze do tego artykułu...
Dodaj swój komentarz!
wróć do Kuriera nr 42


FORUM
Zobacz komentarze do tego artykułu...
OCEŃ TEN ARTYKUŁ
Możesz ocenić ten artykuł.
Wybierz ocenę
- czym wyższa tym lepsza.

 1   2   3   4   5   6 
KURIER 42
FELIETONzwiń dział
RÓŻNOŚCIzwiń dział
SPORTzwiń dział
Wokół maty

Medalowe podium dla Górażdży

Wokół maty

Doszły do finału

Dwa medale dla zapaśników z Górażdży

Wywalczyły srebro

Początek dla lidera

Sobota bez punktu




   F O R U M
 Zmierzch i upadek Zakonu Templariuszy - Pogratulować dociekliwości! Tekst bardzo mi się podobał. Dowiedziałam się wielu ...  nowe
Ola 23-03-07 10:06 

AKTUALNY NUMER REDAKCJA / STOPKA REKLAMA ARCHIWUM MULTIMEDIA "Moje Miasto"
Z ostatniej chwili
Temat Kuriera Kurier Raport Kuriera Powiat Opinie Ekologia Interwencje, listy do redakcji Felieton Graffitti Więcej działów...

 POLECAMY LOKALNE FIRMY »» ZOBACZ REKLAMĘ » TEXTBOX
 

Wszelkie materiały zamieszczone w Portalu są prawnie chronione.
Kopiowanie w jakiejkolwiek formie bez zezwolenia zabronione.

© 2004 by SONIK & SONIK / KURIER / APCO. Wszelkie prawa zastrzeżone.
 
KONTAKT:
portal@krapkowice.net