KRAPKOWICE.net
piątek, 5 grudnia 2008    Kryspiny, Norberta, Sabiny    / °Cpogoda07:32 wschód/zachód słońca15:48
TYGODNIK KURIER
KURIER TV
TANIE ROZMOWY
INFORMATOR
OGŁOSZENIA
EXTRA
AKTUALNOŚCI
PRACA
KAMERY
ROZRYWKA
FORUM
 CZAT
GSM
INFO
 
startuj z portalem dodaj do ulubionych|    Wirtualne KRAPKOWICE   ||   Street of Race - forum dla automaniaków    | wydrukuj stronę

R       E       K       L       A       M       A

KRAPKOWICE.net » Kurier » Nr 49 (18.05.2004)
KURIER: AKTUALNY NUMER REDAKCJA / STOPKA REKLAMA ARCHIWUM MULTIMEDIA "Moje Miasto"
Z ostatniej chwili
Temat Kuriera Kurier Raport Kuriera Powiat Opinie Ekologia Interwencje, listy do redakcji Felieton Graffitti Więcej działów...


JEDYNKA / E-KURIER

 « 49 (49)  » 


 » ZOBACZ NUMER

 » PDF JEDYNKA

PDF CAŁA GAZETA

Dostęp do artykułów
w Portalu i cała gazeta
w PDF-ie za 1 SMS-a!

Od teraz jeszcze taniej przy płatności on-line!

Płatność kartą lub przelewem
(także z zagranicy)

PODATEK
EXTRA
Street Of Race 3
Festyn Koksowników 2006
Dni Krapkowic 2006
15 lat Klubu Tańca Siera
Malwina Ratajczak - Miss Polonia
KALENDARIUM
LISTA WYSYŁKOWA
Jeżeli chcesz otrzymywać najnowsze informacje z Ziemi Krapkowickiej i Portalu prosto do Twojej skrzynki pocztowej wpisz poniżej swój adres e-mail



KURIER TOP 5
Najczęściej czytane
Tematy Kuriera


Krapkowiczanka najpiękniejszą Polką!
Do woja marsz!
Dam pracę, szukam pracy
Tragedia na żwirowni
Skandal z Miss Polonia

Najlepiej oceniane
artykuły z Kuriera
przez Internautów


Utrudniona przeprawa
Unia dofinansuje
Na nerwicę najlepsza impreza
Dobra zmierza ku lepszemu
Dłużnicy pod kontrolą

Strona wyróżniona przez Katalog Ciekawych Stron


Krapkowice Brudna woda na Opolskiej

Przełączyli na gorsze

Zdaniem odbiorców wody mieszkających w okolicach ulicy Opolskiej, jej jakość jest dużo gorsza od wody, która leci z kranów w innych rejonach Krapkowic.
Przez całe lata woda płynąca do osiedli znajdujących przy ul. Opolskiej (za torami) była przesyłana przez krapkowickie Zakłady Papiernicze. Jak mówią mieszkańcy ulic Opolskiej, Fabrycznej i os. Fabrycznego - bywało różnie. Woda była raczej czysta choć zdarzało się, że z kranów płynęła celuloza. O tym skąd płynie woda przypominał jednak jej zapach - przypominający fetor wydobywający się z kanalizacji. Wielokrotnie monitowano w Zakładach i jakość wody się przynajmniej na jakiś czas poprawiała. Dwa lata temu dostarczanie wody do tych osiedli przejęło miasto, a konkretnie spółka Wodociągi i Kanalizacja. Mieszkańcy mieli nadzieję, że jakość wody zdecydowanie się poprawi. Kolejne miesiące pokazały jednak, że kłopoty się jeszcze nie skończyły.
Około półtora miesiąca temu sprawą postanowił zająć się Andrzej Wieczorek, mieszkaniec ul. Opolskiej.
- Jak puszczę wodę do wanny, to potem niczym nie idzie jej wymyć. Raz woda jest różowa, raz pomarańczowa, a innym razem całkiem ciemna. To się zaczęło po tym, jak nas przyłączyli do miasta. Wziąłem słoik tej wody, żeby dać prezesowi w wodociągach, ale się do niego nie dostałem, więc zaniosłem go do Sanepidu. Tam powiedzieli, że woda się nie nadaje do spożycia, tylko że te wyniki gdzieś zginęły. Miesiąc temu obiecano mi w Sanepidzie, że będą nam wozić wodę beczkowozami i nic. Obiecali, że będą wymieniać rury, no i wymieniają, ale jakieś odcinki kanalizacji, na tej drodze osiedlowej. Niech pani popatrzy czym płynie ta woda - mówi Wieczorek, pokazując nam części rur.
Nie wszystkie osoby, z którymi rozmawialiśmy w tej sprawie narzekają na kolor wody, ale wszystkie przyznają, że jej zapach pozostawia dużo do życzenia. Jedynym wyjściem jest jej przegotowanie.
Pani Czerniawska mieszkająca przy ul. Opolskiej walczy z tym i wówczas, kiedy woda dostarczana była z zakładów i teraz, kiedy jest z miasta.
- Niech nam to wytłumaczą wodociągi skoro to przejęły. Przecież my za tą wodę płacimy. Jak byłam u córki dwa tygodnie, to po powrocie musiałam spuścić mnóstwo wody, bo była tak śmierdząca, że nie można było wytrzymać. W całym domu był ten zapach.
- To zależy od dnia, czasami jest przykry zapach, czasami go nie ma. Z czystością wody też jest różnie, ale zdarza się też tak, że na dnie szklanki można uzbierać 0,5 cm3 drobinek takiego rdzawego piasku - mówi pani Kochańska z osiedla.
- Tak, tam czasami płynie taka żółtawa rdza - potwierdza jej słowa Kazimierz Tuora mieszkający przy ul. Fabrycznej - W tej wodzie jest strasznie dużo chloru. Byli dwa miesiące temu z Sanepidu pobrali próbki i do dzisiaj nie ma odpowiedzi. Trudno powiedzieć czy to woda, czy ścieki.
- Nie jestem chemikiem i nie wiem co to jest, ale po spłukaniu wody w muszli zostaje żółto niebieski odczyn - dodaje pan Malinowski z Opolskiej. Jak zgodnie przyznają nasi rozmówcy do tej pory nikt oprócz Wieczorka oficjalnie nie zgłaszał problemów z wodą. Jak jednak dodają wodociągi wiedzą o tym na pewno, bo już nieraz mówiono o tym przedstawicielkom Sanepidu pobierającym na osiedlach próbki wody do badań.
- Przypuszczam, że to jakiś przekręt - mówi jeden z rozmówców - miasto niby przejęło, a nam dalej serwują wodę z jakiejś studni w pobliżu przepompowni. To przecież niemożliwe żeby na „Tysiącleciu' skąd biorę wodę była ona czysta, a tu leci taka brudna
-To nie jest przekręt tylko zrobione jest na odpieprz - tłumaczy sąsiadowi inny uczestnik spotkania. - Zakład chciał nas szybko sprzedać, bo było dużo osób, które nie płaciły, wiadomo - bezrobotni. Ale jak odcinali, to powinni to zrobić konkretnie, może dostajemy wodę mieszaną. Chyba czysta woda, to jest tylko u burmistrza - snuli przypuszczenia moi rozmówcy.


W krapkowickim Sanepidzie o kłopotach mieszkańców rejonu ulicy Opolskiej nic nie wiedzą.
- Jak dotąd nie przypominam sobie żebym stamtąd miała jakiekolwiek zgłoszenia dotyczące złej jakości wody. Natomiast woda, którą ktoś przyniesie do nas w słoiku nie może być uważana za wiarygodną próbkę istnieją bowiem odpowiednie normy regulujące sposób poboru próbek do analizy. Muszą zostać pobrane w obecności naszego pracownika - wyjaśnia Mariola Markowska, kierownik Zakładu Higieny.
Przyznaje, że ostatnio analiza wody na ul. Fabrycznej i os. Fabrycznym była robiona w momencie przejęcia przesyłu wody przez miasto, co nie znaczy jednak, że woda dostarczana do tych osiedli nie była badana. Harmonogram tego typu badań ustalany jest na cały rok. Próbki są wówczas pobierane na tzw. stałych punktach poboru wody znajdujących się z reguły na końcówkach sieci. W rejonie, o którym mowa taki punkt mieści się przy ul. Opolskiej. Prawo wglądu do wyników tych analiz ma każdy mieszkaniec naszego powiatu.
- Ze średniej analiz zrobionych w ciągu roku nie mogę powiedzieć żeby woda w naszym wodociągu nie spełniała norm sanitarnych. Absolutnie nie ma w niej chloru, bo jest on stosowany w momencie kiedy występują zanieczyszczenia bakteriologiczne - mówi Markowska.
Nieco inaczej wygląda sprawa z tzw. analizami dodatkowymi robionymi doraźnie. Każda zainteresowana osoba mająca wątpliwości co do jakości wody może bowiem zgłosić to do Sanepidu. Natychmiast uruchomiona zostanie specjalna procedura - pobierana jest próbka budzącej wątpliwość wody, a wyniki analiz są dostępne maksymalnie w ciągu trzech dni. Okres ten wynika to z faktu, że krapkowicki Sanepid nie posiada własnego laboratorium i korzysta z laboratorium znajdującego się w Kędzierzynie-Koźlu.
Zdaniem pani kierownik zapach i kolor, to rzecz bardzo względna i przyczyny tego mogą być różne - awarie na sieci, czy tak jak to miało miejsce ostatnio, przerwa w dostawie prądu przekładająca się na funkcjonowanie urządzeń mechanicznych. W każdym razie, jest to sprawa do wyjaśnienia.
- Na dzień dzisiejszy nie mogę jednak zgadywać kto ma jaką wodę, jeżeli nie mamy na ten temat zgłoszenia. Pierwsze kroki odbiorcy powinni skierować do tego od kogo tą wodę biorą. Jeżeli jej analiza pokaże, że jest nieodpowiedniej jakości, to zgodnie z naszymi uprawnieniami wszczynane jest przez nas postępowanie administracyjne.
Prezes spółki Wodociągi i Kanalizacja w Krapkowicach, Wojciech Najgebauer, również jest zaskoczony telefonem z redakcji. Jak mówi, nic mu nie wiadomo o kłopotach mieszkańców Opolskiej i Fabrycznej. Nikt też z nim na ten temat nie rozmawiał. Dementuje również pogłoski, że nie można się do niego dostać, bo drzwi do jego gabinetu są otwarte dla mieszkańców.
- Pomiary wody są robione cyklicznie co jest zresztą obowiązkowe i jak dotąd Sanepid nie miał zarzutów co do jej jakości. Instalacje wodociągowe na os. Fabrycznym są już bardzo stare, jeszcze przedwojenne. W chwili obecnej wymieniamy tam sieć, od głównego ciągu przy ul. Opolskiej do głównego wodomierza w budynkach. Natomiast o wymianę sieci wewnętrznej będą musieli zadbać już sami odbiorcy. Warunki pracy są ciężkie, bo ta ulica jest bardzo wąska, więc żeby jej nie blokować robimy to etapami. Co do ul. Fabrycznej i Opolskiej - tamta sieć jest stosunkowo nowa, pochodzi z roku 1983-84. Jeżeli są takie sygnały będziemy starali się ją przepłukać. Przyczyn tych problemów może być bowiem bardzo dużo. Przez lata należała ona do Zakładów Papierniczych, być może są w niej jeszcze jakieś pozostałości.
Jednym z pomysłów o którym myślą odbiorcy jest prywatne zlecenie badań lecącej z ich kranów wody.
Jak jednak zapewnia kierownik Markowska, taka forma nie jest konieczna.
- Wystarczy przyjść do Sanepidu i po prostu złożyć zawiadomienie.


Lidia Kulik


K O M E N T A R Z E
Do tego artykułu nie ma jeszcze komentarzy.

DODAJ KOMENTARZ! Twój będzie pierwszy.
wróć do Kuriera nr 49


FORUM
DODAJ KOMENTARZ! Twój będzie pierwszy!
OCEŃ TEN ARTYKUŁ
Możesz ocenić ten artykuł.
Wybierz ocenę
- czym wyższa tym lepsza.

 1   2   3   4   5   6 
KURIER 49
FELIETONzwiń dział
PODRÓŻE MAŁE I DUŻEzwiń dział
MROCZNE TAJEMNICEzwiń dział
SPORTzwiń dział
Międzyszkolne zmagania

Droga do kadry

Za rok będzie lepiej

Brak formy





AKTUALNY NUMER REDAKCJA / STOPKA REKLAMA ARCHIWUM MULTIMEDIA "Moje Miasto"
Z ostatniej chwili
Temat Kuriera Kurier Raport Kuriera Powiat Opinie Ekologia Interwencje, listy do redakcji Felieton Graffitti Więcej działów...

 POLECAMY LOKALNE FIRMY »» ZOBACZ REKLAMĘ » TEXTBOX
 

Wszelkie materiały zamieszczone w Portalu są prawnie chronione.
Kopiowanie w jakiejkolwiek formie bez zezwolenia zabronione.

© 2004 by SONIK & SONIK / KURIER / APCO. Wszelkie prawa zastrzeżone.
 
KONTAKT:
portal@krapkowice.net