Kino
NewsyCo się kręciGary Oldman w 'Gwiezdnych wojnach' Gary Oldman otrzymał propozycję roli w ostatniej części 'Gwiezdnych wojen'. Nawet jeśli Gary Oldman przyjmie propozycję widzowie nie będą mieli możliwości zobaczyć go na ekranie. Chodzi bowiem jedynie o udzielenie głosu jednemu z bohaterów. Jak na razie nie podano w tej sprawie oficjalnego komunikatu przypuszcza się jednak, iż Oldman miałby się w wcielić w postać jednego z czarnych charakterów, generała Grievousa. Producent filmu Rick McCallum wcześniej tak opisał tę postać: 'Ten były rycerz Jedi staje na czele ruchu Separatystów i jest jednym z inicjatorów Wojen Klonów. Jest na wpół robotem na wpół obcym. Galaktyka nigdy nie znała tak znakomitego pogromcy Jedi w walce na miecze świetlne'. Brytyjskiego aktora niedawno można było zobaczyć w filmie 'Harry Potter i więzień Azkabanu'. W najbliższym czasie Oldman pojawi się na planie nowej wersji filmu 'Najdłuższy jard', w którym wystąpi u boku Adama Sandlera, Chrisa Rocka i Burta Reynoldsa.
'Fahrenheit 9.11': A jednak tylko dla dorosłych Pomimo nacisków dystrybutora i autora filmu dokument 'Fahrenheit 9.11' otrzymał kwalifikację 'tylko dla dorosłych'. Amerykańskie Stowarzyszenie Filmowe (MPAA) już wcześniej zapowiadało, iż dokument Michaela Moore `a 'Fahrenheit 9.11' będzie oznaczony symbolem 'R' (osoby poniżej 17 roku życia mogą zobaczyć film tylko pod opieką dorosłych). Momentalnie przeciwko takiej decyzji zaprotestowali dystrybutorzy Lions Gate Films i IFC Films. W ich imieniu jako niezależny ekspert wstąpił były gubernator Nowego Jorku Mario Cuomo. Swoją negatywną opinie na ten temat wyraził także sam Michael Moore. 'Dzisiejsi 15-,16-latkowie za dwa lata będą musieli sami pojechać do Iraku' - mówi reżyser. 'Wydaje mi się więc, że są wystarczająco dorośli by zobaczyć co ich czeka.' Amerykańskie Stowarzyszenie Filmowe podtrzymało jednak decyzję argumentując między innymi, iż w dokumencie Moore `a znalazło się wiele brutalnych scen. 'Zostaliśmy pokonani przez ludzi małych' - napisał w oświadczeniu szef dystrybucji Lions Gate Films Tom Ortenberg - 'Nadal jednak wydaje się nam, że w tej chwili cenzury powinno być coraz mniej, a nie coraz więcej. Film trafi jednak do 50 stanów już w piątek i mamy nadzieję, iż dotrze także do tej części populacji amerykańskiej, z którą jest jak najbardziej związany'. (RG) |