Otmęt
Lasek na SadachZapadł się pod ziemięJak co roku wiosną, na zlecenie Zakładu Energetycznego, robiona jest wycinka drzew i krzaków rosnących pod liniami wysokiego napięcia. Można sobie wyobrazić zdziwienie osób wykonujących tą pracę, kiedy nagle maszyna do rekultywacji zapadła się głęboko w ziemię. Zdarzenie miało miejsce w ubiegłym tygodniu w lesie pomiędzy osiedlem Sady a Odrowążem. Jak się okazało, powodem wypadku była ziemianka, w której najprawdopodobniej mieszkali wcześniej ludzie. Była wyposażona w prowizoryczny strop, wyłożony materiałem spełniającym rolę izolatora. Wewnątrz odkryto również nadpalone pozostałości po telewizorze. Jego użytkownicy prawdopodobnie usiłowali podłączyć go do linii wysokiego napięcia (15 000 V) i telewizor (który potrzebuje jedynie 230 V) po prostu rozerwało. Jak widać wraz z nadejściem zimy i topnieniem śniegu lasek na Sadach odkrywa swoje tajemnice. Niestety nie są to chlubne odkrycia. Spacerowicze, którzy często odwiedzają to miejsce, mówią nam o swoich znaleziskach. - Wystarczy przejść się jedynie głównymi ścieżkami, a na pewno trafi się na opony, zderzaki samochodowe, kanapy, stare poduszki, resztki urządzeń, o wszelkiego rodzaju butelkach i śmieciach już nawet nie wspomnę. Nie wiem kto to robi, ale to nie ludzie, to bydło - informowała nas czytelniczka z XXX-lecia. Jak mówiła, lasek jest zapomniany nie tylko przez Straż Miejską, ale również młodzież, która w ramach akcji Sprzątania Świata chyba tam nie zagląda. I jak tu się dziwić budowniczym ziemianki, że właśnie takie miejsca wybierają na przezimowanie - wszystkiego w bród...
(Eliot)
|