Powiat
Święta na drogachBezpieczeństwo zależy od nas samychZbliża się czas, który policjanci nieoficjalnie nazwają 'czarnym tygodniem', szczególnie ci z drogówki. I trudno się dziwić takiej nazwie.Zbliżają się święta, a to, jak każdego roku, oznacza przyjazd wielu gości z zagranicy. I jak każdego roku po Krapkowickich ulicach samochody zamiast jechać, będą powoli sunąć. Pewnie nie jeden z uwięzionych w korku kierowców puści kilka nieprzyjemnych słów, zanim przez wąskie gardło, jakim jest krapkowicki most, zdoła się przebić z Krapkowic do Otmętu i z powrotem. Policjanci z krapkowickiej drogówki spodziewają się wzmożonego natężenia ruchu już od czwartku, co z kolei ma związek z przedświątecznymi zakupami. Dla kierowców mamy jednak dobre informacje. Przygotowania do tego ciężkiego dla kierowców okresu już trwają. W tym czasie krapkowickie drogi będzie obsługiwało więcej policjantów niż zazwyczaj. W razie potrzeby, np. zbyt dużych korków, może zostać wyłączona sygnalizacja świetlna, a kierowanie ruchem na newralgicznych skrzyżowaniach będą przejmować policjanci. W razie potrzeby wskażą miejsca, w których będzie można bezpiecznie zaparkować samochód. - Chciałbym zwrócić się z apelem i uczulić kierowców na to, aby stosowali się do poleceń kierujących ruchem, co na pewno ułatwi poruszanie się po krapkowickich drogach. - mówi oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Krapkowicach Marek Lorens. W tym czasie powinniśmy jednak zwrócić uwagę również na inne rzeczy. Należy bowiem pamiętać, że przedświąteczne zakupy to okres 'żniw' dla kieszonkowców i wszelkiego rodzaju złodziei. Dlatego warto zwrócić uwagę, kto za nami jedzie. Czy ktoś nie obserwuje samochodu naszych gości. Czy pojazdy są właściwie zabezpieczone. Postarajmy się również nie prowokować złodziei cennymi rzeczami zostawionymi w samochodach. Podobne środki ostrożności dotyczą czasu spędzanego na zakupach. Łatwo dostępne portfele chowane na szybko w kieszeniach, czy w nie do końca zamkniętych damskich torebkach, szybko mogą się stać łupem złodziei, uważnie obserwujących swoje zaabsorbowane zakupami ofiary. Zwróćmy uwagę, aby karty płatnicze nie znajdowały się w tym samym miejscu gdzie gotówka, a już na pewno zadbajmy o to, żeby nie były w tym samym miejscu co numer PIN. Zwróćmy uwagę (szczególnie w dużych marketach) na to, gdzie używamy telefonów komórkowych, czy nie jesteśmy podczas tych rozmów obserwowani. Złodziejowi, który już wie, w którym miejscu go schowaliśmy, wystarczy chwila. Nie zapominajmy też o zabezpieczeniu własnych mieszkań, pozostających bez opieki w czasie naszych wyjazdów na kilkugodzinne zakupy, nie wspominając o wyjeździe na święta. W tym ostatnim przypadku warto porozmawiać z sąsiadami i uprzedzić ich o tym, że nie będzie nas na święta w domu.Jak ze wszystkim i tu nie należy oczywiście przesadzać, ale rozsądnie podejść do kwestii własnego bezpieczeństwa. Pozwoli nam to cieszyć się atmosferą nadchodzących świąt, a nie martwić stratami, jakie ponieśliśmy.
(Eliot)
|