Malnia
Rocznica beatyfikacjiŻyć Jezusem ChrystusemOblaci wybrani i 'przeznaczeni do głoszenia Ewangelii Bożej' (Rz 1,1) idąc za Jezusem Chrystusem porzucają wszystko. Współdziałając w dziele odkupienia, starają się głębiej Go poznać, z Nim się utożsamić, pozwolić Mu sobą zawładnąć i naśladować Go całym życiem. Takim człowiekiem był błogosławiony Józef Cebula.
W minioną niedzielę 9 maja, w Malni miała miejsce uroczystość V rocznicy beatyfikacji i 63-rocznicy męczeńskiej śmierci bł. Józefa Cebuli, Oblata Maryi Niepokalanej. Na uroczystość przybyli, jak co roku, ojcowie Oblaci, klerycy oraz mieszkańcy Malni i okolicznych miejscowości, by wstawiać się do Boga i Marii Niepokalanej za pośrednictwem bł. Józefa. Homilię wygłosił rektor Wyższego Seminarium Duchownego w Opolu ksiądz dr Joachim Waloszek, w której wielokrotnie podkreślał konieczność zawierzenia Chrystusowi i Maryi, od prostych prac, wyrzeczeń życia codziennego, przez do cierpienie po ofiarę życia. - Czy nie przyjemnie by się sprzątało parafialny dziedziniec wiedząc, że nazajutrz przybędzie tu Papież? - Proste, lecz wymowne porównania pozwoliły zrozumieć, jak bardzo każdy z codziennych obowiązków może stać się przyjemnością, jeśli wykonujemy go z miłością dla człowieka i dla Boga.
'Kiedyś, w Kalkucie, pewien człowiek podszedł do Matki Teresy i widząc trud jakim jest ratowanie ubogich i umierających z ulic miasta powiedział: - Matko, i dla 5000 dolarów bym tego nie robił... Matka Teresa oświadczyła mu: - Dla 5000 dolarów ja też bym tego nie robiła. Ale dla Boga tak.'
Błogosławiony Józef Cebula urodził się w 1902 r. w Malni. Człowiek ten swoim zwyczajnym życiem doszedł do szczytów miłości Boga, po samo męczeństwo. Zginął w 1941 r. w obozie koncentracyjnym w Mathausen. Wielkość bł. Józefa Cebuli jest w pokorze, prostocie i umiłowaniu kapłaństwa. Ukazuje on, jak dziś kroczyć za Chrystusem, będąc człowiekiem zanurzonym w szarą codzienność, jak podkreślał swego czasu Arcybiskup Alfons Nossol. Bronił swego męczeństwa do ostatniej kropli krwi, pokazując przez to nam, iż możliwa jest prawdziwa miłość skłonna do wszelkiej ofiary, aż po samo oddanie życia. Ojciec Cebula uświęcił się w Zgromadzeniu Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej. To właśnie tu Pan przygotował mu drogę do świętości, a więc jest to dla nas oblatów konkretne wezwanie do świętości, która jest możliwa do osiągnięcia na szlaku wyznaczonym przez ojca założyciela Eugeniusza de Mazenoda. Wyniesiony na ołtarze, beatyfikowany przez Papieża Jana Pawła II w 1999 roku.
Gospodarzem uroczystości był ks. proboszcz Hubert Skomudek, obchodzący w tym czasie swoje 69-urodziny. Z obu tych okazji dla wszystkich obecnych zorganizowano obfity poczęstunek. Ksiądz Skomudek wielokrotnie podkreślił wielkie zaangażowanie mieszkańców w pracę na rzecz parafii, w tym za zorganizowanie tej uroczystości, za co im serdecznie podziękował. Uroczystość uświetnił występ Młodzieżowej Orkiestry Dętej z Gogolina pod batutą Rafała Jilga.
Księdzu Hubertowi z okazji urodzin życzymy, wielu dalszych łask bożych w jego trudnej, choć przepełnionej bożym miłosierdziem drodze duszpasterskiej. Witold Rożałowski
|