PIT
Urząd SkarbowyBłędy wciąż się zdarzają30 kwietnia mija termin składania zeznań podatkowych za 2003 rok. Zeznania można złożyć bezpośrednio w urzędzie skarbowym lub przesłać listem poleconym. Choć z formularzami PIT mamy już doczynienia od kilku lat, wciąż zdarza się nam popełniać błędy.
Jak wynika z danych uzyskanych z Urzędu Skarbowego w Krapkowicach w naszym powiecie z 'fiskusem' rozliczyło się już około 70 % podatników. Prawdopodobnie jest to spowodowane tym, że zakłady pracy w tym roku wyjątkowo wcześnie, bo już do 31 stycznia, musiały wydać swoim pracownikom informacje dotyczące ich ubiegłorocznych zarobków. Większość więc rozliczyła się wcześniej, dzięki czemu w tej chwili nie ma kolejek.
Zdaniem Ruty Małek-Kubilas, naczelnik Urzędu Skarbowego w Krapkowicach, najczęstsze błędy podatnicy popełniają przy danych identyfikujących. - Podatnicy często wpisują NIP zakładu pracy zamiast swojego lub podają adres zamieszkania inny, niż jest w naszej bazie danych. Nagminnym problemem jest brak podpisu w zeznaniach. Jak się okazuje błędy rachunkowe są na drugim planie. Przede wszystkim dotyczą one wpisywania sum do niewłaściwych rubryk.
Podatnicy oczekujący szybkiego przypływu gotówki z racji nadpłaconego podatku muszą uzbroić się w cierpliwość, gdyż urzędy skarbowe mają ustawowo 3 miesiące na rozliczenie. Te zwroty z roku na rok są niższe. Podatnicy mają coraz mniejsze możliwości korzystania z ulg. - Wiadomo, że w miarę jak przybywa zeznań, ten czas oczekiwania wydłuża się. Jednak zwroty powinny nadchodzić maksymalnie w przeciągu 2 miesięcy - twierdzi naczelnik krapkowickiego urzędu.
Podkreślić w tym miejscu należy, że podatnicy, którzy muszą dopłacić do podatku, muszą dokonać tych wpłat także do 30 kwietnia. W tym wypadku samo oddanie zeznania w terminie nie wystarcza.
Przypominamy też, że za złożenie po terminie lub niezłożenie zeznania podatkowego w ogóle, grożą sankcje karno-skarbowe. - Najniższy taki mandat to kwota 80 zł - mówi Ruta Małek-Kubilas.
(AJ) |