

 | JEDYNKA / E-KURIER |  |
|
|
 | PODATEK |  |
|
|
 | EXTRA |  |
|
|
 | KALENDARIUM |  |
|
|
 | LISTA WYSYŁKOWA |  |
|
|
 | KURIER TOP 5 |  |
Najczęściej czytane Tematy Kuriera

Najlepiej oceniane artykuły z Kuriera przez Internautów

|
|
|
|  |  |

| 
WYWIADArci - poeta doby hip hopuArci pochodzi z Armenii - kraju, który przyjął chrześcijaństwo siedem wieków wcześniej niż Polska. Choć w Krapkowicach mieszka zaledwie od 1997 roku, jest tu już znaną i rozpoznawaną postacią, szczególnie zaś wśród miłośników hip hopu. Rymuje od 3 lat i jego utwory docenia coraz szersze grono młodych odbiorców. POCZĄTKIZaczęło się w 2000 roku. Dorwałem prosty program komputerowy, który umożliwia tworzenie podkładów muzycznych. Zrobiłem ze dwa-trzy kawałki i jakoś mnie to wciągnęło. Potem wystąpiłem po raz pierwszy na scenie. Było to w domu kultury podczas Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Zostałem pozytywnie odebrany, ludziom się spodobało. To jest konkretna jazda, kiedy coś robisz i twoja robota jest doceniona.PŁYTYW 2001 roku nagrałem swoją 'płytkę'. To był rodzaj demówki, ale raczej amatorka. Nagrałem 16 utworów. Potem puściłem to w obieg wśród chłopaków z okolicy. W 2002 roku nagrałem kolejną demówkę, ale już na wyższym poziomie. Był lepszy sprzęt, lepsze podkłady. Ja też się jakoś rozwinąłem. Teksty były bardziej dopracowane. Płyta była robiona u kumpla na chacie. Ziomek ma odpowiednie programy na komputerze, słuchawki, mikrofony. Tę płytę można było kupić m.in. w sklepach skate`owych w Opolu. Jak ktoś znajomy chce tego posłuchać, to mu zgrywam i daję za darmo. Teraz będę nagrywał trzecią płytę i chcę ją wydać na legalu. Te kawałki też nagram w domu u ziomków. Obecnie są konkretne programy muzyczne, tak że w mieszkaniu można tworzyć profesjonalne rzeczy. Oczywiście, jeżeli jakiś wydawca byłby zainteresowany, to poszedłbym do studia, by poprawić te kawałki. Klimatycznie płyta będzie różnorodna. Mieszanina reggae z hip hopem, trochę jazzu. Jakieś bębny dogram, żeby nie było monotonii. Współpracuję też z chłopakami z Kultórwy z Opola. Tydzień temu nagrałem jeden kawałek z Jareckim - ziomkiem z tego zespołu. Wkrótce będzie powstawał następny kawałek, gdzie on będzie śpiewał zwrotkę po polsku, a ja po ormiańsku.TEKSTYSą to polskie teksty. Ale na tej płycie, którą teraz nagrywam, znajdą się trzy-cztery kawałki po ormiańsku. Fajnie to brzmi, a poza tym choć to tutaj egzotyczny język, idealnie pasuje do rapowania. Dużo nawijam o imprezach, o jaraniu gandzi, ogólnie o pozytywnych wibracjach. Nie lubię poruszać negatywnych tematów, typu kłamstwo, obłuda itd. Napisałem też tekst o swojej matce. Rodzina to dla mnie wszystko. Kocham moją matkę i kocham mojego ojca. Mam satysfakcję, że napisałem coś pięknego dla matki. Dwa lata temu napisałem też kawałek pt. 'Wdzięczny Bogu', w którym dziękuję Stwórcy za to, jakim mnie stworzył. Dziękuję też Bogu za to, że mam co jeść i w moim domu panuje pokój i harmonia. Jestem osobą prawosławną, ale nie chodzę do kościoła. Wiarę mam w sercu. Wiem, że Bóg istnieje i pomaga mi.KONCERTYTeraz w sezonie mam dużo propozycji. Można występować pod gołym niebem. Nigdy nie odmawiam, gdy chłopaki zadzwonią do mnie z propozycją występu. Ostatnio grałem koncert np. w Bieruniu koło Katowic. Po występie dostaliśmy piwo, kiełbaski. Często też występuję w Opolu. Ziomki mają swój klub i tam organizują imprezy hiphopowe. Wtedy nawet nie biorę od nich zwrotów za podróż. Gdy wyjeżdżam gdzieś dalej, to oczywiście liczę na zwrot kosztów podróży plus ewentualnie jakieś pieniądze. Bo wiadomo, że szef jakiegoś klubu na nas też zarabia. Ludzie przychodzą na koncert, kupują nonstop piwo i interes idzie do przodu. Uważam więc, że my też powinniśmy coś dostać, skoro rozkręcamy całą taką imprezę.MUZYCZNE INSPIRACJELubię posłuchać jazz, soul, rap, metal. Jeśli chodzi o hip hop to podoba mi się Onyx, Das Efex, KRS One, 2Pac.LOKALNA SCENA HIPHOPOWAJest parę osób rymujących w Otmęcie. Chłopaki trochę młodsi ode mnie, ale jakoś im to wychodzi i dają radę. Widzę, że się stale rozwijają. W samych Krapkowicach też ze cztery osoby próbują. Stale pojawia się ktoś nowy. Mnie bardzo cieszy, że ktoś też czuje tę muzykę i robi coś w tym kierunku. W Krapkowicach nie ma jednak gdzie grać koncertów. Nie ma konkretnego lokalu, gdzie można byłoby wystąpić. Nie ma żadnej knajpy z dobrą akustyką. Ludzie słyszą tylko twój podkład, ale tekst jest niezrozumiały.Oto fragment jednego z tekstów Arciego:Zanurzony w dymie W głowie ruch jak w RzymiePodziwiam obrazyKtóre stwarzają w głowie frazyWyobraźnia nie schodziTylko wciąż podsumujeRzucam okiem obserwujęPotem wszystko porównujęOdcięty swoim toremZ uśmiechem na twarzyNa relaksie coś posmażyćZimnym browcem popićJarzysz?Pozytywnie na mnie wpływają te chmuryZamieniam się w ChińczykaI powoli fruwam w góryMomentami jak kometa lecęW myślach dalekoTysiąc scenariuszy stworzoneDla świata własnegoCzy potrafisz widziećUkryte ludzkie korzenieCo dzięki obserwacji Podpowiada ci twoje myślenie... Artur Jackowski |
| |
|
|
 | FORUM |  |
|
|
 | OCEŃ TEN ARTYKUŁ |  |
Możesz ocenić ten artykuł. Wybierz ocenę - czym wyższa tym lepsza.
1 2 3 4 5 6
 |
|
|
 | KURIER 6 |  |
|
|
|
|