KRAPKOWICE.net
piątek, 5 grudnia 2008    Kryspiny, Norberta, Sabiny    / °Cpogoda07:32 wschód/zachód słońca15:48
TYGODNIK KURIER
KURIER TV
TANIE ROZMOWY
INFORMATOR
OGŁOSZENIA
EXTRA
AKTUALNOŚCI
PRACA
KAMERY
ROZRYWKA
FORUM
 CZAT
GSM
INFO
 
startuj z portalem dodaj do ulubionych|    Wirtualne KRAPKOWICE   ||   Street of Race - forum dla automaniaków    | wydrukuj stronę

R       E       K       L       A       M       A

KRAPKOWICE.net » Kurier » Nr 50 (25.05.2004)
KURIER: AKTUALNY NUMER REDAKCJA / STOPKA REKLAMA ARCHIWUM MULTIMEDIA "Moje Miasto"
Z ostatniej chwili
Temat Kuriera Kurier Raport Kuriera Powiat Opinie Ekologia Interwencje, listy do redakcji Felieton Graffitti Więcej działów...


JEDYNKA / E-KURIER

 « 50 (50)  » 


 » ZOBACZ NUMER

 » PDF JEDYNKA

PDF CAŁA GAZETA

Dostęp do artykułów
w Portalu i cała gazeta
w PDF-ie za 1 SMS-a!

Od teraz jeszcze taniej przy płatności on-line!

Płatność kartą lub przelewem
(także z zagranicy)

PODATEK
EXTRA
Street Of Race 3
Festyn Koksowników 2006
Dni Krapkowic 2006
15 lat Klubu Tańca Siera
Malwina Ratajczak - Miss Polonia
KALENDARIUM
LISTA WYSYŁKOWA
Jeżeli chcesz otrzymywać najnowsze informacje z Ziemi Krapkowickiej i Portalu prosto do Twojej skrzynki pocztowej wpisz poniżej swój adres e-mail



KURIER TOP 5
Najczęściej czytane
Tematy Kuriera


Krapkowiczanka najpiękniejszą Polką!
Do woja marsz!
Dam pracę, szukam pracy
Tragedia na żwirowni
Skandal z Miss Polonia

Najlepiej oceniane
artykuły z Kuriera
przez Internautów


Utrudniona przeprawa
Unia dofinansuje
Na nerwicę najlepsza impreza
Dobra zmierza ku lepszemu
Podsumowanie zimowych szaleństw

Strona wyróżniona przez Katalog Ciekawych Stron


Graffitti Kultowe Gry

Honor przede wszystkim

Na temat 'Medal of Honor: Allied Assault' docierało do mnie bardzo dużo informacji jeszcze przed oficjalną premierą. Maniacy gier wychwalali 'MoH' zanim ukazała się wersja na PC-eta. Później grupa fanów wzrosła wraz z wydaniem PC-towej wersji. Wśród nich znalazłem się i ja.

O co chodzi w tym wszystkim? 'Medal of Honor: Allied Assault' przenosi nas w czasy II Wojny Światowej, a jeszcze dokładniej w lata 1942-45, gdzie jako porucznik Mike Powell, należący do sił alianckich, będziemy musieli wykonać szereg zadań, mających duży wpływ na to, kto wygra tę najbardziej krwawą i bezwzględną wojnę, jakiej doświadczyła ludzkość. Będziemy więc wykonywali misje, które są wzorowane na autentycznych operacjach wojskowych. Taki 'szczegół' sprawia, że teraz możemy niemal na własnej skórze odczuć los żołnierzy podczas tej wojny. Naszym udziałem stanie się lądowanie w Normandii, atak na Port Arzew czy też spotkanie z Ruchem Oporu pod wioską St. LO. Każda z tych misji wymusza na nas użycie zupełnie innej taktyki. W jednych możemy iść przed siebie i rozwalać przy pomocy ołowiu wszystko, co się porusza, w innych natomiast wewnętrzny spokój i rozwaga, a także przebiegłość sprawiają, że jesteśmy w stanie wykonać zadanie zlecone nam przez przełożonych. Dzięki temu 'Medal of Honor: Allied Assault' nie możemy traktować jako kolejnej strzelanki, mającej na celu tylko: zniszcz, zabij, uciekaj. Znajdziemy tu zadania, przy wykonywaniu których musimy najpierw pomyśleć, a potem działać. Już to wyróżnia pozytywnie ten produkt od reszty podobnych, dostępnych obecnie na rynku. Chciałem dodatkowo zaznaczyć, iż nie wszystkie zadania wykonujemy samotnie - mamy do pomocy naszych kumpli z oddziału. Miło jest popatrzeć, kiedy ktoś tak samo ostro jak my walczy o wykazanie się dla swojego narodu. Wiele razy usłyszymy od naszych kompanów rozkazy, krzyki czy ostrzeżenia, że jakiś snajper zajął pozycję w pobliskiej kościelnej dzwonnicy i jak kaczki wystrzeliwuje naszych żołnierzy. Z powyższego opisu widać, że całkiem niezłe piekło panuje w wykonywanych misjach, i strzały, wybuchy czy ranni są tu na porządku dziennym. Wykonywanie powierzonych zadań będą nam utrudniały wojska przeciwnika, ale nie tylko - przyczyni się do tego również pogoda, która sprawi, że będziemy grali podczas deszczu, mgły czy w nocy. Dzięki temu jeszcze bardziej wczuwamy się w akcję. Co do misji, nie mam się do czego przyczepić. Wszystkie zostały wykonane z głową i powodują, że chcemy grać dalej i dalej... Ta gra jednym słowem bardzo wciąga.
Skoro już wspomniałem o przeciwnikach, to należy o nich trochę opowiedzieć. Otóż podczas naszej bardzo realistycznej zabawy spotkamy szeregowców, kapitanów czy też poruczników, a każdy z nich posiada zupełnie inne uzbrojenie oraz mundur, dzięki czemu wiemy, z kim mamy w danym czasie do czynienia. Podczas walki pojawiają się smaczki w postaci żołnierza z bazooką na ramieniu, z której jeden strzał może nas w kilka sekund rozłożyć na łopatki, jeżeli wcześniej nie znajdziemy jakiegoś schronienia i nie wykorzystamy czasu, jakiego będzie potrzebował na ponowne załadowanie bazooki. Inteligencja naszych wrogów stoi na bardzo wysokim poziomie, co mnie osobiście wręcz zachwyciło. Nie dość, że potrafią oni rozpraszać się, uciekać w razie beznadziejnej dla nich sytuacji, to jeszcze sprytnie się kamuflują. Dlatego często strzelamy na oślep w pobliskie krzaki, widząc i słysząc stamtąd strzały, ale nie widzimy samej postaci. Przeciwnicy używają nie tylko jednej broni, ale płynnie przełączają się między wieloma, toteż po wyczerpaniu całej amunicji z karabinu wyciągają pistolet albo zaczynają rzucać granatami. Taka walka jest po prostu wyśmienita, zarówno dla mniej, jak i bardziej wprawionych komputerowych wojowników, głównie dzięki zmianom poziomu trudności. Ale nie samymi żołnierzami człowiek żyje. Na naszej drodze pojawią się także psy, a dokładniej owczarki niemieckie, mogące dać nam się nieźle we znaki, oraz trochę żelastwa w postaci czołgów, samolotów czy też armat. Widać zatem, że z takimi przeciwnikami nuda na pewno nam nie grozi. Oczywiście, żeby im się przeciwstawić, mamy też własne uzbrojenie w postaci dwudziestu jeden zabawek - dzięki szybkiemu refleksowi i czujności możemy zasiać niemałe zamieszanie wśród szeregów przeciwnika. Do naszej dyspozycji zostały oddane m.in. takie zabawki, jak: karabin Thompson, którym, tak na marginesie, najlepiej mi się walczy, granaty Mark II Frag, karabiny maszynowe, shotguny, karabiny snajperskie oraz ładunki wybuchowe. Arsenał jest niezły i dobre wykorzystanie go sprawi, że będziemy mieć dużą szansę ukończenia pomyślnie każdej misji. Trzeba brać pod uwagę, że na przykład bazooka zupełnie inaczej sprawuje się na terenie zamkniętym niż otwartym. Jeżeli więc nie chcemy wykończyć się sami (zanim zrobią to hitlerowcy), musimy umiejętnie posługiwać się oferowaną nam bronią. Dodatkowo kilka razy możemy przejąć broń przeciwników, czyli na przykład zasiąść za sterami potężnych i niebezpiecznych karabinów maszynowych, które w kilka sekund potrafią rozgromić cały oddział przeciwników.

Grafika i muzyka

Szata graficzna w 'Medal of Honor: Allied Assault' jest więcej niż bardzo dobra, a to dzięki zastosowaniu silnika z kultowej gry 'Quake III Arena'. Wszystko co nas otacza podczas wędrówki wygląda realistycznie, nawet najmniejsze szczegóły, takie jak dym czy kurz. Animacji żołnierzy i otoczenia również nie można nic zarzucić. Dźwięk stoi na bardzo wysokim poziomie, zarówno broń jak i pojazdy różnią się wydawanymi odgłosami, a do tego cały czas towarzyszy nam muzyka skomponowana przez Michaela Giacchino, która miejscami jest kojąca dla uszu, a czasami wzbudza agresję.
Podsumowując 'Medal of Honor: Allied Assault' przeszedł moje najśmielsze oczekiwania. Nie sądziłem, że będę miał jeszcze okazję zagrać w tak doskonały produkt. Jest to gra godna polecenia wszystkim wielbicielom wszelkiej maści FPP i nie tylko. Jestem przekonany, że każdy, kto zapozna się z 'Medal of Honor: Allied Assault', od razu się w nim zakocha, a w zamian otrzyma świetną grywalność i rozrywkę na bardzo długie godziny. Przyznam, że najlepsze wrażenie gra zrobiła, gdy grałem na Sony PlayStation 2 z wibrującym padem, po prostu wymiot. Polecam!


oprac. (RG)


K O M E N T A R Z E
Do tego artykułu nie ma jeszcze komentarzy.

DODAJ KOMENTARZ! Twój będzie pierwszy.
wróć do Kuriera nr 50


FORUM
DODAJ KOMENTARZ! Twój będzie pierwszy!
OCEŃ TEN ARTYKUŁ
Możesz ocenić ten artykuł.
Wybierz ocenę
- czym wyższa tym lepsza.

 1   2   3   4   5   6 
KURIER 50
SPORTzwiń dział
Na tatami w Wiedniu

Najlepsi z Kluczborka i Głogówka

Nie mogą wyjść z dołka

Zdobyli złote medale





AKTUALNY NUMER REDAKCJA / STOPKA REKLAMA ARCHIWUM MULTIMEDIA "Moje Miasto"
Z ostatniej chwili
Temat Kuriera Kurier Raport Kuriera Powiat Opinie Ekologia Interwencje, listy do redakcji Felieton Graffitti Więcej działów...

 POLECAMY LOKALNE FIRMY »» ZOBACZ REKLAMĘ » TEXTBOX
 

Wszelkie materiały zamieszczone w Portalu są prawnie chronione.
Kopiowanie w jakiejkolwiek formie bez zezwolenia zabronione.

© 2004 by SONIK & SONIK / KURIER / APCO. Wszelkie prawa zastrzeżone.
 
KONTAKT:
portal@krapkowice.net