Pomóc bezdomnymSpójrz sercemBezdomni Bracia Leśni, tak nazywają się ludzie, którzy robią wszystko, by wrócić do normalności, do społeczeństwa. Co prawda niejeden z nich sam sobie zgotował taki los, innym pomogło życie, a jeszcze innym rodzina. Ale przychodzi taki dzień, dzień opamiętania: co będzie dalej, jakie będzie moje jutro, moje ego... Mieszkają w Lenarcicach kolonia Mokre w starym budynku, który własnymi siłami adoptowali do zamieszkania. Teraz chcą przygotować drugi budynek, który mógłby pomieścić 15-20 osób, takich jak oni. Takich, którzy nie boją się twardego regulaminu (który nie zna ulgi ani litości) oraz ciężkiej pracy w lesie czy przy melioracji. Sami mając niewiele dzielą się, pomagają pobliskiemu domu dziecka, ludziom potrzebującym. Szefuje im Roman Śliwiński, który pracuje na równi z innymi, ale też załatwia wszelkie najpotrzebniejsze rzeczy. Ci ludzie robią wszystko, by zapomnieć o złej przeszłości, nie czekają na przysłowiową mannę z nieba. Chcą i pracują, by żyć godnie. Pomagają innym wyjść z bezdomności, choć nie tylko. Praca jaką wykonują nie jest lekka, a później 'odpoczywają' przy remontach budynku i w obejściu gospodarstwa. Są twardzi jak te dęby w podprudnickich lasach do których jeżdżą złożonym przez siebie Żukiem. Wybudowali oczyszczalnię ścieków, by zadbać o środowisko. Będą na pewno bardzo wdzięczni każdemu kto ich wesprze, nie pieniędzmi (choć i te by się przydały), ale zbędnymi meblami, odzieżą, materiałami budowlanymi. Nawet gdyby ktoś miał zbędne grzejniki c.o. byliby wdzięczni. Czasami marzą o książkach lub akordeonie. Dzielenie się z drugim człowiekiem to wielka sztuka, której scenariusz pisze życie, a ty możesz zostać jej reżyserem. Wszystkich, którzy chcieliby włączyć się do pomocy informuję, że telefon do Bezdomnych Braci Leśnych to 485 76 96, a adres: Stowarzyszenie Charytatywne 'Ludzie ludziom' Bezdomnej Braci Leśnej, Lenarcice nr 29/1/2, 48-155 Mokre Kolonia. Jeśli możesz, podziel się z drugim człowiekiem, bo nigdy nie wiadomo jakie będzie Twoje jutro.
Kazimiera Żabska-Sumik |