Krapkowice
Złodzieje złapaniNocny pościg
Krapkowiccy policjanci złapali na gorącym uczynku kolejnych złodziei samochodów.
Wszystko rozpoczęło się na krapkowickim osiedlu 1000-lecia. W nocy 22 marca, około godz. 2.00 nad ranem, jednego z mieszkańców obudziło szczekanie psa. Wyjrzał przez okno. Wokół zaparkowanych na pobliskim parkingu samochodów kręciło się kilku młodych ludzi. Klapa silnika jednego z pojazdów była podniesiona. Obserwującemu tę scenę mężczyźnie, wydała się ona co najmniej dziwna. Chwila zastanowienia i... telefon na policję. - Podejdźcie cicho. Oni wciąż tu są. Żeby ich tylko nie spłoszyć - informował dyżurnego krapkowickiej komendy. Po chwili na osiedlu pojawił się patrol. Policyjny radiowóz zaparkował przy stacji benzynowej Orlen. Zaskoczeni widokiem policjantów złodzieje zaczęli się ratować ucieczką. Rozpoczął się pościg osiedlowymi uliczkami. Pierwszy złodziej złapany został w pobliżu pawilonu Plusa. W niedługim czasie na komendę doprowadzeni zostali dwaj kolejni. Jak się okazało, grupa przestępców składała się z trzech młodych, ale pełnoletnich mężczyzn - mieszkańców Strzeleczek. W zaparkowanym w pobliżu miejsca przestępstwa maluchu na swoich kompanów czekała też młoda kobieta. Przed nocnym wypadem złodzieje wyposażyli się w łomy. Nie zapomnieli również o rękawiczkach.Smaczku całej sprawie dodaje fakt, że trzy godziny wcześniej złodzieje zostali rutynowo spisani przez policjantów tego samego patrolu, który w efekcie doprowadził do ich złapania. Policja przewiduje dalszy rozwój sprawy. Nie wyklucza się, że złapana grupa może mieć również swój udział w innych kradzieżach dokonanych na terenie powiatu krapkowickiego oraz poza nim.
(ELIOT)
|