SondaGdzie wyprowadzać psa na spacer?Danuta Mieszkam na tzw. 'starym osiedlu' w Otmęcie. Dobrze, że mam naprzeciwko lasek, to tam wyprowadzam psy. Często też chodzę z psami do lasu za stadion. Ale to kawałek od domu. Pod blokiem nie ma gdzie iść, bo są piaskownice, dzieci się tam bawią. Poza tym sprzątaczki dbają o ten teren i nie można im robić takich świństw. Oczywiście, że powinno się stworzyć jakieś miejsca dla psów. Na Zachodzie wszędzie są stworzone jakieś miejsca w parkach dla psów. U nas jest wręcz przeciwnie, nie ma gdzie psa wyprowadzać i często przyjeżdża Straż Miejska i są kłopoty.
Zdzisław Chodzę za autostradę albo do lasku przy os. XXX-lecia. Często się zdarza, że ludzie tylko wypuszczają psy, nie pilnując ich. A przecież na osiedlu jest pełno dzieci. Mieszkam w 'szóstce' i nic nie słyszałem o inicjatywie stworzenia placu dla psów. Myśleliśmy z żoną raczej, że można by ten zarośnięty skwer przeznaczyć lepiej na plac zabaw dla dzieci. Nawet nie pomyśleliśmy o psach. Do lasu jest też blisko.
Stanisława Dobrze byłoby stworzyć takie miejsce. Na osiedlu jest bardzo dużo piesków, a wszedzie obowiązują zakazy ich wyprowadzania. Sama jestem z bloku nr 5 i też mam zakaz wyprowadzania psa wokół bloku. Chodzę więc na swoją działkę, gdzie pies może się swobodnie wybiegać. Powstanie takiego miejsca dla psów to dobry pomysł, ale nie jestem pewna, czy wszyscy sprzątaliby po swoich zwierzętach, skoro teraz jest to problemem. Do lasku nie chodzę, bo mój piesek jest mały i boi się tych większych, które tam często są wypuszczane.
Teresa Takie miejsce to na pewno pomysł dobry, ale nie bardzo wierzę, żeby ludzie sprzątaliby po psach na takim placu. Poza tym trzeba byłoby zorganizować jakieś jednorazowe woreczki, pojemniki na te nieczystości. Mieszkam w 'dwunastce' i wprawdzie mam w pobliżu lasek, ale dziecka tam nie posłałabym z psem. Tam siedzą różni ludzie i sama boję się tam chodzić, szczególnie wieczorem. Sondę przeprowadzili AJ i HON |