KRAPKOWICE.net
poniedziałek, 8 września 2008    Czcibora, Marii, Serafiny    / °Cpogoda06:14 wschód/zachód słońca19:20
TYGODNIK KURIER
KURIER TV
TANIE ROZMOWY
INFORMATOR
OGŁOSZENIA
EXTRA
AKTUALNOŚCI
PRACA
KAMERY
ROZRYWKA
FORUM
 CZAT
GSM
INFO
 
startuj z portalem dodaj do ulubionych|    Wirtualne KRAPKOWICE   ||   Street of Race - forum dla automaniaków    | wydrukuj stronę

R       E       K       L       A       M       A

KRAPKOWICE.net » Kurier » Nr 44 (13.04.2004)
KURIER: AKTUALNY NUMER REDAKCJA / STOPKA REKLAMA ARCHIWUM MULTIMEDIA "Moje Miasto"
Z ostatniej chwili
Temat Kuriera Kurier Raport Kuriera Powiat Opinie Ekologia Interwencje, listy do redakcji Felieton Graffitti Więcej działów...


JEDYNKA / E-KURIER

 « 44 (44)  » 


 » ZOBACZ NUMER

 » PDF JEDYNKA

PDF CAŁA GAZETA

Dostęp do artykułów
w Portalu i cała gazeta
w PDF-ie za 1 SMS-a!

Od teraz jeszcze taniej przy płatności on-line!

Płatność kartą lub przelewem
(także z zagranicy)

PODATEK
EXTRA
Street Of Race 3
Festyn Koksowników 2006
Dni Krapkowic 2006
15 lat Klubu Tańca Siera
Malwina Ratajczak - Miss Polonia
KALENDARIUM
LISTA WYSYŁKOWA
Jeżeli chcesz otrzymywać najnowsze informacje z Ziemi Krapkowickiej i Portalu prosto do Twojej skrzynki pocztowej wpisz poniżej swój adres e-mail



KURIER TOP 5
Najczęściej czytane
Tematy Kuriera


Krapkowiczanka najpiękniejszą Polką!
Do woja marsz!
Dam pracę, szukam pracy
Tragedia na żwirowni
Skandal z Miss Polonia

Najlepiej oceniane
artykuły z Kuriera
przez Internautów


Utrudniona przeprawa
Unia dofinansuje
Biznesmeni walczą ze stresem
Na nerwicę najlepsza impreza
Czy musimy chodzić środkiem jezdni?

Strona wyróżniona przez Katalog Ciekawych Stron


Kino Recenzja

Nie dramatyzuj kochanie

Dzisiaj nie będę opisywał żadnej amerykańskiej superprodukcji, ani zachodniego dramatu, o tym jak Nostradamus zjadł mi chomika. Dzisiaj opiszę w kilku miłych słowach, przyjemny i ciepły polski film, który zasługuje na państwa uwagę. A mowa tutaj o filmie, którego scenariusz powstał na podstawie książki Katarzyny Grocholi pt.: 'Nigdy w życiu' i tak jak książka stał się hitem wśród kobiet po trzydziestce.

Historia przedstawiona w filmie jest jak życie - normalna aż do bólu. Judyta (Danuta Stenka) jest żoną nieźle prosperującego biznesmena (Jan Frycz), ma dorastająca córkę i prowadzi rubrykę dotyczącą kontaktów z czytelnikami w piśmie dla kobiet. Pewnego dnia jej mąż oświadcza, że ma kochankę, która spodziewa się dziecka. Judyta zgadza się na rozwód, kupuje działkę budowlaną pod Warszawą i stawia niewielki domek. Wkrótce w jej życiu pojawia się przystojny Adam (Artur Żmijewski). Już pierwsza scena w filmie pokazuje, jak Judyta tańczy wokół swojego 'niedorozwiniętego' męża. Podanie kawy, śniadania i krawata mężowi, to jej codzienność. I aż dziw bierze, że nie pomyślała pierwsza o tym, by znaleźć sobie młodego, przystojnego kochanka. No, ale wiadomo, że 'Matka-Polka' to prawdziwa samarytanka i dla męża zrobi wszystko. Do czasu. W końcu Judyta przemienia się z kobiety-niewolnika w kobietę-człowieka i odnajduje spokój na łonie natury. W roli Judyty rewelacyjnie odnalazła się Danuta Stenka i stworzyła rolę, która na długo zapadnie nam w pamięci. Po rozwodzie odrodziła się jak Fenix z popiołów i rozpoczęła nowe (czyt. lepsze) życie. Nie wyobrażam sobie innej aktorki w tej roli. Słowa uznania należą się także dla Joanny Brodzik, która grała najlepszą przyjaciółkę Judyty. Nie można oczywiście zapomnieć o Janku Fryczu, który także stworzył niezapomnianą kreację. Wypowiadane przez niego słowa: 'Kochanie nie dramatyzuj' przejdą zapewne do historii. Dawno w polskim filmie nie było tak wspaniałej męskiej szowinistycznej świni. Zresztą wszyscy aktorzy pokazali się z dobrej strony.
Podczas oglądania tego filmu najbardziej zadowolony byłem z faktu, że nie oglądam polskich seriali i nie ciążyła nademną klątwa 'Na dobre i na złe', czy 'Na wspólnej'. Spokojnie mogłem się pośmiać, doktor Żmijewski zupełnie mi nie przeszkadzał. W całym obrazie są tylko cztery przekleństwa, śmiałem się zatem z zabawnych sytuacji i gagów, a nie prostackiego języka. Przyznam, że rzadko polscy twórcy stosują taki zabieg, łatwiej scenariusz naszpikować przekleństwami niż inteligentnym humorem. Natomiast dlaczego Judytę porównują z Brigdet Jones, zupełnie tego nie rozumiem. Judyta po pierwsze jest chudsza, po drugie ładniejsza, a po trzecie nie jest tak zakręcona i zwariowana. Jedyną cechą, która je łączy jest to, że obie są kobietami. Tylko, że nasza Judyta potrafi sobie poradzić w życiu i wyjść na swoje - w końcu Polka potrafi. Zdecydowanie polecam ten film, wszystkim mężom, niech zobaczą co się może stać jeśli nie będą szanować swych żon. Oraz feministkom, bo nie wszyscy mężczyźni są źli. 'Nigdy w życiu' to film, który zasługuje na Waszą uwagę w stu procentach.


Roman Godlewski


K O M E N T A R Z E
Do tego artykułu nie ma jeszcze komentarzy.

DODAJ KOMENTARZ! Twój będzie pierwszy.
wróć do Kuriera nr 44


FORUM
DODAJ KOMENTARZ! Twój będzie pierwszy!
OCEŃ TEN ARTYKUŁ
Możesz ocenić ten artykuł.
Wybierz ocenę
- czym wyższa tym lepsza.

 1   2   3   4   5   6 
KURIER 44
RAPORT KURIERAzwiń dział
MROCZNE TAJEMNICEzwiń dział
SPORTzwiń dział
Świąteczny prezent

Najlepsze Szerszenie





AKTUALNY NUMER REDAKCJA / STOPKA REKLAMA ARCHIWUM MULTIMEDIA "Moje Miasto"
Z ostatniej chwili
Temat Kuriera Kurier Raport Kuriera Powiat Opinie Ekologia Interwencje, listy do redakcji Felieton Graffitti Więcej działów...

 POLECAMY LOKALNE FIRMY »» ZOBACZ REKLAMĘ » TEXTBOX
 

Wszelkie materiały zamieszczone w Portalu są prawnie chronione.
Kopiowanie w jakiejkolwiek formie bez zezwolenia zabronione.

© 2004 by SONIK & SONIK / KURIER / APCO. Wszelkie prawa zastrzeżone.
 
KONTAKT:
portal@krapkowice.net